Pijany i bez prawa jazdy

Pijany i bez prawa jazdy

Na drodze wojewódzkiej w kierunku Dobczyc policjanci zatrzymują kierowcę. Okazuje się, że ten jest pod wpływem alkoholu i nie ma prawa jazdy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że obok siedzi jego ojciec, trzeźwy i posiadający uprawnienia do prowadzenia samochodu

We wtorek, 3 lipca, tuż przed południem, w Brzączowicach myśleniccy policjanci zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy jadący w kierunku Dobczyc. Najpierw po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że 34-letni mieszkaniec powiatu myślenickiego nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a co gorsze po badaniu trzeźwości wyszło, że kierowca jechał na podwójnym gazie. W wydychanym powietrzu miał niemal 1,5 promila alkoholu.

Co ciekawe, na miejscu pasażera siedział ojciec 34-latka. Mężczyzna był trzeźwy, miał prawo jazdy. Pomimo tego, że nie było przeszkód aby to on kierował - wolał aby prowadził syn.