Portal

Nowości Biblioteki Publicznej

Kultura 14 stycznia 2020 Wydanie 2/2020
Nowości Biblioteki Publicznej

Polarne demony

Geograficzna północ ma właściwości magnetyczne. Przyciąga jednak nie tylko wskazówkę kompasu. Strachy oraz demony - również. To one, w towarzystwie światła lub mroku, są tłem i głównymi aktorami w tej książce.

Fabuła? Raptem pięć dni: mroźny czas pomiędzy pewnym poniedziałkiem, a piątkiem. Miejsce? Punkt na mapie. Kropka po uderzeniu długopisem w papierową mapę, a świecący piksel na komputerowej. To, Finse w Norwegii. W roli głównej? Sigri Sandberg: norweska dziennikarka, reporterka, pisarka. Z arktycznej północy, północą też przesiąknięta: - „od ponad czterdziestu lat zawiązuje kaptur, zakładam gogle i przebijam się przez wiatr i ciemność. (…) śnieg i burza, śnieżna breja i zmarzlina, to wszystko stało się częścią mnie” - pisze.

Wyprawa zaczyna się (w poniedziałek, ale tego się domyślamy) w pociągu, który Sandberg dowozi w okolice pewnego małego domku. Ten staje się sceną dla spisanych potem zamyśleń, strachów i marzeń. Katalizatorem wszystkich jest samotność doświadczana przez autorkę.

Co zaś dotyczy demonów to…. w książkowej narracji jest ich całkiem sporo. Wyliczam jednym tchem: samotność, strach, mrok, brak mroku, niepewność obcego, wiatr.

O czymś zapomniałem? Tak. O tchnieniu technologii zaśmiecającym światłem niebo północy. Bo… „Ciemność. W obronie mroku”, to - owszem - tytuł książki. Ale i przypomnienie. I przesłanie. Przypomnienie, że światło, to niepotrzebne i to w nadmiarze, rujnuje przyrodę. Człowieka - również.

Sigri Sandberg jest urodzoną gawędziarką. To książce wychodzi na dobre i na złe. Na dobre, bo… rzecz czyta się znakomicie. Już po kilku stronach autorka wydaje się być naszą starą znajomą. Na złe.. ponieważ gadulstwo sprawia, że nieuchronnie mnożą się tu rozmaite wątki, dygresje i wtrącenia. Trudno jest niekiedy, w myślach, oddzielić te pobocze od tych głównych. Jednak, nawet z pozornie, niewiele znaczących wtrąceń - nie rezygnowałbym jednak pochopnie. Wszystko to bowiem układa się w unikatowy obraz północy. A przy tym, trochę przy okazji, pokazuje jak podstępnie i konsekwentnie, w nasze pierwotne zachowania wdziera się technologia. Tak, tak. technologia. I to ta najbardziej codzienna: niebieskie światło tabletów, telefonów, laptopów. Ledowych energooszczędnych żarówek. I lamp ulicznych. Tak, po cichu wręcz bezgłośnie, na scenę wkracza demon jeden jeszcze: bezsenność. Ale relacje o tym pozostawiam Sigri Sandberg. Książka: mała, „kieszonkowa”, w intrygującej czarnej okładce, już czeka na bibliotecznej półce.

Tomasz Dziki

***

Sigri Sandberg:

Ciemność. W obronie mroku.

Wydawnictwo Kobiece.

Białystok 2019.

ISBN 978-83-66338-92-0