Pamięć to nie tylko groby najbliższych

Pamięć to nie tylko groby najbliższych
Fot. Piotr Jagniewski

Uroczystość Wszystkich Świętych często poprzedzają kilkudniowe przygotowania podczas których sprzątamy groby, dekorujemy je i ustawiamy na nich znicze, które mają symbolizować naszą pamięć o zmarłych. Cmentarz pełen jest opuszczonych pomników o które zadbać możemy wspólnie. W tym roku po raz piętnasty odbędzie się kwesta, podczas której zbierane będą pieniądze na odnowienie historycznych – często zapomnianych nagrobków

Mieszkańcy, którzy w czasie uroczystości Wszystkich Świętych przybywają na cmentarz komunalny na Stradomiu w Myślenicach przywykli już do widoku kwestujących wolontariuszy. Na odnowienie nagrobków uczniowie Liceum Ogólnokształcącego

im. Tadeusza Kościuszki będą zbierać pieniądze już po raz piętnasty. W ubiegłym roku wsparli ich uczniowie Zespołu Szkół Techniczno-Ekonomicznych, a tym razem dołączą do nich również wychowankowie Małopolskiej Szkoły Gościnności im. Tytusa Chałubińskiego.

Z każdym rokiem coraz chętniej w akcję włączają się również samorządowcy, ludzie kultury, polityki, sportu, nauczyciele i osoby zasłużone dla lokalnej społeczności. - Wysłaliśmy kilkadziesiąt zaproszeń do osób, które zasłużyły się dla miasta i regionu. Na tę chwilę swoją obecność potwierdzili m.in. burmistrz Maciej Ostrowski, dyrektor UMiG Mieczysław Kęsek, przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Wójtowicz, starosta Józef Tomal, radni miejscy i powiatowi Czesław Bisztyga, Mateusz Suder, Mirosław Fita, Władysław Kurowski, poseł Jarosław Szlachetka, dyrektor ZSTE Marek Łatas, Jacek Hołuj, Teresa Święch, Jerzy Fedirko, Małgorzata Anita Werner, Jan Batko, Marek Stoszek, komendant powiatowy PSP Sławomir Kaganek, trener Jerzy Bicz, była siatkarka Agnieszka Lehman-Dybała i oczywiście około 40 uczniów, którzy od początku stanowią trzon wolontariuszy – przed oddaniem tego wydania Gazety do druku powiedziała nam Joanna Kazanecka zajmująca się koordynacją myślenickiej kwesty.

Kwestujących będzie można spotkać na terenie cmentarza w środę 1 listopada od godziny 8 do 16. Z roku na rok wzrasta nie tylko liczba osób zaangażowanych w zbiórkę, ale również kwota jaką myśleniczanie przeznaczają na odnowienie zapomnianych nagrobków. W 2015 roku do puszek wolontariuszy trafiło ponad 12000 złotych, w ubiegłym było to 13100 zł, a renowację przeszły kolejne pomniki.

- Dzięki zebranym pieniądzom odrestaurowaliśmy cztery pomniki znajdujące się na cmentarzu przy kościółku św. Jakuba. To nagrobki śp. Józefa Homolacza i Karola Boromeusza na których widnieje data pochówku z 1866 roku, Anieli Marek i Bronisława Pizara pochowanych w 1878 i 1882 roku, Anny Wosatowskiej pochowanej w 1885 r. i Fredzia Wobra z 1897r. Dodatkowo odnowiliśmy dwie płyty nagrobne myślenickich notariuszy Romana Poraj-Madeyskiego i Zofii Madeyskiej pochowanych w 1924 i 1927 roku – mówi Czesław Bisztyga, radny nadzorujący prace wykonawcze z ramienia UMiG Myślenice.

Dzisiaj wspomniane płyty leżą obok jednego z odnowionych pomników na drewnianych kostkach, jednak organizatorzy kwesty podsunęli urzędnikom pomysł, aby odrestaurowane pomniki, które na cmentarzu nie mają stałego miejsca zostały wkomponowane w powstający mur. Pozwoli to na usunięcie pomników z tzw. lapidarium, a w jego miejsce stworzenie kolumbarium, które daje możliwość umieszczania w nim urn. Podobne znajduje się na cmentarzu w Dobczycach.

W tym roku na terenie gminy Myślenice odbyło się kilkanaście pogrzebów z urnami, jednak były one chowane tradycyjnie w ziemi, z tym wyjątkiem, że w mniejszych grobowcach. Nie brakuje głosów mówiących o potrzebie stworzenia miejsca w którym będzie można umieścić urny. - W tym roku wykonaliśmy część muru cmentarnego – żelbetowego, w miejscu najbardziej newralgicznym. W przyszłym będziemy kontynuować jego budowę. Myślimy także o wygospodarowaniu dodatkowego miejsca i budowie kolumbarium - usłyszeliśmy w urzędzie.

Przez piętnaście lat trwania kwesty, renowację przeszło kilkadziesiąt pomników i nagrobków. Wśród nich znajduje się m.in. Grób Nieznanego Żołnierza, Pomnik Żołnierzy Armii Radzieckiej, Grób Żołnierzy Września i wiele innych (groby i pomniki odnowione z pieniędzy zebranych podczas kwesty prezentujemy na mapie) - na cmentarzu zostały oznakowane tabliczkami informacyjnymi.

- Zależy nam na tym, aby po tegorocznej zbiórce odrestaurować pozostałe nagrobki i figury znajdujące się w lapidarium, aby wszystkie mogły na czas trafić do mającego powstać muru - tegoroczne plany tłumaczy Franciszek Piwowarczyk z Fundacji Rozwoju Regionu Myślenickiego, która jest formalno-prawnym organizatorem kwesty.

Głogoczów po raz trzeci

Inicjatywa zapoczątkowana w Myśleniach znajduje swoich naśladowców w sąsiednich miejscowościach. Jak się bowiem okazuje nie tylko myślenickie cmentarze potrzebują ratunku. Podobna kwesta od trzech lat organizowana jest w Głogoczowie.

Wolontariusze będą stać przed wejściem do cmentarza komunalnego w godzinach od 7 do 17. Oprócz uczniów wśród kwestujących znajdzie się m.in. przewodniczący Rady Sołeckiej, kierownik Wiejskiego Domu Kultury w Głogoczowie, przedstawiciele Fundacji Polskich Kawalerów Maltańskich, przedstawiciele oazy, Stowarzyszenia Gospodyń Wiejskich, uczniowie oraz mieszkańcy, którym leży na sercu dobro wspólne jakim są głogoczowskie zabytki.

Do tej pory w Głogoczowie udało się zebrać 4094,61 zł (w 2015 roku) i 3486,42 zł (w 2016 r.). - Pieniądze w całości zostały przekazane na konto UMiG Myślenice, który zlecił wykonanie renowacji. Do tej pory udało się odnowić zabytkowe nagrobek śp. Michała Urbona i Błażeja Urbona oraz nagrobek Maryanny Sroki. Natomiast w tym roku zbierać będziemy na remont nagrobka Jana Syrka zmarłego w roku 1902 oraz jego żony Katarzyny z domu Rudków pochowanej w roku 1907 - mówi Agnieszka Węgrzyn, radna miejska i koordynatorka kwesty w Głogoczowie.

Organizatorzy oraz wszystkie osoby związane ze zbiórką liczą na pomoc mieszkańców. Jak wspólnie podkreślają; nie trzeba tłumaczyć, jak istotny jest szacunek dla tych, których już nie ma wśród nas, jak i miejsce, gdzie spoczywają. - Nie chodzi tu o bicie rekordów zebranych kwot, czy ilości zaangażowanych w zbieranie funduszy - mówią. Najważniejsze jest uszanowanie zmarłych - pamiętajmy więc o tym w te świąteczne dni, nie tylko bezpośrednio przy grobach, ale także podczas mijania kwestujących.

Piotr Jagniewski Piotr Jagniewski Autor artykułu

Dziennikarz, redaktor, fotoreporter. Lubi dobrze opowiedziane historie i ludzi z pasją, którzy potrafią się nimi dzielić. Od 2014 roku pełni funkcję redaktora naczelnego. (REPORTAŻ, WYWIAD, WYDARZENIA, LUDZIE, SAMORZĄD)