Patrz na komin sąsiada, ale pilnuj swojego

Region 19 grudnia 2018 Wydanie 45/2018
Patrz na komin sąsiada, ale pilnuj swojego

Straż miejska, od początku sezonu grzewczego przeprowadziła 312 kontroli pieców. Na 43 zgłoszeń przyjętych od mieszkańców 7 okazały się zasadne, czyli 15% z nas spala wciąż substancje zabronione. W samym listopadzie straż przyjęła 19 zgłoszeń, a w grudniu 6 od mieszkańców, którzy zauważyli uciążliwy dym

We wszystkich ujawnionych nieprawidłowościach dotyczących termicznego przekształcania substancji zabronionych ukarano 26 osoby stosując postępowanie mandatowe na kwotę 6150 zł. W jednym przypadku złożono zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa na zasadach art. 255 kk - udaremnienia przeprowadzania kontroli w zakresie ochrony środowiska.

W większości przypadków, gdzie nakładano grzywnę, do pieca były wrzucane nie śmieci bytowe, lecz elementy drzewa polakierowanego: pocięta boazeria, płyty wiórowe, stara stolarka okienna lub elementy płyt meblowych. W tych przypadkach pomimo podpisanej umowy z Centralnym Labolatorium Pomiarowo-Badawczym sp.z.o.o w Jastrzębiu Zdroju obyło się bez popierania próbek popiołu i kierowania wniosków do sądu.

W zadysponowaniu eko-patrolu wykorzystywana jest Małopolska Mapa Airly oraz rejony gdzie dochodziło do uciążliwego zadymiania z kominów przy porannym czy wieczornym rozpalaniu kotłów. Najwięcej interwencji i kontroli odnotowano przy tzw. inwersji pogodowej (pogoda pochmurna, mglista, wilgotna) wówczas do siedziby straży miejskiej urywały się telefony o złej jakości powietrza. Niektóre posesje były kontrolowane kilkakrotnie tylko dlatego, że przy rozpalaniu włączały się piecowe nadmuchy powodujące spore zadymienie.

W większości przypadków w kotłowniach znajdowały się piece spełniające wymogi 1 lub 3, rzadziej 5 klasy emisyjności. 95% kontrolowanych urządzeń grzewczych było przystosowanych do spalania tradycyjnego paliwa: węgla, eko-groszku, drzewa, miału o ziarnie powyżej 3 mm. Ku zaskoczeniu funkcjonariuszy równocześnie wiele osób rozpalało swoje kotły systemem odgórnym.

Mieszkańcy, którzy mają instalacje umożliwiające rozpalanie od góry mówili o sporych oszczędnościach w opale często okazując certyfikaty i dowody zakupu narzekali na kaloryczność węgla, pomimo tak wysokiej ceny jego zakupu. W trakcie kontroli nie stwierdzono obecności w kotłowniach mułu węglowego czy flotu. Do kontroli wilgotności drzewa stosowano certyfikowany wilgotnościomierz HIT-3.

Od lat straż miejska podejmuje działania edukacyjne na rzecz ochrony środowiska, które jest wspólnym dobrem dla nas wszystkich. W ubiegłym roku rozpoczęto kampanię społeczną pt. „Nie pal śmieci najważniejsze jest zdrowie dzieci”.

W ramach niej przeprowadzano nie tylko kontrole ale również dokonano dystrybucji dla mieszkańców ok. 5 tys. informacyjnych ulotek, mówiących o szkodliwości i konsekwencjach spalania śmieci i obowiązujących przepisach. Po wejściu w życie uchwały antysmogowej prowadzono szeroko zakrojoną kampanie medialną.

- Dzisiaj mieszkańcy mają więc dostęp do informacji na temat tego, jakie zachowania są właściwe, a jakie należy napiętnować. Wśród mieszkańców rośnie świadomość i poczucie odpowiedzialności za to czym palimy w okresie grzewczym. Choć regularne kontrole palenisk są prowadzone przede wszystkim w sezonie grzewczym, to mieszkańcy naszej gminy mogą przez cały rok zgłaszać sygnały dotyczące uciążliwego dymu do straży miejskiej - podsumowuje komendant Tomasz Burkat.