Pozamaterialne wartości środowiska (cz. 4)

Felieton 11 lutego 2020 Wydanie 6/2020
Pozamaterialne wartości środowiska (cz. 4)

To, co określa się jako postęp cywilizacyjny, nie zawsze jest nim w istocie, nie wszystkie jego skutki dadzą się przewidzieć, a nowoczesne technologie nie zawsze poprawiają warunki egzystencji.

Dlatego też Jan Paweł II apeluje przede wszystkim o zmianę i odnowę stylu życia, ma być to w pierwszym rzędzie odnowa moralna. Uważa, że świat współczesny: popiera ochronę środowiska, ale nie rozumie, że głęboką przyczyną wszelkich zamachów na przyrodę jest nieład moralny i pogarda jaką człowiek żywi dla człowieka (1). Dlatego też w Zamościu powie: Nie wystarczy upatrywać przyczyny niszczenia świata jedynie w nadmiernym uprzemysłowieniu, bezkrytycznym stosowaniu w przemyśle i rolnictwie zdobyczy naukowych i technologicznych, czy w pogoni za bogactwem bez liczenia się ze skutkami działań w przyszłości. Chociaż nie można zaprzeczyć, że takie działania przynoszą wielkie szkody, to jednak łatwo dostrzec, że ich źródło leży głębiej w samej postawie człowieka.

Wydaje się, że to, co najbardziej zagraża stworzeniu i człowiekowi, to brak poszanowania dla praw natury i zanik poczucia wartości życia.

Wielokrotnie, święty Jan Paweł II, zwłaszcza przemawiając do mieszkańców Trzeciego świata jak i na forum międzynarodowym, przeprowadza krytykę współczesnej cywilizacji, nazywając ją cywilizacją śmierci. Cywilizacja śmierci w jego rozumieniu to nie tylko przyzwolenie na aborcję, eutanazję, ale również konsumizm, który powoduje niszczenie środowiska. Bezrozumna, cyniczna eksploatacja może spowodować, że dla przyszłych pokoleń zabraknie zasobów, gdyż nie zdążą się one odnowić.

Papież konsumizm definiuje w encyklice „Centesimus annus” jako: zjawisko odwołujące się bezpośrednio do instynktów człowieka, prowadzące do wytworzenia u niego nawyków konsumpcyjnych i konsumpcyjnego stylu życia, w którym potrzeby rzeczywiste trudno odróżnić od potrzeb sztucznie stwarzanych, przeszkadzających kształtowaniu się dojrzałej osobowości. Akceptujący postawę konsumpcyjną nie liczą się z kosztami ekologicznymi, społecznymi czy kulturowymi. Konsumizmowi towarzyszy marnotrawstwo zarówno dóbr przyrody jak i tych, które wytworzone zostały w wyniku pracy ludzkiej. W encyklice „Sollicitudo rei socialis” (28) stwierdzi: Wszyscy z bliska obserwujemy smutne skutki tego ślepego poddania się czystej konsumpcji; przede wszystkim jakiś rażący materializm, przy równoczesnym radykalnym nienasyceniu; jest bowiem rzeczą łatwo zrozumiałą, że jeśli się nie jest uodpornionym na wszechobecną reklamę i nieustannie kuszące propozycje nabywania nowych produktów, wówczas im więcej się posiada, tym więcej się pożąda, podczas gdy najgłębsze pragnienia pozostają niezaspokojone, a może nawet zagłuszone.

Dla Ojca Świętego dążenie do lepszego, łatwiejszego życia, samo w sobie nie jest złem, ale już błędem jest styl życia, który wyżej stawia dążenie do tego, by mieć, aniżeli być i chce więcej mieć nie po to, aby bardziej być, lecz by doznać w życiu jak najwięcej przyjemności (2). Konsumizm też - jego zdaniem - prowadzi do eksploatacji środowiska, gdyż człowiek opanowany pragnieniem posiadania i używania, bardziej aniżeli bycia i wzrastania, zużywa w nadmiarze, w sposób rabunkowy, chaotyczny zasoby ziemi (3). W taki to sposób, powołując się na etykę, święty Jan Paweł II uzasadnia sprzeciw wobec eksploatatorskiej postawie. Podkreślając, iż fakt posiadania przez człowieka możności wyboru, implikuje jego odpowiedzialność za ład na naszej planecie.

Poglądy Świętego Jana Pawła II na tematy ekologiczne są przedstawiane w licznych popularnonaukowych i naukowych artykułach, ukazała się także rzetelna i co ważne komunikatywna (gdyż adresowana do szerszego kręgu odbiorców niż środowisko naukowe) pozycja książkowa Tomasza Pollera „Bóg, człowiek, natura – problematyka ekologiczna w nauczaniu Jana Pawła II”.

Antonina Sebesta

(1) pielgrzymka w Meksyku 1999 rok.

(2) Centesimus annus (37)

(3) Tamże