Nie spodziewałem się wygranej

Edukacja 3 września 2019 Wydanie 32/2019
Nie spodziewałem się wygranej
Fot. A. Ostafin

Z nowym dyrektorem Zespołu Placówek Oświatowych w Bysinie Grzegorzem Koteckim rozmawia Anna Ostafin

– Wygrana w konkursie na dyrektora ZPO w Bysinie była dla pana zaskoczeniem?

Tak, do końca nie byłem pewien wyniku konkursu. Wraz ze mną brała w nim udział jeszcze jedna kandydatka. Jestem bardzo zaszczycony, że to właśnie mnie powierzono tak ważne stanowisko.

– Czym zajmował się Pan do tej pory?

Już po szkole średniej rozpocząłem pracę w gospodarstwie pomocniczym Informatyczne Centrum Edukacyjne Powiatu Myślenickiego, działającym przy Zespole Szkół Techniczno – Ekonomicznych im. Mikołaja Reja w Myślenicach, a więc placówką bezpośrednio związaną z edukacją, organizującą kursy i szkolenia oraz współpracującą z dwoma krakowskimi uczelniami oferującymi studia w Myślenicach – Uniwersytetem Pedagogicznym i Wyższą Szkołą Zarządzania i Bankowości. Obowiązki, które mi powierzono, dotyczyły przede wszystkim spraw organizacyjnych. Po likwidacji gospodarstwa pomocniczego, studia były kontynuowane, a ja nadal pełniłem powierzone mi obowiązki. W międzyczasie ukończyłem studia umożliwiające mi pracę w szkole. Po uzyskaniu odpowiednich kwalifikacji, zostałem nauczycielem kontraktowym informatyki. Posiadane przeze mnie kwalifikacje nauczycielskie pozwalają mi pełnić w szkole w Bysinie obowiązki dyrektora managera, co oznacza, że nie będę prowadził zajęć dydaktycznych.

W przyszłości chciałbym jednak nabyć pełne uprawnienia dyrektorskie, dlatego w ciągu najbliższych lat zamierzam uzyskać stopień nauczyciela mianowanego. Chciałbym dodać, że do końca roku, oprócz zarządzania ZPO, będę kontynuował koordynację rozpoczętego dwa lata temu projektu unijnego „Utworzenie Centrum Kompetencji Zawodowych w ZSTE” skierowanego do nauczycieli i uczniów.

– Co pana zdaniem będzie najtrudniejsze na początku pracy w szkole w Bysinie?

Placówka ta jest dla mnie całkiem nowym miejscem. Nie znam szkoły, nauczycieli, uczniów i ich rodziców. Będę musiał poznać wszystkich. Taki start nigdy nie jest prosty. Jestem jednak dobrej myśli. Nie będę nauczał, a to ułatwi mi zadanie. Będę mógł więcej czasu poświęcić na nawiązywanie relacji, ale również na sprawy organizacyjne oraz wdrażanie nowych projektów. W pracy ważny będzie dla mnie również dobry kontakt z dyrektorami innych szkół

Jakie działania chciałby pan podjąć jako dyrektor szkoły?

Planów jest sporo. Myślę, że ważne jest zintegrowanie grona nauczycielskiego, a także rodziców. To pozytywnie wpłynie na panującą w szkole atmosferę. Chciałbym również, by placówka rozwijała się technologicznie. Dziennik elektroniczny, nowoczesne pracownie informatyczne, szybki internet, tablice interaktywne, sms-owy system powiadamiania – to rozwiązania, które z pewnością docenią nie tylko uczniowie, ale też rodzice. Poza tym, właśnie trwają prace nad wykonaniem profesjonalnej strony internetowej szkoły, która w zamierzeniu ma pełnić rolę internetowego informatora dla społeczności lokalnej. Co ważne, ufundował ją jeden z rodziców, za co bardzo dziękuję. Strona ma zostać uruchomiona do końca września.

Czy planuje pan także jakieś inwestycje?

Widzę kilka potrzeb modernizacyjnych. Jedną z nich jest rozbudowa szkolnej jadalni. Obecnie zarówno przedszkolaki, jak i uczniowie szkoły podstawowej, korzystają z jednego pomieszczenia. Miejsca jest zdecydowanie za mało, tak niewielka przestrzeń utrudnia pracę pracownikom kuchni. Uniemożliwia też udanie się na posiłek podczas jednej przerwy większej liczby dzieci. Same sale lekcyjne to nie wymagają jakichś gruntownych remontów, jedynie odnowienia, odmalowania ścian itp. Podobnie jest z elewacją budynku, wymagającą drobnych poprawek. Potrzebne jest również racjonalne zagospodarowanie wszystkich wolnych pomieszczeń w placówce, tak aby maksymalnie wykorzystać możliwości, jakie stwarzają.

Trzeba pamiętać o tym, że szkoła to nie tylko budynek i jego wnętrze, ale też teren wokół niego. Z pewnością niezbędna będzie modernizacja placu zabaw dla dzieci z przedszkola. Konieczna jest również poprawa bezpieczeństwa na boisku Orlik. Ogród wokół budynku jest bardzo ładny, warto jednak zadbać o to, aby uczniowie mieli zapewnione miejsca do wypoczynku w postaci ławeczek. Istotne będzie także zamontowanie koszy na śmieci. Myślę jeszcze o tym, by lepiej przystosować placówkę do potrzeb niepełnosprawnych uczniów. Już obecnie ma ona wiele niezbędnych udogodnień, ale są także miejsca, w których nadal ich brakuje.

Skąd wziąć na to pieniądze? Czy budżet szkoły jest wystarczający na realizację takich planów?

Na te cele będę starał się pozyskiwać środki z różnych zewnętrznych dotacji. Dodam jeszcze, że przy realizacji swoich planów będę współpracował z nauczycielami oraz rodzicami uczniów. Ich zdanie będzie dla mnie bardzo ważne, będę otwarty na ich sugestie. Uważam, że dobra współpraca możliwa będzie wówczas, gdy podejmowane przeze mnie decyzje będą przez nich akceptowane.

A w sferze nauczania?

Przede wszystkim chciałbym rozwijać uczniowskie pasje. W tym celu będę zachęcał nauczycieli do tworzenia kół zainteresowań. Oprócz tradycyjnych, bezpośrednio związanych z nauczanymi przedmiotami, planuję wprowadzić również nowości, które mogą być atrakcyjne dla uczniów, jak chociażby zajęcia z robotyki.

Anna Ostafin