Festiwal lata

Na ludową nutę

28 sierpnia 2008 Wydanie 31/2008
Na ludową nutę
Zakończenie lata 2008, fot. Piotr Jagniewski

Pod takim hasłem przez dwa dni 23 i 24 sierpnia trwało zakończenie lata na plaży trawiastej przy Górnym Jazie na Zarabiu

Nowe pomysły i nowa konwencja w programie wieńczącym wakacje i sezon nad Rabą przeplatane występami chearleederek i młodymi zespołami tańca nowoczesnego w połączeniu z prezentacją w ramach „Europejskiego Kiermaszu Przyjaciół” zapewniły pokoleniową zabawę w rodzinnej i przyjacielskiej atmosferze.

W ramach imprez towarzyszących w MOKiS odbył się wernisaż wystawy artystów miast partnerskich oraz Międzynarodowych Warsztatów „Mosty zamiast murów”. W sobotę na kulodromie zorganizowano turniej petanque „Puchar narodów” z udziałem drużyn z Polski, Węgier i Francji. Dzieci miały mnóstwo emocji i atrakcji podczas rozlicznych konkursów i zabaw, a furorę zrobił spektakl teatru „Za jeden uśmiech” z Krakowa pt. „Rycerz Bolko z Kociej Wieży i królewna z wieży”. Potem już królowały brawurowe tańce węgierskie czardasze w wykonaniu zespołu foklkorystycznego z zaprzyjaźnionego Csopoku i country po węgiersku, które prezentowały panie z tamtejszego klubu emerytów. Tancerze dali brawurowy popis taneczny „aż iskry szły”, a tancerki z gracją wirowały z butelkami wina na głowach. Niepowtarzalną atrakcją był koncert „Hej po dolinie, hej po lesie” Zespołu Pieśni i Tańca „Ziemia Myślenicka”, w którym zaprezentował pieśni i tańce krakowskie oraz wiśniowskie. Wzbogacony komentarzem kierownika Piotra Szewczyka dawały możliwość poznania tajników związanych ze strojami, zwyczajami ludowymi i ciężką pracą całego zespołu, który niedawno powrócił z dalekiego tournee w Chinach. Na estradzie wszyscy chętni mogli przymierzać ludowe stroje z różnych regionów Polski, których pieśni znajdują się w repertuarze Ziemi Myślenickiej.

Gwiazdą wieczoru był zakopiański zespół Krywań, który góralskimi tańcami i gwarą porwał liczną publiczność śpiewającą wraz z nimi największe hity: „Oj szalała, szalała” i „Orawa”. Dodatkowym show były dowcipy i historyjki opowiadane z wielkim humorem przez członków zespołu. Podobnie jak w drugim dniu sobotni wieczór zwieńczyła dyskoteka.

W niedzielę na estradzie w ramach Europejskiego Kiermaszu Przyjaciół burmistrz Maciej Ostrowski serdecznie powitał goszczące w Myślenicach delegacje zaprzyjaźnionych miast. Z Bełchatowa obecni byli m.in. prezydent miasta Marek Chrzanowski i wiceprezydent Dariusz Matuszkiewicz, z Tinquex przedstawiciel mera Patryk Dorgueille i prezes Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Francuskiej Jean Claude Kociolek, z Csopoku burmistrz Ambros Tibor. Na atrakcyjnie przygotowanych stoiskach można było oglądać dzieła rękodzielnictwa ludowego, wytwory ceramiczne amatorskiego koła ceramicznego z Bełchatowa, materiały promocyjne, gadżety, a najbardziej oblegane było stoisko węgierskie, gdzie oferowano leczo, kanapki z papryką, wino i palinkę, jak również dżem z lawendy, nektar z figi, czosnek w winie.

Ponownie na estradzie wielkimi brawami nagrodzono występ węgierskiego zespołu tanecznego, a w bloku koncertowym kilka bałkańskich utworów zaśpiewała Paulina Bisztyga z zespołem. Ekspresyjnie tańczyły cheerleaderki TG Sokół: zespół Diaz i Cameron pod opieką Agnieszki Łotockiej i Małgorzaty Trzcińskiej, w pokazie tańca nowoczesnego wystąpiła grupa Reverse Crew z Bełchatowa, a wieczorem Andrew’s Dance z Myślenic. Gwiazdą wieczoru była Wolna Grupa Bukowina i niepowtarzalny klimat jaki wiąże się z ich poezją śpiewaną, nie tylko dla wędrowców i kochających góry. Znowu mogliśmy usłyszeć kultowe pieśni bukowińskie, i m.in. specjalnie dla publiczności wykonywane: „Majster Bieda” i „Rzeka”.

Stanisław Cichoń

fot. Piotr Jagniewski