Najważniejsze jest bezpieczeństwo

Najważniejsze jest bezpieczeństwo
Członkowie i sympatycy myślenickiego Klubu Gazety Polskiej z Małopolską Kurator Oświaty Barbarą Nowak

W poniedziałek 2 grudnia, na zaproszenie Klubu Gazety Polskiej, gościła w Myślenicach Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty. Osoba znana ze swoich jednoznacznych poglądów nie tylko w środowiskach edukacyjnych.

W imieniu gospodarzy, gościa przywitał i przedstawił Andrzej Pawłowski, który wspomniał m.in. o tym, że Barbara Nowak w latach osiemdziesiątych, w czasie studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim, była członkiem Niezależnego Zrzeszenia Studentów.

Po ukończeniu historii na UJ pracowała jako nauczyciel i dyrektor szkoły podstawowej nr 85 w Krakowie – Nowej Hucie. Dzięki jej inicjatywie szkole tej nadano patrona w osobie ks. Kazimierza Jancarza, duszpasterza robotników i Solidarności z nowohuckich Mistrzejowic.

Głównym tematem wykładu pani kurator było bezpieczeństwo naszych dzieci w szkołach. Co zrobić, żeby szkoła była bezpiecznym miejscem, a rodzice byli pewni, że ich dzieciom nic złego się w niej nie stanie? Odpowiadając na zadane sobie pytanie, Barbara Nowak jednoznacznie wskazała, że tylko dobra współpraca dyrektora szkoły i nauczycieli z rodzicami daje gwarancję, że tak będzie. Przy założeniu, że polskie prawo będzie przestrzegane, za co odpowiedzialni są w szczególności dyrektorzy placówek oświatowych. Pani Kurator podkreślała obowiązek stosowania się do przepisów oświatowych w kontekście współpracy szkół z organizacjami pozarządowymi, o czym decydują dyrektorzy we współpracy z rodzicami, a w takich zajęciach zawsze muszą uczestniczyć nauczyciele. Dla przykładu złych praktyk w tym zakresie wskazała wpuszczenie do szkół tzw. seksedukatorów.

- To nieprawda, że w polskich szkołach nie ma wychowania seksualnego. Realizuje się jego elementy w ramach wychowania do życia w rodzinie. Różnica jest taka, że ten przedmiot wychowuje do wartości, gdzie seks związany jest z miłością oraz funkcją społeczną rodziny – wyjaśniała Barbara Nowak. - Natomiast to, co propagują seksedukatorzy służy seksualizacji dzieci i młodzieży, których zachęca się do „eksperymentowania” również z własną płcią oraz do stosowania antykoncepcji. W tych zajęciach chodzi o przekraczanie granicy wstydu, która jest naturalna u nastolatków. Wszystko to powoduje olbrzymie zamieszanie w umysłach młodych ludzi, którym na przykład nie mówi się o szkodliwych dla zdrowia skutkach zażywania chemicznych środków antykoncepcyjnych.-

Najczęściej działania organizacji promujących wychowanie seksualne finansowane są przez przemysł antykoncepcyjny i aborcyjny o czym bardzo rzadko się mówi. Jest to element ideologii gender, pod wpływem której zmienia się nasze społeczeństwo na wzór krajów Zachodniej Europy. Skutkiem tego jest rozpad rodziny, masowość rozwodów i życia w tzw. „luźnych związkach” czy rodzinach „patchworkowych”, które często nie dają oparcia dzieciom. Następstwem tego jest to, że młodzi ludzie nie chcą zakładać rodzin, są nadmiernie skupieni na sobie, na realizowaniu własnych celów ukierunkowanych na zaspokajanie przyjemności, przez co nie chcą brać odpowiedzialności za życie społeczne. Czy takie ma być wychowanie naszych dzieci? Pani Kurator zdecydowanie się temu sprzeciwia i zapewnia nas: rodziców i nauczycieli, że mamy też do tego prawo, czemu służą m.in. przepisy oświatowe.

Na zakończenie spotkania Barbara Nowak odpowiadała na pytania przybyłych na wykład, wśród których byli zarówno nauczyciele jak i rodzice oraz młodzi ludzie w wieku licealnym.

 

Witold Rozwadowski Witold Rozwadowski Autor artykułu

Prezes MARG, od stycznia do sierpnia 2019 roku p.o. redaktora naczelnego. Przez wiele lat pracował m.in. w Urzędzie Miasta i Gminy w Myślenicach, a w latach 1999-2003 pełnił funkcję redaktora naczelnego Gazety Myślenickiej. (SAMORZĄD)