Promocja odłożona o jeden sezon?

Promocja odłożona o jeden sezon?
Łukasz Mikołajczyk (276 meczów, 13 bramek) i Rafał Kański (176 meczów, 62 bramki) po meczu z Mogilan

Zaledwie rok temu w taki sposób podsumowywaliśmy sezon Górek Myślenice. Czerwiec 2017 roku przyniósł pozytywną odpowiedź na to pytanie i nie pozostaje nam nic innego jak powtórzyć ten magiczny zabieg wobec drużyny Orła Myślenice oczekując na podobny finał za dwanaście miesięcy

Analogii jest przecież więcej, bo oba zespoły były niepokonane tej wiosny i przez długi okres wydawało się, że oba mogą również awansować o klasę wyżej. Dwunaste miejsce dwa lata temu, 6 przed rokiem i 4 w minionych rozgrywkach - takie pozycje zajmował Orzeł w trzech ostatnich sezonach. Postęp widoczny jest gołym okiem, dlaczego zatem ostatecznemu wynikowi i miejscu w tabeli podopiecznych Kamila Ostrowskiego i Dawida Sudra towarzyszy uczucie lekkiego niedosytu?

Najprościej odpowiedzieć na to pytanie analizując tabele wyników ze szczególnym uwzględnieniem wyników czołowej czwórki zespołów - Górnika Wieliczki, Czarnych Staniątki, LKS Mogilany i Orła. Wychodzi z owej tabeli, że gdyby brać pod uwagę tylko wyniki jakie te zespoły uzyskały między sobą, to Orzeł byłby na pierwszym miejscu ex aequo z Górnikiem Wieliczka.

Imponujący był bilans wiosenny Orła: 9 zwycięstw i 4 remisy, ale problem tej drużyny polega na tym, że często nie potrafi pokazać wszystkich swoich atutów przeciwko zespołom z dołu tabeli. Obok świetnych meczów przeciwko Górnikowi Wieliczka, czy Czarnym Staniątki były dosyć przygnębiające wpadki z Pasternikiem Ochojno, Wolnym Kłaj czy Targowianką, najczęściej wynikające z tego, że Orzeł nie potrafił udokumentować swojej przewagi w posiadaniu piłki lub brakowało mu skuteczności pod bramką, a czasami boiskowego cwaniactwa, gdy zwyczajnie nie potrafił dowieźć korzystnego wyniku w samej końcówce meczu. Tak czy inaczej jednak Orzeł Myślenice stracił szansę na awans nie wiosną, ale jeszcze w rundzie jesiennej. Wobec tak równo grającego lidera jak Górnik Wieliczka, Orzeł, aby go wyprzedzić w rundzie wiosennej musiałby wygrać nie 9 ale aż 13 spotkań czyli wszystkie.

Warto jednak zauważyć jak wielki postęp zrobiła ta drużyna w stosunku do rundy jesiennej – jesienią Orzeł zdobył 18 punktów, wiosną aż 31. Jeśli w przyszłym sezonie Orzeł wykona „dwa równe skoki” to awans do IV ligi jest jak najbardziej realny. Takie prognozy na następny sezon, czy też sezony wynikają również z efektów pracy jaką sztab szkoleniowy wykonuje z grupami młodzieżowymi. Kadra pierwszego zespołu jest systematycznie odmładzana i zakończenie kariery przez Rafała Kańskiego, czy Łukasza Mikołajczyka nie spowoduje, że nagle nie będzie komu grać - bo coraz śmielej do pierwszej jedenastki pukają 19-20- latkowie Marcin Sałach i Paweł Maślak, nie mówiąc o Tomaszu Sabale czy Mariuszu Kasperku, którzy w podstawowej jedenastce grają już regularnie.

Widać również efekty pracy u podstaw w przypadku zespołów under 15 (8 miejsce w małopolskiej lidze trampkarzy) i under 19 (1 miejsce w drugiej lidze juniorów starszych), a już szczególnym powodem do dumy może być dla włodarzy Orła postawa wychowanków tego klubu – Sławka Chmiela i Bartka Matogi (obaj obecnie Wisła Kraków), którzy trafili już do reprezentacji kraju under-15 i zagrali podczas turnieju międzynarodowego w Uzbekistanie, gdzie zajęli drugie miejsce.

Zawodnicy rundy:

Krzysztof Zając – statystyki bramek i asyst jakie wykręca ten zawodnik byłyby trudne do osiągnięcia w hokeju a co dopiero piłce. W całym sezonie 19 goli i 17 asyst. Piłkarz kompletny, jeden z najlepszych w całej lidze.

Mateusz Mistarz – lata mijają, a ciągle Orzeł bez „Mistiego” to nie ten zespół. Pewny w obronie, skuteczny w ofensywie.

Najlepsi strzelcy: Krzysztof Zając 19, Mateusz Mistarz 10, Michał Górka 6, Mariusz Kasperek 6, Krzysztof Pyzio 5, Rafał Kański 4, Krzysztof Żak 3, Tomasz Sabała 2, Mikołaj Wyroba 2, Paweł Płonka 2, Marcin Sałach 1, Adrian Kasprzyk 1. Asysty: Krzysztof Zając 17, Krzysztof Żak 8, Paweł Płonka 4, Mateusz Mistarz 3, Mikołaj Wyroba 2, Michał Górka 2, Krzysztof Pyzio 2, Mariusz Kasperek 2, Kamil Lesiński 1, Tomasz Sabała 1, Rafał Kański 1, Adrian Kasprzyk 1, Oleksandr Yatsenko 1, Paweł Dąbrowa 1.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).