Jubileusz

Piłka i życie bardziej fit

Piłka i życie bardziej fit
Izabela Mencel swoją sportową pasję łączy z promocją zdrowego stylu życia

Zainteresowanie piłką nożną towarzyszyło mi już od najmłodszych lat. Na osiedlu, w którym się wychowałam, nie było zbyt wielu dziewczynek, dlatego musiałam radzić sobie z dwoma starszymi braćmi, którzy byli zdecydowanymi fanami tego sportu.

Nad łóżkiem wisiały wielkie plakaty Ronaldo z Brazylii z Bravo Sport, a ja chcąc nie chcąc musiałam wkręcić się w ten temat. Grałam z chłopakami na osiedlowym boisku, a później przewijałam się przez kilka klubów piłkarskich. Były to jednak czasy, w których piłka nożna dla kobiet nie była aż tak popularna, więc do najbliższego klubu dojeżdżałam do Krakowa. W międzyczasie grałam też w siatkówkę plażową i unihokeja. Ciężko było mi wybrać, która dyscyplina jest dla mnie najważniejsza. We wszystkich czułam się bardzo dobrze.

Pasja do piłki nożnej była ze mną jednak od zawsze, dlatego postanowiłam połączyć ją w dorosłym życiu z pracą, która dodatkowo jest moim hobby. Przygodę z trenowaniem rozpoczęłam w Akademii Piłkarskiej 21, którą założyli trenerzy Marek Konieczny, Mirosław Szymkowiak i Tomasz Frankowski. To tam stawiałam swoje pierwsze kroki jako trener asystent i dzięki trenerom tam pracującym zdobyłam cenne doświadczenie, które teraz bardzo pomaga mi w prowadzeniu swoich drużyn. Wyjazdy na obozy i czynny udział w turniejach pozwalają mi podejrzeć pracę innych trenerów i wyciągać sporo cennych wniosków.

Pozostałam wierna barwom, ponieważ obecnie jestem trenerem w Filii Akademii Piłkarskiej 21 w Chrzanowie. Została ona założona przez grupę ambitnych trenerów z bardzo kreatywnym podejściem do treningów, z którymi dobrze się współpracuje. Zrzeszamy dzieciaki z rejonu, z którego się wywodzę i jak widać są tego efekty, co pokazał nam turniej Salt Mine Cup 2019. Bardzo cieszy mnie fakt, że dzieci z wiejskich terenów mogą spróbować swoich sił na międzynarodowych turniejach. Myślę, że jest to dla nich duża szansa, aby pokazać się większym klubom i przez to, że w Polsce piłka nożna staje się otwarta dla wszystkich, może kiedyś będzie wywodziło się od nas więcej takich piłkarzy jak Robert Lewandowski, czy Krzysztof Piątek.

Dzięki swojej pasji mogę też poznać wielu pozytywnych ludzi, co nakręca mnie do dalszego działania w tej branży. Kocham kontakt z dzieciakami i czerpię z nich sporo energii, ponieważ są to najbardziej szczere istoty na świecie. Swoją pasję do piłki łączę również z dietetyką. Oprócz tego, że kocham gotować, staram się zamieniać niezdrowe składniki na te bardziej fit i podsyłać pomysły mamom młodych sportowców. Prowadzę stronę internetową www.dietomaniaczka.pl , na której zamieszczam sporo z nich. Próbuję pokazać ludziom, że nie zawsze trzeba iść na łatwiznę i czasami zamiast kupować gotowe produkty, można zrobić je samemu i tym samym zarazić chęcią do zdrowego jedzenia wszystkich członków rodziny. Wykonując je, nie tylko będziemy wiedzieć co jemy, ale również możemy świetnie się przy tym bawić, angażując w to swoje dzieci. Myślę, że jest to bardzo ważna dziedzina życia, ponieważ będzie miało to wpływ na dalsze wyniki małych sportowców, którzy kiedyś chcieliby grać na wysokim poziomie. Odpowiednie odżywienie organizmu od najmłodszych lat ma duże przełożenie na późniejszy rozwój ich kariery. Mamy też coraz więcej otyłych dzieci, co wynika zapewne z faktu, że rodzice często są nieświadomi wielu rzeczy związanych z żywieniem, dlatego trzeba ich poinstruować. Cieszą bardzo takie sytuacje, gdy widzi się swojego zawodnika, który zamiast kupionego napoju izotonicznego ma w ręku ten domowej roboty – zrobiony przez siebie, albo przez mamę. Myślę, że w Polsce ten temat jest coraz bardziej popularny, widząc choćby w sklepach coraz więcej półek ze zdrową żywnością. Mam nadzieję, że będzie szło to w dobrą stronę i społeczeństwo będzie bardziej świadome wyborów, które dokonuje podczas dobierania swojego menu.

W swoich celach na najbliższy czas mam m.in. dalsze szerzenie tej „zdrowej” wiedzy i przekonywanie ludzi o tym, że tryb życie i odżywiania ma spory wpływ na rozwój ich dzieci. Nawet jeśli kiedyś nie zostaną zawodowymi piłkarzami, to będą po prostu dorosłymi ludźmi z charakterem.

Izabela Mencel