Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie

Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie
Joanna Kuciel-Frydryszak Iłła, Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2017.

Książka to klasyczna biografia, czasem zręcznie „udająca” pamiętnik. Wrażenie to budują liczne odwołania do wspomnień Iły, przedruki fragmentów jej zapisków. Osoby pasjonujące się historią literatury i mające w pamięci tytułową bohaterkę (choć by ze szkoły) będą więc zachwyceni. Powodów zaś ku temu będą mieli sporo

Przede wszystkim rozmiar woluminu zapowiada długą lekturę. W dodatku ciekawą. Wykorzystanie przez autorkę ogromnej kolekcji materiałów źródłowych: zdjęć, rycin wypisków z pamiętników, ułatwia bowiem przeniesienie się w wyobraźni, do magicznego okresu międzywojnia. I najważniejsze: nietuzinkowa postać, przedmiot anonsowanej tu literackiej relacji.

Iłłakowiczówna, tak jak dziś frapuje historyków, w przeszłości mocno intrygowała współczesny jej świat literacki. Interesowali się nią koledzy po piórze: Żeromski oraz Iwaszkiewicz, dla wielu wybitnych literatów epoki była doradcą i mentorem. Poetka, tłumaczka (tak, tak biegle władała angielskim, niemieckim, rosyjskim, węgierskim oraz rumuńskim) i… urzędniczka. Przez wiele lat zresztą pełniąca funkcję osobistego sekretarza Józefa Piłsudskiego.

Tomasz Dziki