Życzenia Wielkanocne

Pozory mylą

Pozory mylą
Jan Siuta ps. „Brzeski” ur. 1897 r.

W maju 1945 r. w rejon Myślenic przybył Oddział „Cement ”. Była to grupa licząca 13 osób z Krakowa utworzona z oddziału o tej samej nazwie spośród żołnierzy Odcinka I Komendy Obwodu AK Kraków – Miasto.

 W jej skład weszli zagrożeni kwietniowymi aresztowaniami UB. Powstała na polecenie oficera wywiadu AK Inspektoratu Krakowskiego Edwarda Mellera ps. „Mewa” . Dowódcą plutonu został Artur Zieleniewski ps. „Zet”. Przebywając w masywie lasu Mikołaj, byli w porozumieniu z działającą myślenicką komendą obwodu. Po zmobilizowaniu oddziałów sowieckich, które miały przeprowadzić w okolicach Myślenic obławę, oddział został w lipcu rozwiązany, a broń zakopano przy figurce św. Mikołaja na Plebańskiej Górze. Opiekunem i koordynatorem w Myślenicach był Jan Siuta. Ten były funkcjonariusz Policji Państwowej do 1939 r., w okresie okupacji zajmował się wywiadem dla sztabu AK na terenie Myślenic. Jako były „przedwojenny przodownik policji, doskonale znał swoich obywateli pod każdym względem”. W 1944 r. stanął na czele Komitetu Opiekuńczego składającego się 12 ludzi. Do jego zadań należało zaopatrywanie oddziałów AK w żywność, odzież i lekarstwa. W grudniu 1944 r., na rozkaz zastępcy komendanta Obwodu „Murawa” Antoniego Węgrzyna ps. „Ostroga”, opodatkowano na rzecz Polskiego Państwa Podziemnego osoby działające na szkodę narodu polskiego.

Wśród skonfiskowanych dokumentów przez UB po konspiracji z okresu okupacji niemieckiej znalazłem ciekawe dokumenty m. in. zestawienie 31 mieszkańców Myślenic opodatkowanych na cele AK, opisujące dokładnie ich stosunek do AK, naganną postawę i kwotę nałożonej sumy np. „W...Władysław właściciel kolosalnego majątku zł. 150 000. Nie należy do AK i do spraw źle ustosunkowany. Człowiek zmaterializowany nie posiada źdźbła sympatii i uczucia w stosunku do narodu polskiego”. Na liście też znalazły się tacy ludzie, których prawdziwe oblicze trzeba było ukryć przed okiem okupanta np.: ”Salwa Ferdynand właściciel rozlewni piwa okocimskiego zł. 2000. Członek AK i do spraw bardzo dobrze ustosunkowany. Powyższa kwota to tylko proforma”.

Dokument kończy się zdaniem: „...zaznaczam, że przy ustalaniu kwot nie kierowano się żadnymi względami natury prywatnej, lecz zgodnie z sumieniem brano pod uwagę dotychczasową współpracę, pomoc i ustosunkowanie się wobec narodu polskiego. 30 XII 1944 r. Brzeski, Chudy, Błyskawica”.

Część zebranych pieniędzy w kwocie 15 tys. zdeponowano tytułem pożyczki od AK na wypłatę poborów dla pracowników Urzędu Skarbowego w Myślenicach.

W maju 1945 r. oddział „Cement”, poinstruowany przez Siutę, pobrał z tejże sumy kwotę 12 tysięcy zł na swoją działalność. Nie mógł tego zrobić, wypłacając ją z konta, dlatego musiał upozorować napad rabunkowy. Podobnie konspiracja niepodległościowa nie mogła robić zakupów w działających sklepach i musiała pozorować konfiskatę towaru i pieniędzy, gdyż normalną sprzedaż traktowano jako pomoc i współpracę, za co groził areszt, tortury w czasie śledztwa i wysoki wyrok.

Ziemowit Kalinowski Ziemowit Kalinowski Autor artykułu

Obywatel Miasta Myślenice (z dziada i pradziada). Historyk z wykształcenia i zamiłowania. Dawniej działacz antykomunistycznej, niepodległościowej opozycji. Badacz oporu antykomunistycznego na ziemi myślenickiej.