Festiwal lata

Pierwszy krok do fotografowania

Pierwszy krok do fotografowania

Mieczysław Nowak jest dla myślenickiej fotografii postacią tak znaną, że przedstawianie jego dorobku i osiągnięć właściwie mija się z celem. Dobrze, że tak znakomity artysta potrafi się dzielić swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi swego rzemiosła i dzięki temu, ktoś kto poznaje dopiero arkana tej sztuki może dowiedzieć się od niego więcej niż z kilku podręczników

Taką wymianą doświadczeń było spotkanie 12 stycznia w sali konferencyjnej Miejskiej Biblioteki Publicznej w Myślenicach. Warsztaty prowadzone przez Mieczysława Nowaka były z jednej strony lekcją historii fotografii od zarania dziejów z drugiej instruktarzem działania samego aparatu fotograficznego.

Były to zajęcia ukierunkowane na początkujących adeptów fotografii i dla takich były odpowiedzią na niemal każde pytanie - o pierwsze zdjęcie, pierwszy aparat, pierwszy wykonany w historii portret czy też rozwój materiałów na których utrwalano obraz. Wyjaśniło się skąd nazwa dagerotyp oraz jaka jest relacja między czasem naświetlania a szybkością migawki. Dowiedzieć można się było również czym jest ten słynny złoty podział, a interakcja między widzami a bohaterem spotkania pozwoliła na skonfrontowanie różnych punktów widzenia na sztukę fotografii.

W zbiorach Mieczysława Nowaka są aparaty, które mają nawet 100 lat a pozostałe jakie zobaczyliśmy na warsztatach, świetnie ilustrują rozwój samej techniki fotograficznej. Laik mógł się również dowiedzieć do czego służy to magiczne kółko przy aparacie którym przestawia się jego funkcje, a takie pojęcia jak ISO oraz AV przestały mu być obce. Na zakończenie zobaczyliśmy jak winno się tworzyć pokaz cyklu fotograficznego na wyświetlaczu tak aby widz zdążył się fotografiami nacieszyć i nie zaczął się nimi nudzić. To było bardzo wartościowe spotkanie i jakkolwiek temat nie został wyczerpany, bo o fotografii można mówić nie tylko 2 godziny ale i 2 dni, ale pierwszy krok został zrobiony.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).