Piesi są bezpieczni. Czas na kierowców

Piesi są bezpieczni. Czas na kierowców
Fot. Piotr Jagniewski

Na kilka dni przed końcem roku w Głogoczowie otwarto ostatnią z pięciu kładek dla pieszych wybudowanych na odcinku Zakopianki prowadzącym od Myślenic do Krakowa. Na bezpieczne przejścia mieszkańcy czekali od lat. - Teraz będziemy się starać o rozwiązania, na które czekają kierowcy - zapowiada sołtys Głogoczowa Jan Kantor

Według Generalnego Pomiaru Ruchu na odcinku od Głogoczowa do Myślenic Zakopianką porusza się średnio ponad 30 tys. pojazdów na dobę. Na przestrzeni pięciu lat ruch na tym odcinku zwiększył się o 3 tys. samochodów. Tereny położone na południe od Krakowa są nadal atrakcyjne lokalizacyjnie dla osób, które chcą zamieszkać pod miastem, w związku z tym, gęstość zabudowy i ilość mieszkańców podkrakowskich miejscowości wzrasta z każdym rokiem. W konsekwencji wzmaga się także codzienny ruch związany z dojazdami do pracy i szkół. W dodatku większość miejscowości na wspomnianym odcinku jest podzielona przez Zakopiankę na pół. Problem pojawia się kiedy mieszkańcy jednej części chcą przedostać się na jej drugą stronę.

Aby zapewnić bezpieczeństwo pieszych konieczna stała się budowa przejść. Idea budowy kładek nad Zakopianką powstała w 2008 roku, a jednym z pierwszych samorządowców zabiegających o ich budowę był śp. Jan Świerczek ówczesny sołtys Jawornika. Wtedy rozpoczęły się prace projektowe dla wszystkich kładek. Zabiegali o nie mieszkańcy i samorządy. Pierwsza została oddana w Mogilanach w 2009 r., kolejne w Jaworniku i Gaju w 2015 r., a tylko w 2017 roku do użytku oddano trzy nowe przejścia w Jaworniku i Głogoczowie. Wszystkie wybudowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w ramach Programu Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych. Kładki na terenie gminy Myślenice kosztowały kolejno: Jawornik I – 7,5 mln zł, Jawornik II 3,6 mln, Głogoczów I 4,2 mln i oddana z końcem grudnia druga kładka w Głogoczowie 6,4 mln zł.

Mieszkańcy przechodzą bezpiecznie

- To ostatnia z kładek dla pieszych zaplanowanych do realizacji na odcinku Zakopianki od Krakowa do Myślenic. Dzięki tym inwestycjom we wspomnianych miejscowościach poprawi się bezpieczeństwo mieszkańców – podczas otwarcia drugiej kładki w Głogoczowie mówił Tomasz Pałasiński, dyrektor oddziału GDDKiA w Krakowie.

O bezpieczne przejścia mieszkańcy Głogoczowa apelowali od 2008 roku. – Udało się! Tylko w tym roku wybudowano dwie bezpieczne przeprawy – nie ukrywa zadowolenia sołtys Jan Kantor. Pierwszą kładkę przy restauracji „Chłopskie Jadło” otwarto jeszcze w październiku, jednak jak przyznaje sołtys - druga była bardziej oczekiwana, ponieważ w jej sąsiedztwie znajduje się nie tylko szkoła i kościół, ale również ośrodek zdrowia i dom kultury. Do tej pory, aby przedostać się na drugą stronę wsi, mieszkańcy mieli do wyboru przejście po pasach lub przejazd samochodem. Oba rozwiązania były dosyć ryzykowne. Niektórzy korzystali z przejścia technicznego znajdującego się kilkaset metrów dalej pod wiaduktem, ale nie każdy był gotowy pokonać ten dystans, dlatego często mieszkańcy skracali sobie drogę przechodząc przez Zakopiankę.

Jak podkreśla sołtys: - To jednak nie koniec problemów w naszej miejscowości. Będziemy się strać o rozwiązania na które czekają kierowcy. Wiem, że są konieczne, bo widzę nieraz nie tylko samochody i ciągniki przecinające Zakopiankę, ale i wozy konne. Niektórzy mieszkańcy mają domy po jednej stronie drogi, a pola po drugiej i muszą ją bezpiecznie pokonywać – argumentuje.

Kierowcy pojadą węzłem lub tunelem?

O takie przeprawy pod Zakopianką w ostatnich latach do GDDKiA apeluje również burmistrz Myślenic. Według niego tunele zapewniają bezpieczną przeprawę zarówno kierowcom jak i pieszym, natomiast kładki pomijają ruch kołowy.

Największa debata na temat sposobów przekraczania Zakopianki odbyła się w maju 2017 roku w Krzyszkowicach. Podczas jednego z zebrań wiejskich z mieszkańcami wsi spotkał się Ryszard Żakowski, naczelnik Wydziału Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i Zarządzania Ruchem w krakowskim oddziale GDDKiA. Mieszkańcy zwracali uwagę na to, że planowane przebudowanie skrzyżowania Zakopianki z drogą powiatową i prywatną poprzez budowę lewoskrętu, nie poprawi bezpieczeństwa pieszych i nie wpisuje się w likwidację miejsc niebezpiecznych. Domagali się bezpiecznego przejścia-przejazdu w postaci tunelu. Generalna Dyrekcja przebudowała skrzyżowanie zgodnie z projektem, ale to nie koniec starań o poprawę bezpieczeństwa w tym miejscu.

Sposobu na realizację tuneli gmina Myślenice doszukuje się w możliwości sięgania po środki europejskie w ramach inwestycji wykonywanych na drogach krajowych. - Bezkolizyjne połączenia z Zakopianką są dla mieszkańców naszej gminy bardzo ważne. Same Myślenice bazują na trzech wyjazdach z ul. Sobieskiego, Słowackiego i z Zarabia. Natomiast możliwość sięgania po środki europejskie w ramach inwestycji na drogach krajowych może pomóc również w realizacji przepraw przez Zakopiankę w takich miejscowościach jak Głogoczów czy Krzyszkowice. W Głogoczowie rozważamy zakup gruntu, aby wykonać taki przejazd – powiedział nam burmistrz Maciej Ostrowski.

Tę potrzebę zauważa poseł Jarosław Szlachetka, który zapowiada że rozwiązania problemów komunikacyjnych będzie szukał wspólnie z dyrektorem GDDKiA Tomaszem Pałasińskim. - Zorganizujemy wizję w terenie w Głogoczowie i Krzyszkowicach z osobami zajmującymi się przygotowaniem takich koncepcji. Będziemy się zastanawiać czy budować estakadę nad Zakopianką, czy może sięgniemy do koncepcji budowy przejazdów podziemnych. Tak, aby przeprawy mogły spełniać funkcję zarówno dla pojazdów osobowych i pojazdów specjalnych takich jak karetki czy straż pożarna – zapewnia poseł.

Tymczasem GDDKiA na odcinku Kraków-Myślenice planuje budowę węzłów drogowych. W fazie projektowej znajduje się węzeł w Myślenicach, który powstanie na wyjeździe od ulicy Sobieskiego. Podobny planowany jest w Gaju – Zadziele, a rok 2018 ma przynieść również projekt węzła w Jaworniku przy drodze wojewódzkiej 955 prowadzącej przez Rudnik do Sułkowic.

Piotr Jagniewski Piotr Jagniewski Autor artykułu

Dziennikarz, redaktor, fotoreporter. Lubi dobrze opowiedziane historie i ludzi z pasją, którzy potrafią się nimi dzielić. Od 2014 roku pełni funkcję redaktora naczelnego. (REPORTAŻ, WYWIAD, WYDARZENIA, LUDZIE, SAMORZĄD)