Na tropie wojennej legendy

Na tropie wojennej legendy

Historia okrętu podwodnego ORP Orzeł to jeden z najciekawszych, najpopularniejszych i najbardziej tajemniczych wątków II wojny światowej w oczach polskiego odbiorcy - pasjonata historii. Można by napisać, że ten epizod jest tak ciekawy iż zasługuje na sfilmowanie, gdyby nie fakt, że film o tym legendarnym okręcie i jego dziejach w 1939 roku już powstał

Film zatytułowany „Orzeł” został nakręcony w 1958 roku przez Leonarda Buczkowskiego i jest chyba jednym z lepszych dzieł batalistycznych jakie powstały w Polsce po II wojnie światowej, a przecież takich filmów nakręcono wówczas naprawdę dużo. To z tego filmu właśnie chyba w największym stopniu czerpie swoją wiedzę o epopei Orła przeciętny odbiorca. Na ile jednak film odpowiada rzeczywistym wydarzeniom, mogliśmy się dowiedzieć z wykładu historycznego myśleniczanina Andrzeja Wiesława Święcha, który odbył się 27 grudnia w Muzeum Niepodległości.

Wykład obejmował jednak nie tylko historię, którą można zobaczyć na ekranie, ale przede wszystkim tą, której dzieło Leonarda Buczkowskiego już nie dotyczy, czyli tajemnicy jego zatonięcia. Obrona Zatoki Gdańskiej, internowanie w porcie w Talinie, brawurowa z owego Talinu ucieczka mimo braku map, które zarekwirowano polskim marynarzom oraz braku uzbrojenia - to historie, które są dosyć dobrze udokumentowane, ale miejsca zatonięcia polskiego okrętu do dziś nikt nie zna.

Andrzej Wiesław Święch to archeolog morski i hydrograf, który już od trzech lat uczestniczy w ekspedycji „SANTI - odnaleźć Orła”. Jest absolwentem archeologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz hydrografii na Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Stypendysta na Norweskim Uniwersytecie Nauki i Technologii w Trondheim w Norwegii. Brał udział w pracach archeologicznych i hydrograficznych w Polsce, Czarnogórze, Grecji, na Cyprze oraz w Ghanie. Jest również autorem kilkudziesięciu publikacji naukowych i popularnonaukowych z zakresu archeologii morskiej i prac podwodnych, a jego naukowe dysertacje dotyczą wraków jednostek z I i II wojny światowej.

Czego dowiedzieliśmy się z wykładu? Przede wszystkim mogliśmy się przekonać jaki ogrom pracy musi wykonać taka ekspedycja i jak wielki obszar Morza Północnego musi przeszukiwać swoimi echo–sondami w nadziei natrafienia na wrak polskiej łodzi podwodnej. Obszar, który na mapie całego Morza Północnego wydaje się małym skrawkiem, po przeniesieniu na mapę polskiego wybrzeża zajmuje niemal całą Zatokę Gdańską.

Dowiedzieliśmy się również jakimi przesłankami kierują się polscy poszukiwacze z ekspedycji „SANTI - odnaleźć Orła” szukając właśnie w tym, a nie innym fragmencie Morza Północnego. A kierują się wnioskami jakie można wysnuć z najprzeróżniejszych teorii związanych z miejscem zatonięcia. Te najpopularniejsze i najbardziej prawdopodobne teorie dotyczą omyłkowego zbombardowania ORP Orła przez brytyjskiego lotnika, ale nie brakuje też i takich, którzy sądzą, że polski okręt podwodny zatonął u wybrzeży Norwegii wskutek kolizji z podwodnymi skałami, czy też trafił na minę morską.

Interesujące są jednak nie tylko losy samego okrętu, ale i kulisy jego poszukiwań. Okazuje się, że międzynarodowe ekspedycje poszukiwawcze z innych krajów bardzo niechętnie dzielą się wynikami swoich badań, zaś cenną wskazówką dla takich poszukiwaczy bywają mapy którymi posługują się statki rybackie, gdyż duże skupiska ryb bardzo często pojawiają się właśnie w okolicach wraków statków.

Ale i rybacy do dzielenia się takimi informacjami ze zrozumiałych względów podchodzą bez entuzjazmu. Szukając Orła polska ekspedycja zresztą natrafiła na wrak brytyjskiego okrętu podwodnego HMS „Narvhal” i początkowo świat obiegła informacja, że znaleziono ORP Orła. Niestety miejsce „spoczynku” legendarnego okrętu podwodnego ciągle pozostaje nieodkryte. Ale, kto wie - czy właśnie myśleniczanin Andrzej W. Święch nie będzie tym, który przyczyni się do rozwiązania owej zagadki w czasie którejś z następnych ekspedycji.

W kolejnych wydaniach opublikujemy rozmowę z autorem wykładu, natomiast sama historia wojenna ORP Orła i powojennych jego poszukiwań jest na tyle ciekawa, że starczyłaby nie tylko na remake filmu z 1958 roku, ale i na spory serial.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).