Pałuby i Kliszczacy

Pałuby i Kliszczacy

Stanisława Pietruszkę ledwie 3 lata temu gościliśmy w Domu Greckim gdzie razem ze swoim sąsiadem z Gruszowa Andrzejem Bryjakiem zaprezentował swoją oryginalną twórczość. Ponownie moglismy się z nią zapoznać 2 lutego w Myślenickim Ośrodku Kultury i Sportu przy okazji wernisażu jego wystawy

Stanisław Pietruszka urodził się w 1949 roku w Gdańsku gdzie rozpoczęła się jego przygoda ze sztuką. Mając 10 lat wystawił swoje pierwsze akwarele w Dworze Artusa na Długim Targu. Mając 23 lata powrócił do korzeni i zamieszkał w domu swoich przodków w Gruszowie gdzie toczy się jego życie prywatne i zawodowe związane z sadownictwem. Kilkanaście lat temu powrócił do swoich pasji, poczatkowo graficznych i malarskich, ale po pewnym czasie zaczął rzeźbić w drewnie.

Jego znakiem rozpoznawczym stały się pałuby czyli rzeźby których nazwy zaczerpnął ze staropolszczyzny, a cechą charakterystyczną jest ich wydłużona sylwetka oraz akrylowa kolorystyka. Oryginalna jest tez technika wykonawcza bo artysta rzeźbi siekierą co już samo w sobie nadaje tym dzieło bardzo indywidualny charakter. Jazzmani powiedzieliby że Stanisław Pietruszką ma po prostu „swoją nutę”. W swoich pracach Stanisław Pietruszka podejmuje tematykę religijną i świecką, zaś każda figura opowiada swoją indywidualną historię.

Ciekawe historie zresztą potrafi opowiadać również sam artysta który na wernisażu w bardzo zajmujący sposób wyjaśniał genezę powstania swoich dzieł. Wśród galerii postaci które wyrzeźbił obok górali zagórzańskich czy też krakusów czyli kawalerzystów z powstania listopadowego znajdziemy również władców Polski takich jak Kazimierz Wielki albo Władysław Warneńczyk ale i apacza z młodzieńczych fascynacji Indianami Pana Stanisława. Rzeźby artysty znajdują się m.in. w Sanktuarium w Kałkowie-Godowie, Teatrze Kamienica Emiliana Kamińskiego w Warszawie i w prywatnych kolekcjach niemieckich, szwedzkich czy słowackich.

W 2013 roku został nagrodzony przez Starostę Powiatu Myślenickiego za wkład w kulturę naszego regionu. Nie tylko jednak pałuby Stanisława Pietruszki zajmowały nas tego wieczoru, bo jego dopełnieniem był koncert kolęd Kliszczaków jaki tradycyjnie o tej porze roku odbywa się w różnych miejscach Myślenic. Tym razem odbył się w ostatnim możliwym terminie w którym kolędować jeszcze wolno, a repertuar zespołu zyskał dzięki temu na frywolności, bo oprócz tradycyjnych kolęd było również sporo utworów nie kojarzących się z kolędowaniem. Zespół który powstał w 1976 roku z inicjatywy Stanisława Funka i Stanisława Wintera wystapił tym razem w nieco skromniejszym 7-osobowym składzie ale żywiołu i energii na scenie było tyle co zwykle.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).