Rafał Majka walczy jak lew

Rafał Majka walczy jak lew
Fot. Fot. domena publiczna

Na trwającym od ponad dwóch tygodni Giro d’Italia kolarz z Zegartowic udowadnia jednak, że pogłoski o jego sportowym schyłku są mocno przesadzone. Po prologu był na szóstym miejscu w klasyfikacji generalnej, potem na płaskich i mniej wymagających etapach spadł na 18. ale kiedy zaczęły się wysokie góry zaczęło się również to co Rafał lubi najbardziej –mordercze wspinaczki które wytrzymują tylko najwięksi twardziele w peletonie. Na dwunastym etapie z Cuneo do Pinerolo Rafał Majka awansował z 18 pozycji na 7, a dwa dni pózniej jadąc chyba na 110 procent swoich możliowści na odcinku z Saint Vincent do Courmayer przesunął się o kolejne trzy oczka i zajmuje już czwarte miejsce. Jest zatem bliski nawiązania do swojego największego sukcesu w wyścigach wieloetapowych czyli 3 miejsca w hiszpańskiej Vuelcie. Dwa miejsca na podium w wielkich tourach to byłoby coś, czego nie dokonał jeszcze żaden polski kolarz. W niedzielę 2 czerwca Rafał Majka może napisać kolejną wielką historię. Przed nim jeszcze cztery trudne górskie etapy i czasówka w Veronie.

Klasyfikacja generalna po 15 etapie: 1.Richard Carapaz(Ekwador –Movistar Team) 64:24:00 2. Primoz Roglic (Słowenia – Team Jumbo-Visma) strata 0:47 3.Vincenzo Nibali (Włochy –Bahrain Merida)strata 1:47 4.Rafał Majka(Polska -BORA –hansgrohe) strata 2:35 5.Mikel Landa(Hiszpania- Movistar team) strata 3:15

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).