Festiwal lata

Powrót świętego po 50 latach…

Miasto 2 lipca 2019 Wydanie 24/19
Powrót świętego
po 50 latach…
Kardynał Stanisław Dziwisz błogosławi relikwią krwi świętego Jana Pawła II Fot. Michał Baran ze strony www.sanktuarium.myslenice.pl

Po 50 latach, w uroczystość św. apostołów Piotra i Pawła, do Sanktuarium ponownie przybył ten, który w 1969 roku koronował Cudowny Obraz Pani Myślenickiej. Wówczas – kard. Karol Wojtyła, dziś – św. Jan Paweł II. Uroczystej instalacji relikwii krwi Ojca Świętego w parafii Narodzenia NMP dokonał kard. Stanisław Dziwisz, który poświęcił także zrewitalizowane otoczenie kościoła.

Krew – wyraz miłości

Gdy dzwon na wieży wybił godzinę 11.00, spod zakrystii Sanktuarium w stronę ołtarza polowego wyruszyła procesja. Na Papieża w znaku relikwii oczekiwali już parafianie, czciciele spoza wspólnoty, przedstawiciele władz samorządowych i zaproszeni goście. Tam też ks. proboszcz Zdzisław Balon przywitał kardynała, który – nim rozpoczął obrzęd poświęcenia – odwołał się do wydarzeń z 1969 roku oraz wyraził uznanie wobec poziomu wykonania prac rewitalizacyjnych wokół kościoła. Celebrans określił wydarzenie mianem historycznego w kontekście Roku Jubileuszowego, instalacji relikwii oraz oddania do użytku odnowionego placu kościelnego wraz z okalającymi go murami.

– Byłem z kardynałem tutaj, na koronacji. Pamiętam. Więc ze wzruszeniem zawsze wspominam tę koronację. Może niewielu w Polsce wie, że ten Obraz, zanim kopia poszła do Kalwarii [Zebrzydowskiej], tu odbierał swoją cześć, tak, jak odbiera teraz.

Tuż przed poświęceniem otoczenia Sanktuarium, kard. Stanisław Dziwisz wyjaśnił także pochodzenie relikwii krwi św. Jana Pawła II – Nie ma relikwii kości, jego ciała. Ale ta krew została pobrana na parę godzin przed jego odejściem do Domu Ojca. To był pomysł lekarzy. Jeden z nich podszedł do mnie i powiedział, że trzeba pobrać krew. Rzeczywiście pobrali, dwie ampułki. Teraz te ampułki, ta krew to najwspanialsze relikwie. Krew jest wyrazem miłości, życzliwości.

Kardynał zachęcił także, aby przychodzić do Ojca Świętego – wiernego w modlitwie, skutecznego orędownika w prośbach dotyczących uzdrowień moralnych, fizycznych, w pragnieniu posiadania potomstwa. – Mamy pośrednika u Boga. Bardzo życzliwego! – puentował kard. Stanisław Dziwisz.

Następnie procesja z relikwiami udała się wokół kościoła i głównym wejściem krew św. Jana Pawła II została wniesiona do świątyni.

Świadek – wciąż w drodze

Podczas Eucharystii, w pierwszej części wygłoszonego słowa, kardynał odwołał się do czytań, kierując uwagę słuchaczy zwłaszcza na tekst ewangelii przywołującej scenę z okolic Cezarei Filipowej. Tam Jezus pytał uczniów, za kogo jest uważany wśród ludu. Tam też Piotr usłyszał, że stanie się opoką, na której Chrystus będzie budował swój Kościół. W centrum rozważań kardynał postawił rolę świadków w pójściu na cały świat i głoszeniu Dobrej Nowiny, a przez to wzrastanie Kościoła. Wzrost ten zaś nie jest możliwy bez silnej wiary idących za Chrystusem i dla Chrystusa.

Przykładem niestrudzonego świadka i głosiciela ewangelii, kardynał Stanisław Dziwisz uczynił papieża Jana Pawła II, a wcześniej biskupa i kardynała Karola Wojtyłę, który – (…) znał całą archidiecezję. Przemierzał ją wzdłuż i wszerz. Znał wszystkie wspólnoty. Jakże bliskie były mu także Myślenice, do których wielokrotnie przyjeżdżał, a przez które jeszcze częściej przejeżdżał podróżując do parafii położonych na południu – podkreślał kardynał. Kończąc słowo, odwołał się także do zbliżających się uroczystości wieńczących Rok Jubileuszowy – 24 sierpnia przypada 50 lat od koronacji Obrazu Matki Bożej Myślenickiej. Wielu z Was pamięta ten dzień. Pamiętam, gdy ksiądz kardynał zakładał złote korony na skronie Matki Bożej i Jej Boskiego Syna. (…) Przez tę koronację cały nasz naród dziękuje Matce Bożej za Jej tysiącletnie pielgrzymowanie z nami – podsumował kardynał, a po Mszy Św. przyjął zaproszenie na kontynuację tego pielgrzymowania, czyli Eucharystię Jubileuszową 24 sierpnia o godzinie 11.00 na rynku w Myślenicach.

Uroczystości zwieńczyło oddanie czci relikwii św. Jana Pawła II poprzez ucałowanie.

Dominika Stoszek