Nowe taryfy opłat za wodę i ścieki

10 kwietnia 2008 Wydanie 13/2008
Nowe taryfy opłat za wodę i ścieki
Od 28 kwietnia cena wody wzrośnie o 6%, fot. Piotr Jagniewski

Od 28 kwietnia będziemy płacić więcej

Jedna z najbardziej istotnych uchwał, podjętych przez radnych miejskich podczas sesji, 31 marca  dotyczyła nowych stawek cen za wodę i ścieki. Komisja Edukacji, Kultury i Sportu, Komisja Rodziny i Bezpieczeństwa Publicznego zaopiniowały ją negatywnie, a Komisja Gospodarki Przestrzennej i Budżetowa – pozytywnie.

Nowe taryfy wyliczone przez Miejskie Zakłady Wodociągów i Kanalizacji wyniosą za wodę 2,66 zł za m3. dla odbiorców indywidualnych i tyle samo za wodę przemysłową. Stawka abonamentowa wynosi 4,35 zł w odniesieniu do wodomierza na miesiąc. Oznacza to, że ceny wody wzrosną o 6%.

Odprowadzenie ścieków bytowych będzie kosztowało 3,69 zł za m3., a za ścieki przemysłowe 4,08 zł. Opłata abonamentowa w obu przypadkach wyniesie 6,18 zł w odniesieniu do wodomierza miesięcznie, natomiast ścieki dowożone do oczyszczalni będą kosztowały 7,62 zł za m3. Oznacza to wzrost cen za odprowadzenie ścieków o 27%. Nowe stawki za przyłączenie do wodociągu już istniejącego wynoszą 238,08 zł, do istniejącej sieci kanalizacyjnej – 134,22 zł., a łącznie do obu tych sieci – 315,80 zł.

O ile podwyżka cen wody została zaakceptowana, to nowe taryfy opłat za kanalizację wzbudziły duże emocje wśród radnych i sprowokowały ożywioną dyskusję. Przypomnieli m.in., że w ubiegłym roku była analogiczna sytuacja. Podwyższone stawki wówczas zatwierdzili, jednak byli przekonani, że to jedyna podwyżka tego rzędu i po jej uchwaleniu ceny za ścieki będą już wzrastały podobnie do cen wody. Jan Szpakiewicz oświadczył, że tak znaczna podwyżka wynika jego zdaniem z obciążania odbiorców tej usługi kosztami modernizacji oczyszczalni i że nie jest to sprawiedliwe.

Uważał, że uzasadniona jest podwyżka cen wody o 6 % natomiast odnośnie środków na budowę oczyszczalni proponował, by rozważyć pomoc gminy w tej inwestycji lub dopłaty do stawek płaconych przez mieszkańców za ścieki. W podobnym tonie wypowiadał się Bogusław Podmokły. Przytoczył przykład gminy, w której radni nie zgodzili się na 10% podwyżki, natomiast w naszej gminie – argumentował – podwyżki w ciągu dwóch lat wyniosą ponad 50%. Stanisław Szczepan Cichoń pytał przy okazji o korzyści, jakie przyniesie nowa oczyszczalnia i parametry czystości wody pitnej i wody w Rabie. W odpowiedzi prezes MZWiK Andrzej Urbański wyjaśnił, że dzięki nowej oczyszczalni zostaną dodatkowo wyłapane i oczyszczone znaczne ilości zanieczyszczeń.

Na prośbę radnych Jerzy Grabowski odczytał taryfy opłat za ścieki w sąsiednich gminach, a Bogusław Podmokły podkreślił, że w części tych miejscowości samorząd dopłaca do tych stawek. Stanisław Szczepan Cichoń wyjaśnił też, że radni nie mogą zatwierdzać cen wody według własnego uznania. Obowiązuje procedura przewidziana prawem i ta została dotrzymana. Z kolei Bogusław Podmokły zauważył, że prawo jest jednakowe we wszystkich polskich miejscowościach i dla niego głosowanie nad tą uchwałą jest wyrazem woli rady miejskiej, czy chce całością kosztów obciążyć mieszkańców, czy też chce ich częściowo odciążyć. Zaproponował, by na następną sesję burmistrz przygotował projekt uchwały o dopłacie gminy do ceny za ścieki.

Kazimierz Dąbrowski stwierdził, że należy przegłosować stawki przedstawione przez prezesa. Osobną sprawą jest, na ile gmina może pomóc w ponoszeniu tych kosztów. Można zastanowić się nad dopłatami, ale po zakończeniu inwestycji kanalizacyjnych. Przypomniał, że obecnie gmina realizuje kosztowne przedsięwzięcia i inwestycje w tej dziedzinie. Twierdził, że mieszkańcy muszą zrozumieć wyzwania inwestycyjne przed którymi stoi gmina i zapewne nie będą się sprzeciwiali. W odpowiedzi Bogusław Podmokły zauważył, że takie inwestycje realizowane są nie tylko w gminie Myślenice i przypomniał raz jeszcze, że ubiegłoroczne podwyżki miały być jedynymi na taką skalę.

W efekcie przegłosowano uchwałę z nowymi taryfami opłat w proporcji 9 głosów za, 8 przeciw i 2 głosy wstrzymujące się. Po głosowaniu radni zaangażowani w dyskusję ponowili wniosek do burmistrza o przygotowanie na następną sesję projektu uchwały o wysokości dopłat gminy do m3 ścieków. Dyskusja skoncentrowała się wokół tej propozycji. Burmistrz żądał wskazania źródła, z którego te dopłaty miałyby być pokrywane, a Kazimierz Dąbrowski – określenia wysokości dopłat. Natomiast Bogusław Podmokły – powołując się na statut – twierdził, że projekt nie wymaga określenia źródła finansowania, na to przyjdzie czas gdy uchwała trafi do komisji. Dodał też, że myślał o dopłacie, która zaskutkuje dla mieszkańców ograniczeniem wzrostu cen za ścieki do 6-7%.

Burmistrz oświadczył, że takiego projektu nie przygotuje i nie weźmie za niego odpowiedzialności. Uchwała musi być spójna, powiązana ze źródłem finansowania. A padające propozycje są nielogiczne i niespójne. Żeby przygotować projekt uchwały wystarczy 4 radnych, więc jeśli radni chcą, to sami mogą go opracować. Z obu stron powtarzano argumenty. Dyskusję przerwał przewodniczący Jerzy Grabowski, który oświadczył, że padł formalny wniosek o przygotowanie przez burmistrza projektu uchwały, więc trzeba go przegłosować. W efekcie wnosek został odrzucony w proporcji 6 za, 11 przeciw i 3 wstrzymujące.

Ryszard Sobkowicz

fot. Piotr Jagniewski