Pilot musiał awaryjnie lądować

Region 29 czerwca 2017 Wydanie 22/2017
Pilot musiał awaryjnie lądować
Pilot musiał awaryjnie lądować na jednym z pól w Lubniu

Pilot awionetki był zmuszony do awaryjnego lądowania. Udało mu się posadzić maszynę na jednym z pól w Lubniu

Pilot uczestniczący w zawodach prawdopodobnie na skutek awarii silnika był zmuszony do awaryjnego lądowania na jednej z łąk w Lubniu. Do zdarzenia doszło w sobotę 24 czerwca. Z relacji świadków wynika, że w trakcie lotu przestało obracać się śmigło awionetki. Pilot wyszedł z samolotu o własnych siłach.

Na miejscu pracowali strażacy OSP Lubień, którzy pokryli samolot pianą gaśniczą oraz przepompowali około 60 litrów paliwa do pojemników. Cessna C152 wystartowała z lotniska w podkrakowskim Pobiedniku Wielkim. Przyczyny wypadku ustala Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.