Plastik – dobrodziejstwo i utrapienie. Część IV – teflon

Plastik – dobrodziejstwo
i utrapienie. Część IV – teflon
Ryszard Tadeusiewicz Naukowiec AGH, absolwent myślenickiego LO

 

W kolejnych odcinkach opisuję odkrycia, które doprowadziły do pojawienia się licznych tworzyw sztucznych. Dzisiaj opowiem o tym, jak naukowiec z firmy DuPont - Roy Plunkert odkrył sposób produkcji teflonu, czym zasłużył sobie na miano dobroczyńcy kucharzy.

Odkrycia dokonał przypadkowo w 1938 r. Pewnego dnia Plunkert otworzył w laboratorium zbiornik z gazem tetrafluoroetylenem i ze zdziwieniem stwierdził, że choć zbiornik jest ciężki, żadnego gazu wewnątrz nie ma.

Plunkert, jak przystało na dociekliwego naukowca, zamiast poszukać nowego zbiornika, sięgnął po piłkę do metalu i przepiłował pojemnik, by zajrzeć do środka. Wewnątrz znalazł biały proszek o woskowatej konsystencji. Po zastanowieniu doszedł do wniosku, że cząsteczki tetrafluoroetylenu połączyły się ze sobą, ulegając polimeryzacji. Substancja, jaką stworzyły, była niezwykle odporna na wysokie temperatury oraz kwasy i zasady. Do tego była wyjątkowo śliska. Tak narodził się teflon. Sposób jego wytwarzania został opatentowany przez firmę DuPont w 1956 roku. Dlatego tak późno, że początkowo używano teflonu do produkcji uszczelek przy wytwarzaniu izotopu uranu o masie atomowej 235, potrzebnego do budowy bomby atomowej i do reaktorów jądrowych, więc jego istnienie (nie mówiąc już o sposobie produkcji) było tajne.

Po odtajnieniu teflonu początkowo używano do obniżenia tarcia w różnych łożyskach (zwykle w formie emulsji lub drobnych kłaczków). Dopiero w 1960 r. pojawił się na rynku w patelniach i garnkach. Jego debiut okazał się jednak kompletną klapą, bo gospodynie domowe, przyzwyczajone do szorowania garnków twardymi szczotkami, szybko zdzierały delikatną warstwę tworzywa.

Dziś jednak naczynia (zwłaszcza patelnie) pokryte teflonem są w powszechnym użyciu i wiemy dobrze, jak się z nimi obchodzić. Natomiast mało kto wie, że z teflonu wytwarza się także sztuczne części ludzkiego ciała, np. zastawki serca, oraz zewnętrzne powłoki skafandrów kosmicznych.

Warto może znać jeszcze jedną ciekawostkę: Otóż patent na sposób wytwarzania teflonu po 20 latach wygasł (w 1976 roku), natomiast firmy DuPont zastrzegła sobie nazwę tego tworzywa jako własny znak towarowy. Sytuacja jest więc obecnie taka, że samo tworzywo może wytwarzać każdy, ale musi swój wyrób inaczej nazwać, bo tylko firmie DuPont wolno sprzedawać teflon.

Niestety, doskonałość i odporność sztucznych tworzyw powodują, że nie udało się opracować wystarczająco efektywnej metody ich utylizacji. Dlatego zużyte zaśmiecają środowisko i stanowią coraz większy problem. Dość powiedzieć, że o ile w 1900 r. na świecie wytwarzano ok. 9 tys. ton tworzyw sztucznych, to na przełomie XX i XXI wieku roczna ich produkcja przekroczyła 200 mln ton i stale rośnie.