Orzeł Myślenice przegrał z rzutach karnych z Jordanem

Sport 30 czerwca 2020 Wydanie 24/2020
Orzeł Myślenice przegrał
z rzutach karnych z Jordanem

Spragnieni piłkarskich emocji po długiej przerwie z pewnością nie mogli narzekać na ich brak podczas finału okręgowego Pucharu Polski na szczeblu PPN Myślenice. Mecz Jordana Zakliczyn z Orłem Myślenice nie stał co prawda na najwyższym poziomie, ale trzymał w napięciu do samego końca i sam fakt, że zwycięzcę rozstrzygnąć musiała dopiero szósta seria rzutów karnych. Te jednak lepiej wykonywali gospodarze i sięgnęli po Puchar Polski.

Orłowcy choć nieźle zaczęli to spotkanie, to później inicjatywę przejął Jordan i w pierwszej połowie stworzył sobie kilka świetnych okazji do

objęcia prowadzenia. Kilka razy kotłowało się pod bramką strzeżoną przez Marka Pajkę, głównie po stałych fragmentach gry, ale ostatecznie na przerwę obie drużyny schodziły z bezbramkowym remisem.

Choć po pierwszej połowie można powiedzieć, że przebiegała pod dyktando Jordana, to w drugiej odsłonie obraz gry był bardziej wyrównany. Świetną okazję do objęcia prowadzenia miał debiutujący w Orle Emil Bałucki, ale jego strzał z powietrza wybronił bramkarz rywali. Podobnie było z próbami Mariusza Kasperka, czy Kamila Depty. W 62. minucie sędzia podyktował rzut karny, gdy jednego z rywali na linii szesnastki nieprzepisowo powstrzymał Jakub Niedźwiedź. Gola na bramkę skutecznie zamienił Maciej Jabłoński.

Końcówka należała jednak do myśleniczan. Najlepszy moment zawodnicy Orła rozegrali dopiero po tym jak wyrównali dzięki trafieniu Adriana Kasprzyka, zamykającego dośrodkowanie Jakuba Niedźwiedzia. W ostatnich minutach zaczęli śmielej atakować, a gracze Jordana zagrażali głównie po stałych fragmentach gry. Skarcić ich mógł Amadeusz Burkat, gdy z bliska strzelał efektownie tyle, że niecelnie. Świetną okazję miał też znów Maciej Jabłoński, ale jego główkę na raty wyłapał bramkarz Orła. Po drugiej stronie niecelnie strzelał Michał Mirochna, a po zespołowej akcji i dośrodkowaniu Krzysztofa Żaka zabrakło przysłowiowej kropki nad i.

Mecz zakończył się więc remisem i sędzia zarządził serię jedenastek. Doświadczeni gracze Jordana lepiej poradzili sobie z presją i choć w piątej serii nie trafił Mateusz Ślusarczyk, przedłużając nadzieje Orła, to ostatecznie wśród biało-zielonych jedenastek nie wykorzystali Adrian Kasprzyk i Mateusz Mistarz. Do siatki z jedenastu metrów trafili kolejno Marek Pajka, Mariusz Kasperek, Tomasz Marchiński i Emil Bałucki.

Jordan Zakliczyn - Orzeł Myślenice 1:1 (0:0) rz.k 5:4; Jabłoński 62 (k) - Kasprzyk 73

ORZEŁ: Pajka - Żak, Mistarz, Kasprzyk, Serafin - Niedźwiedź (82 Moskal), Pilch, Depta (55 Marchiński), Olesek (70 Mirochna), Bałucki - Kasperek