Pamiętajmy o tych zapomnianych

Pamiętajmy o tych zapomnianych

Już po raz 16. w dzień Wszystkich Świętych na cmentarzu komunalnym na Stradomiu w Myślenicach zorganizowana zostanie kwesta. Uczniowie z I Liceum Ogólnokształcącego i innych myślenickich szkół średnich zbierać będą pieniądze na odnowienie niszczejących nagrobków. W ubiegłym roku zebrano blisko 14 tys. zł. Czy w tym roku uda się przebić tę kwotę?

- Takie kwesty są bardzo potrzebne. Dzięki zgromadzonym do tej pory funduszom wyremontowaliśmy już kilkadziesiąt pomników. Gdyby nie zbiórki, to pomniki te niszczałyby i z czasem pewnie zostałyby usunięte. Urząd Miasta nie ma specjalnego funduszu przeznaczonego na renowację takich symboli pamięci - mówi Czesław Bisztyga, współorganizator zbiórki i radny miejski nadzorujący prace wykonawcze na cmentarzu z ramienia UMiG Myślenice.

Nasz rozmówca przyznaje, że z roku na rok kwesty cieszą się coraz większym zainteresowaniem. - Wysokość uzbieranych kwot wzrasta. Osoby odwiedzające swoich bliskich na cmentarzu są bardzo hojne. Poza tym, zbiórkę co roku przeprowadza więcej uczniów niż wcześniej, w akcję włączają się kolejne szkoły. Wśród kwestujących znaleźć można nie tylko uczniów, ale też samorządowców, nauczycieli, ludzi kultury i sportu.

- Uczniowie z naszej szkoły biorą udział w kweście od samego początku. W 2016 r. dołączyli do nich koledzy z Zespołu Szkół Techniczno - Ekonomicznych, a w zeszłym roku podopieczni Małopolskiej Szkoły Gościnności im. Tytusa Chałubińskiego. W tym roku do udziału w zbiórce zaproszona została ostatnia myślenicka szkoła ponadgimnazjalna, która do tej pory nie angażowała się w zbiórki, czyli Zespół Szkół im. Andrzeja Średniawskiego - mówi Joanna Kazanecka, nauczycielka I LO i koordynatorka pracy wolontariuszy.

Skąd taka popularność kwest? - Ludzie zdają sobie sprawę z tego, że pomniki te zbudowano ku czci osób, które tworzyły historię Myślenic. Chcą, by pamięć o nich trwała - odpowiada Czesław Bisztyga. Administratorem cmentarza komunalnego w Myślenicach na Stradomiu jest Urząd Miasta i Gminy Myślenice. Pochowani są tam myśleniczanie, również ci, którzy w dawnych czasach pełnili w Myślenicach ważne role i mieli wpływ na rozwój miasta. - Są to burmistrzowie, aptekarze, notariusze czy prawnicy - wymienia radny.

Pomniki z piaskowca

Czesław Bisztyga podkreśla, że pomniki na cmentarzu zbudowane są z piaskowca i nie są trwałe. - Dawniej nie było granitu. Powietrze było czystsze niż teraz, więc piaskowiec nie niszczał tak szybko. Natomiast przy obecnym zanieczyszczeniu powietrza materiał ten szybko się kruszy - wyjaśnia.

Co ważne, pomniki odnawiane są w taki sposób, aby zachować ich pierwotny wygląd. - Chcemy, by nie utraciły własnej tożsamości. Bywa jednak tak, że jakiejś części brakuje, więc trzeba stworzyć ją na nowo - mówi Czesław Bisztyga. Warto wspomnieć o tym, że pieniądze z kwest przeznaczane są na renowację tylko tych pomników, które nie mają właściciela. Odrestaurowane symbole pamięci łatwo rozpoznać na cmentarzu. Na każdym z nich widnieje tabliczka z napisem: „Odnowiono dzięki ofiarności lokalnej społeczności”.

Z funduszy zebranych podczas ubiegłorocznej kwesty renowacji poddano dwie płyty nagrobne Olusi Kudelskiej i Krzysieńki Gałuszkiewicz oraz pięć pomników: bez nazwy, Stanisława Katana, Józefa Somola, Jana Remera i Amelii Szancerowej. Zostały one wyczyszczone i wypiaskowane. Już następnych pięć pomników czeka na odnowę. Ma ona zostać wykonana z pieniędzy zebranych podczas tegorocznej zbiórki.

Oprócz pomników, na Stradomiu remontowana jest też część muru wokół cmentarza. Istniało ryzyko jego zawalenia. Remont ten finansuje UMiG Myślenice. Prace rozpoczęły się dwa lata temu. Wciąż nie wiadomo kiedy zostaną one zakończone. W planach jest umieszczenie w betonowym murze odnowionych płyt nagrobnych oraz pomników.

- Myślimy też o budowie kolumbarium na urny. Taka forma pochówku staje się coraz bardziej popularna - dodaje Czesław Bisztyga.

Już prawie koniec

Podobna kwesta do tej myślenickiej przez trzy lata organizowana była na cmentarzu komunalnym w Głogoczowie. W tym roku wolontariusze nie będą jednak zbierać tam pieniędzy. Jak poinformowała nas Agnieszka Węgrzyn, była radna miejska i koordynatorka głogoczowskich kwest, już wszystkie pomniki nie mające właściciela, które wymagały renowacji przeszły ją. Ze zgromadzonych funduszy wyremontowano nagrobki Michała i Błażeja Urbonów oraz Maryanny Sroki. Pozostał jeszcze remont dwóch pomników: Jana Syrka i jego żony Katarzyny oraz rodziny Wierzbów, który sfinansowany zostanie z ubiegłorocznej zbiórki.

- Właścicielka jednego z nich dopiero wiosną tego roku przekazała go gminie, procedura trochę trwała, dlatego prace się opóźniają, ale w najbliższym czasie kamieniarz ma się zabrać za remont - wyjaśnia Agnieszka Węgrzyn. Reszta nagrobków ma właścicieli, więc nie może być odnawiana z pieniędzy z kwest. - Jeśli kogoś nie stać na renowację nagrobku to prosimy o oddanie go na rzecz gminy, wtedy będziemy mogli zorganizować kolejną zbiórkę i poddawać renowacji następne symbole pamięci - informuje pani Agnieszka.

Skąd się wziął pomysł na zorganizowanie kwest w Głogoczowie?

- Zgłosiła się do mnie mieszkanka naszej miejscowości, która zauważyła, że na cmentarzu niektóre nagrobki niszczeją i dobrze by było je odnowić. Stąd zbiórka - tłumaczy koordynatorka. Pieniądze zbierali głównie mieszkańcy Głogoczowa, uczniowie z miejscowej szkoły oraz młodzież z fundacji Kawalerów Maltańskich. W 2015 roku udało się zebrać ponad 4 tys. zł, w 2016 i 2017 roku około 3,5 tys. zł. Nasza rozmówczyni przyznaje, że koszty odnowy nagrobków są duże. - Remont jednego kosztuje około 3 tys. zł, to duża kwota. Do renowacji czwartego pomnika fundusze ma dołożyć nam gmina - mówi Agnieszka Węgrzyn.

Nasza rozmówczyni podkreśla, że kwesty miały na celu nie tylko renowację nagrobków, ale też promowanie głogoczowskich tożsamości i historii. - Chcieliśmy uświadomić młodzieży, że trzeba pamiętać o naszych przodkach i kultywować tę pamięć - podsumowuje pani Agnieszka.

Anna Ostafin Anna Ostafin Autor artykułu

dziennikarka z pasją, ciekawa świata i ludzi, doświadczenie zdobywała w rozgłośni radiowej, portalach internetowych i wydawnictwach prasowych, absolwentka filologii polskiej (specjalność medialna).