Pamiętali o godzinie „W”

Pamiętali o godzinie „W”
Fot. Rafał Podmokły

Uroczyste obchody upamiętniające 74. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego odbyły się również w Myślenicach

Początek wydarzeniu dały strażackie syreny, które zawyły punktualnie o godz. 17:00, a na dwóch rondach w okolicy Rynku wstrzymany został ruch. Ten ustał również na płycie, gdzie zebrali się mieszkańcy Myślenic i uczcili w zadumie minutą ciszy pamięć powstańców warszawskich. Honorowymi gośćmi uroczystości byli żołnierze major Janusz Kamocki (pseudonim „Mamut”) oraz porucznik Władysław Korpała.

- Dziś pamiątka największej z największych bitew, nie jedynej. Walczyliśmy w całej Polsce, wykrwawialiśmy się. Teraz nie czekamy na ordery, dostaliśmy największą nagrodę to jest wolną Polskę, to było to o co walczyliśmy – podczas wystąpienia mówił mjr Janusz Kamocki.

Przedstawiciele organizatorów złożyli pod Pomnikiem Niepodległości kwiaty i znicze, a następnie został odśpiewany hymn Polski.

Po oficjalnych uroczystościach uczestnicy udali się do Domu Parafialnego im. ks. Bylicy, gdzie mogli posłuchać koncertu zespołu Lideverse, który część repertuaru swojego występu oparł o piosenki powstańcze. Można było również zobaczyć wystawę zdjęć z powstania warszawskiego, skorzystać z poczęstunku, a na dużym ekranie obejrzeć film Jana Komasy pt. „Miasto 44” – jeden z najbardziej poruszających filmów jakie nakręcono o powstaniu warszawskim.

Wieczorem na płycie Rynku, a następnie na ulicach Myślenic można było zobaczyć grupy rekonstrukcyjne w strojach z okresu II wojny światowej oraz historyczne motory z tamtego czasu.

Organizatorami tych uroczystości byli: Koło Myślenice Światowego Związku Żołnierzy AK z posłem Jarosławem Szlachetką, Klub Gazety Polskiej i Sekcja Młodzieżowa AK wraz z Urzędem Miasta i Gminy Myślenice, Inspektoratem Służby Więziennej w Krakowie, Parafią NNMP w Myślenicach, policją, strażą pożarną, rekonstruktorami z Tokarni, zespół Lideverse oraz Strzelcy RP z Myślenic.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).