Pierwszy rok burmistrza Jarosława Szlachetki

Pierwszy rok burmistrza Jarosława Szlachetki

Minął pierwszy rok pana kadencji. Co uważa pan za swoje największe sukcesy, a co za porażki?

Za mną na pewno bardzo intensywny i pracowity rok. Co uważam za największy sukces? Myślę, że mogę powiedzieć o dobrej współpracy między gminą Myślenice a rządem i samorządem wojewódzkim, co umożliwia pozyskiwanie znaczących funduszy zewnętrznych. W trudnej sytuacji budżetowej, w jakiej znajduje się obecnie nasz samorząd, to jedyna droga, aby gmina mogła się nadal rozwijać. W pierwszym roku sukcesem na pewno jest pozyskanie rekordowych środków z Funduszu Dróg Samorządowych. Wyremontowana została największa droga gminna w Krzyszkowicach. Przyznane także zostały środki na budowę nowego odcinka ulicy Solidarności w Myślenicach i głównej drogi w centrum Głogoczowa. Na te trzy wspomniane inwestycje drogowe otrzymamy z budżetu państwa ponad 6 milionów złotych. To bardzo znaczące wsparcie. Ukończenie remontu obejścia sanktuarium Matki Bożej Myślenickiej także mogę śmiało uznać za sukces. Uważam, że to był dobry rok pod wieloma względami dla całej gminy.

Jakie jeszcze środki udało się pozyskać z zewnątrz, by wesprzeć budżet gminny?

Uważam, że dużym sukcesem było to, że już w pierwszym roku udało się pozyskać dofinansowanie na budowę czterech Otwartych Stref Aktywności czyli placów zabaw i siłowni zewnętrznych. Powstały one w Krzyszkowicach, Zawadzie, Porębie i Zasani, a sfinansowane zostały przez gminę i Ministerstwo Sportu i Turystyki. Kolejnym ważnym przedsięwzięciem, dofinansowanym z środków ministerialnych, jest uruchomienie Dziennego Domu „Senior+”, w którym miejsce do większej aktywności znajdą seniorzyz naszej gminy. Właśnie trwa nabór osób chętnych do korzystania z usług naszej nowej jednostki.

Wiele mówił pan podczas kampanii wyborczej o sprawach edukacji oraz o poprawie bezpieczeństwa. Co w tych obszarach uważa pan za najważniejsze tegoroczne osiągnięcia?

Dumny jestem szczególnie z tego, że udało się, zgodnie ze złożoną podczas wyborów obietnicą, uruchomić na nowo Szkołę Podstawową nr 1 w Myślenicach. Wielu mieszkańców Myślenic czekało na reaktywację tej szkoły i udało się to zrealizować. Z innych spraw, związanych z edukacją, była kwestia pilnych remontów w placówkach oświatowych, nad którymi wisiało widmo ich zamknięcia w związku z niespełnieniem warunków np. sanitarnych – jak np. w popularnej „Dwójce”, gdzie został wykonany gruntowny remont szatni za ponad 150 tys. zł. W szkołach podstawowych został wprowadzony i uruchomiony dziennik elektroniczny, a większość jednostek została już przyłączona do sieci telekomunikacyjnej, dającej szkołom dostęp do szybkiego, bezpłatnego i bezpiecznego internetu. Mam nadzieję, że do końca tego roku wszystkie szkoły będą włączone w Ogólnopolską Sieć Edukacyjną, umożliwiającą korzystanie z szerokopasmowego internetu. Ważnymi dla mnie inwestycjami, które zrealizowaliśmy w tym roku, jest również budowa nowych wielofunkcyjnych boisk sportowych w Trzemeśni i Zawadzie oraz remont „Orlika” przy „Trójce” w Myślenicach.

Z kolei kwestie bezpieczeństwa m.in. na zakopiance, były dla mnie priorytetem już wtedy, gdy pełniłem funkcję posła. Powstały wtedy długo oczekiwane kładki m.in. w Jaworniku i Głogoczowie. Teraz czas na kolejne wielkie wyzwania, aby zwiększyć bezpieczeństwo zarówno kierowców, jak i pieszych. W tym roku Minister Infrastruktury skierował do realizacji budowę węzła drogowego przy skrzyżowaniu ulicy Sobieskiego i zakopianki. Prace projektowe już rozpoczęto. To w tym miejscu swój początek znajdzie zachodnia obwodnica miasta. Przed nami kolejne wyzwania, takie jak: budowa bezkolizyjnego skrzyżowania w Jaworniku i Krzyszkowicach oraz zaprojektowanie bezpiecznych rozwiązań dla Głogoczowa i Bęczarki. To bardzo kosztowne inwestycje, ale wierzę, że już wkrótce będę mógł przkazać mieszkańcom dobre wiadomości na ten temat. Gdy chodzi o te sprawy, ważne jest wspólne działanie z nowo wybranym posłem Władysławem Kurowskim. Dzięki wspólnemu finansowaniu z samorządem powiatowym został też wykonanych chodnik przy bardzo ruchliwej drodze w Zawadzie.

Wróćmy na chwilę jeszcze do mojego pierwszego pytania. Nie wspomniał pan o porażkach.

W kwestii porażek. Moim zdaniem jest zdecydowanie za wcześnie, aby o nich mówić. Oczywiście, chciałbym bardzo, by jak najwięcej dobrych zmian zostało wprowadzonych jak najszybciej. Wiele spraw wymaga jednak czasu. Mija pierwszy rok mojej pracy na stanowisku burmistrza. Są sprawy, które rozpoczęliśmy w tym roku i które znajdą swój finał w kolejnych latach. Prowadzimy intensywne prace koncepcyjne i projektowe. Liczę, że wszystko, czego jeszcze nie udało się zrobić, znajdzie swój finał w trakcie mojego urzędowania.

Jak pan ocenia stan gminy, którą przejął pan po poprzedniku? Czy obejmując urząd miał pan świadomość wszystkiego, co wie dzisiaj? Czy może były fakty, które zaskoczyły pana w trakcie urzędowania?

Powiem więcej, niektóre sprawy jeszcze do dziś mnie zaskakują. Skala nieprawidłowości i niefrasobliwości w urzędzie oraz gminnych spółkach za czasów mojego poprzednika przerosła zdecydowanie moje najśmielsze wyobrażenia. A w kontekście pańskiego pytania warto jeszcze raz przypomnieć dług gminy, który na koniec 2018 roku, kiedy obejmowałem urząd burmistrza wynosił prawie 150 mln zł., co stanowiło ponad 77% zaplanowanych dochodów ogółem. Podjęte decyzje finansowe na koniec poprzedniej kadencji przez byłego burmistrza i radę miejską są teraz olbrzymim obciążeniem dla kolejnych budżetów.

Ten niebotyczny dług i konieczność dokończenia rozpoczętych dużych projektów, takich jak rewitalizacja rynku, praktycznie uniemożliwia nam dzisiaj podjęcie wielu śmiałych, nowych zamierzeń, a nawet tych bieżących, o które wnioskują mieszkańcy, radni czy sołtysi. Tylko w 2020 r. na samą obsługę długu będziemy musieli wydać rekordową kwotę prawie 5,5 ml zł.

Dlatego musimy bazować głównie na pozyskanych środkach z zewnątrz, uzupełniając je w miarę możliwości środkami budżetowymi. Pieniędzy szukamy wszędzie. Udało nam się w tym roku zreformować system poboru opłaty parkingowej. Nowy system nie tylko pozwolił na pozyskanie dodatkowych środków, ale również znakomicie wpłynął na większą dostępność parkingów w centrum miasta. Będę kontynuować tego typu zmiany, które w ogólnym rozrachunku wpłyną na coraz lepsze zarządzaniem miastem.

W programie wyborczym zapowiadał pan: zostając burmistrzem Myślenic obniżę opłaty za wodę i kanalizację. Postaram się obniżyć ceny tak, aby mieszkańcy odczuli to w swoich domowych budżetach. Czy i w jakim zakresie udało się ten postulat osiągnąć?

Na początek musieliśmy z nowymi władzami spółki Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji dokonać korekty taryf, które zakładały podwyżki dla mieszkańców. Dodatkowo, na moją prośbę, radni uchwalili dopłaty do wody w naszej gminie, które realnie obniżyły ceny dla mieszkańców. Dopłaty w nowym roku także zostały już uchwalone. Z pewnością jest to bardzo dobra wiadomość dla wszystkich gospodarstw domowych.

Trzeba jednak powiedzieć wprost, że stawki za wodę i ścieki, zakładane przez mojego poprzednika we wniosku do projektu „Czysta woda dla Krakowa” szacowane były na poziomie ok. 6 zł. za wodę oraz ok. 11 zł. za ścieki. Tyle dzisiaj powinniśmy wszyscy płacić, aby wykonana inwestycja wodno-kanalizacyjna nie ciągnęła spółki gminnej na dno. Razem z nową panią prezes pracujemy i wdrażamy takie rozwiązania, aby wyniki, które osiąga spółka, były jak najlepsze, pomimo bardzo trudnej sytuacji, w jakiej zakład pozostawili nasi poprzednicy.

W pańskim programie znalazł się również punkt dotyczący braku wystarczającej liczby miejsc w żłobku oraz gminnych przedszkolach, deklarował pan: budowę nowego przedszkola z funkcją żłobka, remont obecnego żłobka lub jego budowę od podstaw, a ponadto modernizację istniejących przedszkoli tak, aby powiększyć bazę opiekuńczo-wychowawczą dla najmłodszych. Oczywiście jest jeszcze za wcześniej, by udało się zrealizować wszystkie te cele – ale co do tej pory udało się w tej kwestii?

Rozpoczęliśmy prace nad projektem budowy nowego przedszkola w Jaworniku, stary budynek, w którym dzisiaj działa przedszkole niestety odbiega daleko od standardów dla tego typu placówek. Chciałbym, aby powstało ono najszybciej, jak to tylko będzie możliwe. W październiku wykupiliśmy teren pod tę inwestycję i przewiduję w nim także oddział żłobkowy. Ponadto w tym roku udało nam się uruchomić dodatkowe oddziały przedszkolne m.in. w Myślenicach, Jaworniku i Krzyszkowicach. To także pochłonęło znaczne środki, chociażby na dostosowanie nowych pomieszczeń, zakup niezbędnych pomocy oraz zabezpieczenie opieki dla dzieci. W Przedszkolu nr 5 musieliśmy wykonać inwestycję, związaną z instalacją nowego pieca gazowego.

Na bieżąco analizujemy możliwości pozyskiwania środków na takie cele i będziemy z roku na roku rozwijać ofertę dla rodzin w ramach opieki żłobkowej i przedszkolnej. W najbliższym czasie będę chciał przedstawić radnym propozycję „Bonu żłobkowego”. Chciałbym bowiem wprowadzić nową formę wsparcia dla rodziców, których dziecko nie zostało przyjęte do miejskiego żłobka.

Pańskim priorytetem miały być również remonty dróg gminnych, budowa oświetlenia ulicznego i nowych chodników szczególnie na obszarach wiejskich naszej gminy. Co do tej pory udało się zrealizować?

Tutaj największym sukcesem było pozyskanie wspomnianych już przeze mnie środków z Funduszu Dróg Samorządowych. Pozyskana skala dofinansowania na inwestycje w Krzyszkowicach, Głogoczowie i Myślenicach, dzięki decyzji premiera Mateusza Morawieckiego, jest historyczna dla myślenickiego samorządu na tego typu zadania. Cieszą mnie jednak także wszystkie inne, nieco mniejsze inwestycje, które udało się zrealizować, jak choćby remont ulicy Traugutta w Myślenicach, remont mostu przy drodze gminnej w Trzemeśni, czy dobiegający końca remont kładki wiszącej na Zarabiu. Modernizujemy oświetlenie uliczne, montując nowe lampy i nowoczesne oświetlenie ledowe. W wielu miejscach w gminie pojawiły się wiaty przystankowe – choć przez lata słyszeliśmy, że ich montaż np. przy zakopiance nie jest możliwy przez brak zgody Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Okazało się, że wystarczyły dobre chęci i zaangażowanie.

Obejmując urząd burmistrza, podczas swojego inauguracyjnego wystąpienia, zapowiadał pan gotowość do współpracy, do której zapraszał pan wszystkich chętnych do działania na rzecz gminy. Jak obecnie wygląda kwestia współpracy np. z radą miejską?

Jestem człowiekiem współpracy i sądzę, że udowadniam to na co dzień. Świadczy o tym liczba spotkań z mieszkańcami, działaczami organizacji społecznych czy osobami zainteresowanymi inwestowaniem w Myślenicach. Te spotkania i rozmowy dają mi wiedzę o tym, jakie zmiany są jeszcze konieczne, a wsparcie udzielane przez mieszkańców – siłę do ich realizacji.

Co do współpracy z radą miejską, to cieszę się, że większość projektów uchwał, które przedkładam na sesje, zostaje przyjęta w zaproponowanym przeze mnie kształcie. Przyznaję, że do dzisiejszego dnia nie rozumiem, dlaczego w prezydium rady miejskiej nie znalazło się miejsce dla przedstawiciela największego klubu czyli Prawa i Sprawiedliwości. Pewnie też potrzeba czasu, aby się przekonać do „nowego”. Myślę, że ten rok wszystkim dużo pokazał. Ciężko pracowałem ze swoim zespołem, aby spełnić wiele obietnic danych wyborcom i pokazać, że chcę współpracy. Ponadto nieprawidłowości, o których mówiliśmy w kampanii, dzisiaj wychodzą na jaw, a niektóre już znajdują rozstrzygnięcia przed wymiarem sprawiedliwości. To musi skłaniać do refleksji i z tego co widzę – skłania.

Jak przebiegają prace nad nowym budżetem na 2020 r. Jaki on będzie? Czego możemy się spodziewać?

Tegoroczny budżet miał być budżetem „zaciskania pasa” i taki był. Wszystko wskazuje na to, że nowy będzie w tej kadencji zdecydowanie najtrudniejszy i zdecydowanie oszczędnościowy. Będziemy zmuszeni oglądać każdą wydawaną złotówkę, choć – moim zdaniem – i tak byśmy tak czynili, nawet mając do dyspozycji większe środki, niż mamy dzisiaj. Co na to wpływa? Głównie wspominane już olbrzymie zadłużenie. Drugim czynnikiem jest realizowana inwestycja związana z rewitalizacją rynku, rozpoczęta przez mojego poprzednika, na którą wydamy jeszcze ponad 20 mln zł. Od jej ukończenia uzależnione jest wypłacenie dotacji na zrealizowaną już budowę Muzeum Niepodległości oraz remont obejścia Sanktuarium. Nie bez znaczenia dla dochodów samorządu w nowym roku będzie kwestia uszczuplenia dochodów w związku z niższymi wpływami, szczególnie z PIT. Liczę, że zostanie to zrekompensowane przez państwo środkami, które otrzymamy w większej subwencji oświatowej oraz dofinansowaniu najważniejszych inwestycji.

Na koniec proszę powiedzieć, co szczególnie zapamięta pan z pierwszego roku urzędowania?

Na pewno na długo zostanie w mojej pamięci i wierzę, że również w pamięci wielu mieszkańców Myślenic, majowa wizyta Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Możliwość przyjęcia głowy państwa, była dla mnie, jako gospodarza gminy, olbrzymim zaszczytem. Jego słowa wypowiedziane na myślenickim rynku były bardzo ważne i szerokim echem odbiły się w całym kraju. Dwukrotnie nasze Myślenice odwiedził również premier Mateusz Morawiecki, który właśnie w Myślenicach poruszał ważne kwestie, związane z polityką senioralną rządu Prawa i Sprawiedliwości. Sprawą bardzo bliską mojemu sercu jest fakt, że to właśnie w pierwszym roku mojego urzędowania na stanowisku burmistrza przypadł Jubileusz 50.lecia Koronacji Cudownego Obrazu Pani Myślenickiej. Piękne uroczystości na myślenickim rynku pod przewodnictwem Nuncjusza Apostolskiego w Polsce poruszyły nasze serca i na pewno wywarły olbrzymi wpływ na wszystkich uczestnikach tych obchodów. Mamy naprawdę olbrzymie szczęście żyć w czasach, w których możemy swoje przywiązanie do Boga, do wiary, manifestować bez przeszkód i bez obaw, że ktoś nam tego zabroni. Warto abyśmy o tym pamiętali, szczególnie w tych dniach, w których świętujemy odzyskanie przez naszą Ojczyznę niepodległości.

 

Marek Stoszek Marek Stoszek Autor artykułu

Prezes myślenickiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego. Badacz i propagator historii, kultury i tradycji naszego regionu.