Pielęgniarki będą kształcić się w Myślenicach

Pielęgniarki będą kształcić się w Myślenicach
Jeden z ostatnich roczników kończący Pomaturalne Medyczne Studium Zawodowe Pielęgniarstwa rocznik 1998-2001.

W październiku miejscowy oddział kieleckiej Staropolskiej Szkoły Wyższej wspólnie z myślenickim szpitalem dołączy do swojej edukacyjnej oferty pielęgniarstwo. To kierunek, który wraca do Myślenic po 12 latach przerwy. Czy okaże się lekiem na brak pielęgniarek?

Wiele mówi się o tym, że obecnie brakuje w systemie edukacji kierunków kształcenia ściśle nastawionych na wykonywanie konkretnego zawodu. Staropolska Szkoła Wyższa w Kielcach, której Wydział Zamiejscowy od kilku lat ma swoją siedzibę w Myślenicach, postanowiła wyjść naprzeciw t

emu zapotrzebowaniu i utworzyć kierunek studiów I stopnia pielęgniarstwo – profil praktyczny.

O tym jak doszło do zrealizowania tego pomysłu i jakie były jego początki rozmawialiśmy z czwórką najbardziej związanych z tą tematyką osób – dr Janem Telusem – rektorem Staropolskiej Szkoły Wyższej, prorektorem Danutą Kossak – Prorektorem ds. dydaktycznych i studenckich, Antonim Kasprzyckim – dyrektorem myślenickiego oddziału tej uczelni oraz Adamem Styczniem – dyrektorem myślenickiego szpitala.

Jak narodził się pomysł na utworzenie kierunku pielęgniarstwo w staropolskiej Szkole Wyższej?

Jan Telus: Ten pomysł podsunął nam dyrektor Adam Styczeń 2 lata temu, bodajże przy okazji inauguracji roku akademickiego. Dało nam to do myślenia i postanowiliśmy rozpocząć całą procedurę, która prowadzi do takiego rozpoczęcia funkcjonowania. Dziś już możemy zakomunikować, że otrzymaliśmy wszelkie uprawnienia i od 1 października rozpoczną się zajęcia na tym kierunku.

Co było potrzebne, aby uczelnia uzyskała zgodę na wprowadzenie pielęgniarstwa do swojego programu?

Danuta Kossak: Musieliśmy m.in. otrzymać akredytację od Ministerstwa Zdrowia. Na podstawie decyzji ministra zdrowia po rozpatrzeniu wniosku o udzielenie akredytacji oraz po dokonaniu oceny przez Krajową Radę Akredytacyjną Szkół Pielęgniarek i Położnych, która uznała, że spełniamy wymagane standardy kształcenia - uzyskaliśmy jako uczelnia akredytację dla kierunku pielęgniarstwo na okres 3 lat.

Jan Telus: Ze swej strony mogę jeszcze dodać, że jako uczelnia niepubliczna cała ta procedura przyznawania nam uprawnień przebiegała szybciej niż w przypadku uczelni państwowych.

Jaki będzie zakres edukacji na nowo powstałym kierunku?

Danuta Kossak: Najszerszy z możliwych, bo będzie obejmował wykłady, ćwiczenia, laboratoria, ćwiczenia praktyczne oraz praktykę zawodową. Przewidujemy ćwiczenia prowadzone w grupach 20-30 osobowych i zajęcia praktyczne w mniejszych, liczących kilka osób grupach. Program kształcenia będzie zorganizowany w formie przedmiotów dla poszczególnych dyscyplin medycznych, farmaceutycznych takich jak: anatomia, fizjologia, patologia, genetyka, biochemia i biofizyka, mikrobiologia i parazytologia, farmakologia i radiologia. W programie kształcenia przewidziano również kształcenie w zakresie opieki specjalistycznej w którym wiedza kliniczna jest zintegrowana ze specjalistyczną opieką pielęgniarską. Łącznie w czasie 3 lat będzie to ponad 4 tysiące godzin nauki teoretycznej i praktycznej.

Utarł się taki stereotyp myślowy o polskiej pielęgniarce wyjeżdżającej za granicę. Czy nie macie obaw, że będziecie kształcić pielęgniarki „na eksport”?

Danuta Kossak: Jak każdy stereotyp ten również nie opiera się w stu procentach na prawdzie, a poza wszystkim odbyliśmy sporo konsultacji z różnymi ośrodkami zdrowia pod kątem ich zapotrzebowania zawodowego, więc wydaje nam się że ten projekt jest blisko życia i społecznych potrzeb regionu i kraju. Trzeba również zaznaczyć, że z każdym rokiem będzie zapewne rosnąć liczba osób wymagających opieki, jak również zmieniać się będą oczekiwania i wymagania w stosunku do osób wykonujących zawód pielęgniarki lub pielęgniarza.

Ile miejsc dla studentów przewidziano w roku akademickim 2017/2018 ?

Jan Telus: W tym roku chcielibyśmy utworzyć przynajmniej jedną dwudziestoosobową grupę, a przyszłość pokaże jaka będzie skala zainteresowania. Utworzenie nowego kierunku na studiach zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem, ale w tym przypadku spodziewamy się raczej pozytywnego wyniku.

Antoni Kasprzycki: Od momentu ogłoszenia naboru na ten kierunek otrzymaliśmy już 17 zgłoszeń, a docelowo myślimy o limicie 40 miejsc. Wydaje nam się również, że pomysł może chwycić, bo będzie kontynuacją czegoś co w Myślenicach już funkcjonowało i to z bardzo dobrymi rezultatami. Myślę tutaj o Zespole Szkół Medycznych im. Tytusa Chałubińskiego w którym kształcenie pielęgniarek i położnych odbywało się zarówno na szczeblu szkoły średniej jak i szkół policealnych.

Gdzie będą się odbywać zajęcia?

Adam Styczeń: Ponieważ profil kształcenia pielęgniarek przewiduje połowę zajęć w formie praktycznego nabywania umiejętności, można powiedzieć, że zasadnicza część zajęć odbywać się będzie na terenie myślenickiego szpitala. Sądzę, że kadra pedagogiczna jaką dysponujemy ma odpowiednie doświadczenie i wiedzę, która gwarantuje wysoki poziom szkolenia. Z racji tego, że pielęgniarki pracują w systemie trzyzmianowym, a studia są stacjonarne, będzie możliwość połączenia pracy ze studiami. Na swoim przykładzie mogę zaświadczyć, że taka formuła edukacji jest najbardziej efektywna.

Ile podobnych wydziałów funkcjonuje w naszym województwie?

Antoni Kasprzycki: Nie ma ich zbyt wiele, bo zaledwie kilka: w Krakowie, Nowym Sączu i Nowym Targu. Myślenice zatem mogą czuć się wyróżnione.

Danuta Kossak: Zapraszamy zatem wszystkie zainteresowane panie, ale nie zamykamy drzwi również przed panami, bo warto wiedzieć, że w niektórych krajach europejskich na kierunku pielęgniarskim mężczyźni już nawet dominują liczebnie.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).