Raba znów przypomniała o sobie

Raba znów przypomniała o sobie

Mieszkańcy regionu z niepokojem śledzili stan wód w rzekach i potokach, bowiem w minionym tygodniu od kilku dni były duże opady. O ile nawet nie ciągle lało, to przechodzące przez nasze tereny fale były dość intensywne. Najgorzej było w nocy

W środę 18 lipca o godz. 20:20 burmistrz Maciej Ostrowski ogłosił pogotowie przeciwpowodziowe na terenie gminy. Wody wciąż przybywała, a jej najwyższy poziom osiągnięty został zaraz po północy, kiedy przekroczono stany alarmowe. Na szczęście później woda zaczęła opadać.

W czwartek Raba przekracza stany ostrzegawcze o kilkanaście centymetrów w Rabce i Proszówkach. W Myślenicach woda rozlewa się w szerokim korycie na Górnym Jazie, gdzie zajmowała niemal pół boiska do koszykówki i część brzegów, a w nocy przykryła już całe i brakowało jej tylko ok. 2 metrów do parkowych alejek.

Co prawda według prognoz opady miały trwać jeszcze do piątku, ale ich suma nie była duża, więc woda zaczęła opadać. Mniej optymistyczne były natomiast prognozy wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - Państwowy Instytut Badawczy, których meteorolodzy prognozowali wystąpienie opadów deszczu z okresami o natężeniu umiarkowanym i silnym. Wydane przez nich ostrzeżenie miało pierwszy stopień i dotyczy powiatów: gorlickiego, limanowskiego, myślenickiego, nowosądeckiego oraz samego miasta Nowy Sącz.

 

Piotr Ślusarczyk Piotr Ślusarczyk Autor artykułu

Z gazetą związany w latach 1999-2018. Przez ostatnie 15 lat pełnił funkcję sekretarza redakcji, dbając o sprawne funkcjonowanie tygodnika. Zawsze związany z tytułem równie mocno jak z samymi Myślenicami. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczynał jako licealista od redagowania „Odkroju” - dodatku do Gazety Myślenickiej poruszającego problematykę dotyczącą młodzieży oraz od poezji, publikując w ramach Myślenickiej Grupy Poetyckiej „Tilia”. (HISTORIA, KULTURA, SPORT, SAMORZĄD)