Pierwsze stracone punkty na wiosnę

Pierwsze stracone punkty na wiosnę
Pierwsze punkty Dalin stracił po bezbramkowym remisie z Jutrzenką Giebułtów Fot. Paweł Biela

Jeśli o jakiejś drużynie możemy powiedzieć, że wybitnie „nie leży” Dalinowi i jednocześnie nie jest zespołem z czołówki to musielibyśmy wskazać właśnie na Jutrzenkę Giebułtów. Dalin wyprzedza ją o 6 miejsc i kilkanaście punktów, a jednak ilekroć dochodzi do meczu tych drużyn, wydaje się że są sąsiadami z ligowej tabeli

Dalin Myślenice – Jutrzenka Giebułtów 0:0
Dalin: Zając – Tokarz (Stelmach 77), M. Mistarz (Pilch 70), Senderski, Biel – O. Mistarz (K. Mistarz 77), Kawula, Masłowski (Wojtan 70) – J. Górecki, Kałat, M. Górecki (Sroka 85)

Tak było i tym razem, gdy w sobotnie gorące popołudnie te dwie drużyny spotkały się w Myślenicach. Kibice zobaczyli bardzo interesujący, choć dosyć chaotyczny mecz w którym akcje szybko przenosiły się z jednego pola karnego pod drugie. Nie przerodziło się to w nadzwyczajną ilość sytuacji podbramkowych, ale obie defensywy w tym meczu pozostawiały małą przestrzeń do strzału z czystej pozycji.

Mecz w którym było trochę więcej ping-pongu niż misternych kilkunastopodaniowych akcji nie przyniósł również bramek, a ze strony Dalinu chyba najbliżej jej zdobycia był Kamil Mistarz, Kawula i Michał Górecki. W żadnym razie jednak nie można uznać tych sytuacji za stuprocentowe. W miarę trwania meczu dało się zauważyć przewagę kondycyjną Jutrzenki, która w ostatnich 20 minutach napędziła myśleniczanom trochę strachu.

W szeregach gości podobnie jak rok temu brylował duet Kawa - Balawender napędzający bardzo szybkie kontrataki Jutrzenki. O ile goście z Giebułtowa potrzebowali do finalizacji akcji 3, góra 4 podań, o tyle Dalin wpadał często w pułapkę zbyt misternego rozgrywania ataku i często próbował wjechać z piłką do bramki, nawet gdy atakował z przewagą liczebną, która umożliwiała dużo prostsze rozwiązania. Zabrakło również strzałów zza „szesnastki” mimo, że kilku myśleniczan (m.in. Oskar Mistarz czy Mateusz Kawula) potrafią mocno „kropnąć” z dystansu. Szkoda 2 straconych punktów, ale przy mniej korzystnym zbiegu okoliczności Dalin mógł ten mecz nawet przegrać.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).