Rafał Majka szósty w Giro

Rafał Majka szósty w Giro
Fot. Fot. Domena publiczna

Cztery albo pięć lat temu taki rezultat przyjęlibyśmy z entuzjazmem, ale brązowy medalista z igrzysk Rio de Janeiro 2016, zwycięzca Tour De Pologne 2014 i trzeci kolarz Vuelty z 2015 wywindował poprzeczkę naszych oczekiwań na taki poziom, że miejsce w pierwszej szóstce wielkiego touru przechodzi już niemal bez echa.

A przecież to ciągle znakomity rezultat. Na ten poziom w historii polskiego kolarstwa zdołał się wdrapać jeszcze tylko Zenon Jaskuła.

Trzeci tydzień rywalizacji okazał się średnio udany dla kolarza z Zegartowic. Nie utrzymał swojej bardzo dobrej czwartej pozycji i nie odrabiał strat do trzeciego w klasyfikacji Primoza Roglicia. Bardzo trudny fragment Giro na 13, 14 i 15 etapie kiedy Rafał wyraźnie jechał już „na limicie” kosztował go zbyt wiele wysiłku i odbiło się to na odcinkach do Ponte di Legno (16 etap) i Anterselvy (17etap). Wtedy nie wytrzymywał już tempa najlepszych kolarzy tegorocznej edycji i w konsekwencji spadł na 6. miejsce, które utrzymał do końca wyścigu. Powtórzył zatem wynik z 2014 roku, a jego najlepszym rezultatem na Giro ciągle jest piąte miejsce z 2016 roku.

Klasyfikacja końcowa: 1. Richard Carapaz (Ekwador –Movistar Team) 90:01:47, 2.Vincenzo Nibali (Włochy - Bahrain Merida) strata 1:05, 3.Primoz Roglic (Słowenia- Team Jumbo Visma) strata 2:30, 4.Mikel Landa(Hiszpania-Movistar Team) strata 2:38, 5. Bauke Mollema(Holandia -Trek Segafredo) strata 5:43,6. Rafał Majka(Polska-Bora Hansgrohe) strata 6:56,7. Miguel Angel Lopez (Hiszpania- Astana Pro Team) strata 7:26, 8.Simon Yates (W.Brytania- Mitchelton Scott) strata 7:49

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).