Ponad sto lat w suficie magistratu

22 listopada 2007 Wydanie 43/2007
Ponad sto lat w suficie magistratu
Informacje zawarte w dokumentach dają unikalny obraz Myślenic oraz jego mieszkańców w tamtym okresie

Podczas generalnego remontu magistratu pod sufitem jednego z pomieszczeń znaleziono dokumenty z drugiej połowy XIX wieku. Niektóre z nich przeleżały w ukryciu 134 lata.

Pod sufitem jednego z pomieszczeń znajdowało się swoiste archiwum, zawierające dokumenty z lat 1873–1939. Burmistrz Maciej Ostrowski przekazał je myślenickiemu Muzeum. Tam dokonano wstępnego przeglądu i segregacji dokumentów. Następnie archiwalia zostały dostarczone do „Domu Greckiego” i opracowane. Podzielono je według wartości historycznej, dzieląc je na 56 działów tematycznych. Największa część materiałów to kwity kasowe, dokumenty dotyczące budowy dróg i spraw gospodarczo-politycznych powiatu myślenickiego.

Dokumenty z obydwu znalezisk nie stanowią materiału, na bazie którego można by dokonać jakichś przełomowych odkryć historycznych. Jednak sam fakt, że dotyczą naszego miasta i miejscowości należących do powiatu myślenickiego sprawia, że są one cenne dla naszej placówki. Zachowane rachunki i inne dokumenty stanowią podstawę do ewentualnych badań statystycznych. Można na ich podstawie poznać np. obraz i rozmiar klęsk żywiołowych, takich jak powodzie z roku 1908 czy 1934, prześledzić rozwój budownictwa drogowego czy spraw wojskowych w naszym regionie.

Tajne z 1933

Jednym z ciekawszych dokumentów tego zbioru jest wniosek przedłożony w roku 1933 staroście myślenickiemu, Adolfowi Hanikowi przez Komitet Obwodowy BBWR w Łętowni. Wniosek opatrzony klauzulą „Tajne” dotyczy sprawy utworzenia gminy zbiorowej. Dokument ten jako tajny napisany jest językiem nieoficjalnym, dlatego zawiera prawdziwy, opisany wprost obraz realiów polityczno–społecznych początku lat trzydziestych. Jeden z fragmentów dotyczy planowanego wiecu wyborczego BBWR, czytamy w nim: „Na wiecu, który ma się odbyć wkrótce – odbędzie się tylko komedja celem pozyskania mas”.

Kolejny ciekawy dokument ma inny charakter i dotyczy konkretnego wydarzenia jakim było włączenie 1 października 1925 r. gmin Dolna i Górna Wieś do gminy miejskiej Myślenice.

Jest to pismo z Izby Skarbowej w Krakowie z dnia 7 stycznia 1926 r. wzywające Wydział Powiatowy w Myślenicach do wniesienia opłat z tytułu podatku od nieruchomości za budynki przyłączonych gmin. Możemy więc dzięki informacjom zawartym w dokumentach precyzyjnie datować poszczególne wydarzenia i poznawać ich kulisy.

Pewną ciekawostkę stanowią rachunki przedsiębiorstw prywatnych z Myślenic. Zapisane na papierze firmowym stanowią równocześnie reklamy tych zakładów. Przedsiębiorstwa te to między innymi: drukarnia Fadena, zakład ślusarsko-mechaniczny Antoniego Goławieckiego, składy Berl-Lobel czy tartak rodziny Hołujów.

Zebrany materiał zawiera również unikatowy zbiór odbić kilkudziesięciu różnorodnych pieczęci gminnych, herbowych, prywatnych, instytucji państwowych, związków i organizacji.

Wśród dokumentów znalazły się także druki ulotne, czasopisma i wydawnictwa nie dotyczące naszego powiatu, ale zachowaliśmy je jako ciekawostki historyczne, np. bilet kolejowy Radziszów - Płaszów z 1918 roku, czy reklama warszawskiej firmy wykonana na płatku naturalnego korka.

XXlecie międzywojenne ukryte we framugach

Podczas wymiany stolarki okiennej w budynku Urzędu Miasta i Gminy w lecie 2006 roku od strony rynku w jednej z framug okiennych znaleziono dokumenty pochodzące z czasów autonomii galicyjskiej oraz okresu międzywojennego.

Wśród archiwaliów znajdujących się w tym znalezisku były dokumenty finansowo-księgowe, zaświadczenia o zameldowaniu, zaświadczenia o bezrobociu i o stanie majątkowym niektórych mieszkańców powiatu myślenickiego, dokumenty potwierdzające odbiór żywności dla ubogich oraz odzieży dla dzieci szkolnych, deklaracje uiszczenia składki do K.O. Pomocy Zimowej w Myślenicach, kwity wraz ze stemplami opłaty skarbowej. Najstarszy dokument pochodził z 1908 roku. Wybrane i opracowane materiały znalazły swoje miejsce w Archiwum Muzeum Regionalnego „Dom Grecki” w Myślenicach. Większość dokumentów pochodzących z tego odkrycia było w złym stanie (bardzo kruchy, zmięty i podarty papier), dlatego też nie wszystkie udało się uratować.

Bożena Kobiałka, Paweł Lemaniak