Święto  Niepodległosci

Przygoda z niemiecką linią obrony OKH Stellunga 2

Przygoda z niemiecką linią obrony OKH  Stellunga 2
Przy obiekcie typu Kochbunker

Ponad 10 lat temu zaczęła się moja przygoda z niemiecką linią obrony OKH Stellung a2. Linia ta przebiegała od Karpat, przez Nowy Sącz, doliną Dunajca, Bochnię, doliną Raby do Wisły, dalej na północ wzdłuż rzeki Szreniawy, poprzez Proszowice, Słomniki, Miechów, Żarnowiec, Szczekociny, Koniecpol, Przedbórz, Tomaszów Mazowiecki i dalej w kierunku północnym.

Linia ta była budowana od połowy 1944r. aż do czasu ofensywy wojsk Armii Czerwonej w połowie stycznia 1945 r. Wszystko zaczęło się od tego, że moi dziadkowie mieszkali w obrębie tej linii. Tuż za ich zabudowaniami do dziś pozostały relikty okopów, a w sąsiednich miejscowościach znajdowały się umocnienia żelbetonowe. Jako dzieci biegaliśmy wraz z kuzynami po tych umocnieniach. Czasami znajdowaliśmy przedmioty pochodzące z czasów wojny. Wszystko przyszło w swoim czasie, tak i czas, by zająć się na poważnie tą linią, nadszedł dekadę temu. Powoli i sukcesywnie poruszałem się na południe i na północ. Miejscowość po miejscowości starałem się odszukać to, co zostało w terenie i zinwentaryzować. W ten sposób przeszedłem odcinek Pomianowa – Tomaszów Mazowiecki, czyli odległość około 250 km. Do tego dochodziły kwerendy w różnych archiwach, a także bogate źródła dzienników bojowych jednostek Armii Czerwonej, walczącej w obrębie tej linii w 1945 r., a także dokumenty pochodzące z niemieckich archiwów. Bogatym źródłem informacji były też gromadzone przez lata wspomnienia starszych osób, pamiętających lata wojny, czas budowy umocnień, a także już samego przejścia frontu.

Osoby, które wspominały tamte czasy, często same brały udział w pracach przy budowie fortyfikacji. Tak też było z moimi dziadkami. Często, szczególnie w długie zimowe wieczory, opowiadali swoje przeżycia, co też skłoniło mnie do pracy nad tym tematem. Na podstawie zgromadzonych materiałów udało się wydać kilka pozycji popularnonaukowych dotyczących historii związanej z tymi liniami umocnień. W roku 2012 ukazała się pozycja Fortyfikacje niemieckie na linii OKH Stellung a2, Proszowice – Hebdów – Świniary – Krzyżanowice. W roku 2014 kolejna, tym razem obejmowała większy obszar i nosiła tytuł Niemieckie fortyfikacje Stellung a2 i ich przełamanie w styczniu 1945 r. na linii Raby, Szreniawy i Pilicy. W 2015 r. skupiłem się na opisaniu umocnień, historii ich powstania, przebiegu walk i czasów powojennych w Bochni, co zaowocowało książką Fortyfikacje linii Stellung a2 w Bochni i zdobycie miasta w styczniu 1945 r. Dodatkowo powstało jeszcze kilka prac zbiorowych, w których część artykułów zawierała informacje pochodzące z prowadzonych przeze mnie badań.

Plany na ten rok, to praca nad publikacją dotyczącą okresu przygotowań umocnień i walk w Szczekocinach. Dzięki bogatym zbiorom materiałów, pochodzących z archiwów rosyjskich i niemieckich, praca ta będzie dość bogata w materiał pochodzący z lat wojny. Dodatkowo materiał wzbogacą prowadzone w ostatnim okresie badania terenowe w rejonie Szczekocin.

Przez kilka lat starałem się spopularyzować i bardziej zainteresować tym tematem zwłaszcza osoby zajmujące się historią II wojny światowej oraz swoim regionem. Stąd powstał pomysł organizowanych od kilka lat rajdów pieszych po linii umocnień. Do tej pory zorganizowano pięć takich rajdów, a w tym roku odbędą się kolejne dwa. Jeden z nich na odcinku Jasień – Pomianowa, a drugi Szczekociny – Tegobórz (15 czerwca). Rajdy te cieszą się dość sporym zainteresowaniem.

Już dziś zapraszam na piesze wędrówki po linii umocnień. Więcej informacji na www.stelluga2.pl

Rafał Podsiadło