Noc Muzeów na walizkach i ze smakiem

Noc Muzeów na walizkach i ze smakiem
Fot. Piotr Jagniewski

Noc Muzeów to ogólnopolska akcja w ramach której można bezpłatnie odwiedzać muzea, zamki, forty i inne historyczne obiekty w całym kraju. Myślenickie muzeum uczestniczy w niej nieprzerwanie od 2010 roku.

Jak zachować ciągłość i co pokazać, kiedy jest się w trakcie przeprowadzki? Myśleniccy muzealnicy zaprosili mieszkańców do budynku „Sokoła” przy ul. Jordana, gdzie zaprezentowali Muzeum „Na walizkach”.

Była to ostatnia okazja do spotkania z muzealnikami przed zaplanowanym na 10 listopada otwarciem nowej siedziby Muzeum Niepodległości

- Spotykamy się w połowie drogi między naszą obecną siedzibą w „Domu Greckim” a powstającym budynku przy ul. Traugutta - mówił prowadzący wieczór dyrektor Paweł Lemaniak stojąc na tle wieży ułożonej z drewnianych skrzynek wykorzystywanych do pakowania eksponatów. To właśnie w nich opisane i zakonserwowane muzealia czekają na przenosiny. Na szczycie tego stosu powieszona została wiecha ściągnięta z dachu powstającego w sąsiedztwie nowego gmachu muzeum. To ono stało się głównym tematem rozmów.

Zasmakować Ziemi Myślenickiej

Zanim do tego doszło podczas sobotniego wieczoru zaprezentowana została wystawa fotograficzna Michała Zięby prezentująca kulisy powstawania albumu ,,Smaki Ziemi Myślenickiej” wydanego z końcem 2015 r. przez Stowarzyszenie LGD ,,Między Dalinem i Gościbią”. Kiedy po raz pierwszy „Smaki…” trafiły do naszych rąk - byliśmy przekonani, że to wyjątkowe wydawnictwo. Osiem miesięcy po rozmowie z jego autorami (www.gazeta.myslenice.pl NR 6/2016) został uznany za najlepszą publikację roku 2016 w konkursie im. Stanisława Czerneckiego, a jego autorzy otrzymali Puchar Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Kredowy papier, doskonałe fotografie, magiczny realizm narracji oraz zapach albumu sprawiają… że stajemy się głodni, nie tylko z powodu przedstawionych potraw, ale i historii oraz postaci ukazanych na ponad 250 stronach. W publikacji zaprezentowano produkt lokalny charakterystyczny dla 47 miejscowości powiatu myślenickiego. Zawiera opis bogactwa tradycji kulinarnej, folklorystycznej, kulturowej i przyrodniczej naszego regionu, jak również dorobku artystycznego mieszkańców. Można w nim znaleźć również przepisy charakterystyczne dla poszczególnych terenów powiatu.

Wydawnictwo jest efektem trwających pięć miesięcy wyjazdów śladami smaków tytułowej Ziemi Myślenickiej. To wynik pracy Kazimierza Dąbrowskiego, który koordynował działania i odpowiadał za opracowanie przepisów kulinarnych, wykonującego fotografie Michała Zięby i odpowiedzialnego za narracje Pawła Lemaniaka. Połączenie umiejętności tych trzech osobowości sprawiło, że oglądając album możemy poczuć magię… światów do których zabierają nas twórcy publikacji, ale przede wszystkim światów, których jak podkreślają - nie byłoby bez bohaterów książki i ich historii.

- Długo zastanawiałem się jak zobrazować taką różnorodność smaków i wydarzeń. Forma fotografii nie może być zbyt efekciarska, co nie znaczy, że nie może być zbyt efektowna. Stąd mieszanka styli: reportaż, portret, krajobrazy, pejzaże. Zależało mi na tym, aby to co uchwycone na zdjęciach było wymowne. Piękno jest w domach, w ludziach, w jedzeniu, w przysmakach nie tylko w najbardziej oczywistej okolicy. Tylko trzeba go trochę poszukać. Myślę, że cała nasza trójka to właśnie miała na uwadze - o pracy nad albumem dzisiaj mówi Michał Zięba.

Każdy, kto Noc Muzeów postanowił spędzić w budynku „Sokoła” opuszczał go trzymając w rękach album (3 egzemplarze z podpisem Pawła Lemaniaka możecie wygrać w konkursie - kupon obok). Kolekcjonerzy ustawiali się w kolejce po autograf do jego autorów, inni mieli okazję poznać smak opisanych potraw odwiedzając stoiska Kół Gospodyń Wiejskich, a Zespół Pieśni i Tańca ,,Elegia” z Rudnika zaprezentował premierowy występ pt. „Wesele Rudnickie”.

Smak Niepodległości

Burmistrz Maciej Ostrowski wraz z dyrektorem Muzeum Pawłem Lemaniakiem wręczyli uczniom nagrody w ramach konkursu literackiego „Smak Niepodległości”. Pierwsze miejsce w kat. klas IV-VI otrzymał Krystian Porębski, a w kat. klas VII i gimnazjalnych Julia Latosiewicz.

- Pół roku temu; 10 listopada spotykaliśmy się tutaj podsumowując akcję „Nasze Muzeum Nasza Niepodległość” w ramach której przekazali Państwo tysiące eksponatów udowadniając, że chcą wspólnie z nami budować Muzeum Niepodległości. Jak Państwo widzą, dzisiaj budynek już stoi. Podczas ostatniej sesji; radni miejscy zabezpieczyli środki na ekspozycję - czyli ducha powstającego muzeum. Już dzisiaj pragnę zaprosić na 10 listopada 2018 na otwarcie Muzeum Niepodległości, wspólnie świętujmy setną rocznicę odzyskania niepodległości - przed ostatnią częścią mówił Maciej Ostrowski.

Jak się buduje muzeum?

Ostatnia część wieczoru należała do dyrektora Lemaniaka, który w szczegółach opowiedział o polach działań placówki oraz o nieustannej pracy związanej z przygotowaniem ekspozycji w powstającym przy ul. Traugutta Muzeum Niepodległości.

Funkcję dyrektora pełni od 1 września 2017 roku. Już w pierwszych dniach po jej objęciu ogłosił dwie akcje; pierwsza polegała na zaprojektowaniu logotypu, druga która trwa cały czas – to gromadzenie zabytków. Jak podkreślał; w muzeum potrzebne są zabytki, ponieważ to za pomocą przedmiotów opowiada się historię o ludziach i wydarzeniach, przywracając ich do życia.

- Najważniejsze, że ekspozycja jaką zobaczą Państwo 10 listopada w nowym muzeum to nasza wystawa. To my - pracownicy zgromadziliśmy przedmioty, stworzyliśmy jej koncepcję a współuczestniczyli w tym myśleniczanie, którzy przekazali nam swoje pamiątki. To nie jest kolejna wystawa, która została przez muzeum zamówiona i przyjechała gotowa w skrzyniach. Wszyscy jesteśmy jej autorami - zwracał uwagę.

Podkreślał też, że grupą docelową powstającego muzeum są dzieci i młodzież. - Chcemy wychowywać myśleniczan, jako zainteresowanych historią i regionem. Muzeum Niepodległości to nie tylko Józef Piłsudski, rok 1918 i pierwsza wojna światowa. Żeby czuć się Polakiem trzeba wiedzieć skąd się jest, dokąd się zmierza, co się działo na ziemi, którą uważa się za swoją. Służy do tego nie tylko historia, ale wiele innych dziedzin nauki w tym paleontologia, archeologia, etnografia i wiele innych. Wiemy kim jesteśmy i dokąd zmierzamy – a bez tego nie można mówić o niepodległości. Bez tego niepodległość kończy się na podkoszulku z wielkim orłem i pustymi sloganami - wyjaśniał dyrektor.

Od 1 grudnia drzwi muzeum zostały zamknięte dla zwiedzających, ale to nie oznacza, że za jego drzwiami nic się nie dzieje. Od tego czasu z budynku „Domu Greckiego” wywieziono 15 ton śmieci i 2 tony złomu, równolegle prowadzona jest działalność edukacyjna, nadzór nad budową nowej siedziby, przygotowanie i zabezpieczenie eksponatów.

Jednym z nich będzie od lat wzbudzający gorące dyskusje odbudowany w Myślenicach ciągnik RSO. To eksponat, który już dzisiaj bez jakiegokolwiek zabiegania, jak magnes ściąga media z całego kraju, co też jest potrzebne każdej instytucji kultury. Tylko w zeszłym roku trzy telewizje robiły program z jego udziałem.

Obecnie za projektowanie aranżacji w powstającym muzeum odpowiedzialny jest zespół czterech osób. Pod kierownictwem Pawła Lemaniaka pracuje nad nią Agnieszka Turska, Justyna Łętocha i Piotr Lemaniak. Skrupulatnie udało im się odtworzyć każde pomieszczenie powstającego muzeum w skali 1 do 1 tworząc ściany, ustawiając eksponaty i sprawdzając w jaki sposób mogą funkcjonować na określonej powierzchni. Dzisiaj wchodząc na plac budowy widzą to, co zrodziło się w ich wyobraźni kilka miesięcy temu. Co więcej, patrząc na powstające pomieszczenia dokładnie wiedzą, gdzie znajdzie się i jak zaprezentowany będzie konkretny eksponat. Dodatkowo skosztorysowane zostało wyposażenie muzeum.

W listopadzie nie oddamy Państwu Muzeum w pełni wyposażonego na trzech poziomach. Dzieje się tak, ze względu na finanse, ale szczęśliwie dla nas Burmistrz i Rada Miejska zgodzili się na wprowadzenie ich do Wieloletniego Planu Finansowego i jest to informacja dobra. Oznacza ona, że bez względu na to kto wygra wybory i kto będzie w przyszłości dyrektorem placówki, muzeum przez kolejne 4 lata będzie otrzymywało środki na przygotowanie ekspozycji. To daje pewność, że idei budowania muzeum w Myślenicach nie da się zatrzymać. Że będzie dysponowało nowoczesnym zapleczem, które da muzealnikom możliwość odpowiedzenia na zapotrzebowanie płynące ze szkół - zapewniał Paweł Lemaniak.

- Na dzień 10 listopada zaprosimy Państwa do gotowego budynku w którym na wszystkich poziomach zakończone zostaną prace budowlane wraz z wykonaniem ścian ekspozycyjnych. W pełni zakończone zostanie wyposażanie i budowanie najwyższego poziomu, gdzie znajduje się część administracyjna i ta gdzie odbywać się będą wystawy czasowe. Wyposażona i otwarta zostanie największa część ekspozycyjna na piętrze poświęcona tożsamości oraz tym wszystkim tematom, które w muzeum znajdowały się do tej pory. Na tym piętrze znajdzie się m.in. myślenickie „Zamczysko”, a wchodząc do niego znajdziemy się w pomieszczeniu - wieży odtworzonej w skali 1 do 1, której średnica miała 10 metrów. Otwarta zostanie również ekspozycja poświęcona kulturze dworu i nowa wystawa czasowa poświęcona staraniom myśleniczan o odzyskanie niepodległości. Oddamy również na potrzeby edukacyjne salę warsztatową, która znajduje się w podziemiach, gdzie zaprosimy szereg dziedzin w tym modelarzy i szkoły. Mam nadzieję, że ta sala będzie żyła - opowiadał podczas swojego wystąpienia.

Prelekcja w budynku „Sokoła” była ostatnią okazją do spotkania się z muzealnikami przed wielkim otwarciem Muzeum Niepodległości zaplanowanym na 10 listopada. - Do zobaczenia w nowym gmachu. Bądźcie z nami i trzymajcie za nas kciuki - takimi słowami Noc Muzeów zakończył Paweł Lemaniak.

Piotr Jagniewski Piotr Jagniewski Autor artykułu

Reporter, redaktor, fotograf. Lubi dobrze opowiedziane historie i ludzi z pasją, którzy potrafią się nimi dzielić. Od 2014 roku pełni funkcję redaktora naczelnego. (REPORTAŻ, WYWIAD, WYDARZENIA, LUDZIE, SAMORZĄD)