Rajd samochodowy. Emocje do pełna

Rajd samochodowy. Emocje do pełna

Śmiało można powiedzieć, że sport w Myślenicach zawsze odgrywał bardzo ważną rolę, nigdy go tutaj nie brakowało i co ważne: nie brakuje.

Myślenice na przestrzeni lat były świadkiem wielu ważnych wydarzeń sportowych, goszcząc zawodników i zespoły o międzynarodowej i ogólnopolskiej sławie. Jednak, rzadko który sport budził i nadal budzi w mieście takie zainteresowanie jak rajdy samochodowe.

Pisząc o początkach rajdów w Myślenicach, zacząć należy od lat między wojennych i Stanisława Hołuja, który w swoim Bugatti brylował na ówczesnych trasach w Polsce i za granicą. Z kolei lata pięćdziesiąte i sześćdziesiąte ubiegłego wieku to Marian Ripper, nestor polskiej motoryzacji, wieloletni instruktor nauki jazdy, spod ręki którego wychodził wówczas co drugi myślenicki posiadacz prawa jazdy.

Jednak najwięcej wspomnień budzi Rajd Krokusy, który później przemianowany został na Rajd Krakowski.

Rajd oficjalnie po raz pierwszy odbył się w 1976 roku, ale tradycją sięga do rajdów organizowanych przez Automobilklub Krakowski jeszcze pod koniec lat czterdziestych XX wieku. Wtedy to zorganizowano rajd pod nazwą „I Rajd Ziemi Krakowskiej” w1948r.

 W latach pięćdziesiątych organizowano rajd pod nazwą „Jednodniowa Jazda Konkursowa”. Pod koniec lat pięćdziesiątych Automobilklub Krakowski organizował rajd zaliczany do mistrzostw Polski pod nazwą „Ogólnopolski Rajd Zimowy Samochodowy”, który - jak nazwa wskazywała - odbywał się w warunkach zimowych. W latach siedemdziesiątych XX w. postanowiono połączyć równolegle odbywający się „Rajd Krokusy” z „Rajdem Krakowskim”. Przez parę lat Myślenice były bazą rajdu najpierw Krokusów, później Krakowskiego. Rajd początkowo rozgrywany w dwóch etapach dziennym i nocnym budził wielkie emocje i ściągał do Myślenic i okolic rzesze kibiców z całej Polski. Rajd rozpoczynał się dużo wcześniej przed oficjalnym startem. Do bazy, pod hotel na Zarabiu, już zjeżdżali się zawodnicy, aby potrenować i zaznajomić się z trasą. Rozpoczynało się motoryzacyjne święto.

Do Myślenic zjeżdżała cała ówczesna czołówka rajdowców z takimi sławami na czele jak Marian Bublewicz, Andrzej Koper, Bogdan Hering, Mirosław Krachulec, Robert Gryczyński, Paweł Przybylski czy Robert Herba. Wśród zawodników nie brakowało również reprezentantów Myślenic, byli to między innymi: Andrzej i Wojciech Hyjek, Ryszard Trzciński, Jan Dziadkowiec, Jan Zięba, Marek Stoszek, Sławomir Sawicki oraz doskonały zawodnik Piotr Kufrej z Sułkowic. Na prawym fotelu w roli pilota zasiadali Maciej Hołuj, Jerzy Ożóg, Bogdan Jamróz, Jakub Kazanecki i kontynuujący karierę do dziś Robert Hundla.

W roku 2008 rajd opuścił Myślenice, nie odpuścili jednak myśleniccy kibice, którzy widoczni są na rajdowych trasach praktycznie w całej Europie, a nawet na niektórych rajdach poza jej granicami.

Jednak prawdziwą dumą miasta i okolic są rajdowi zawodnicy, którzy kontynuują rajdowe tradycje i to niejednokrotnie na najwyższym poziomie. Mówiąc o nich jednym tchem należy wymienić kierowców: Tomasza Kasperczyka, Aleksandra Łabędzia, Krzysztofa Dominika, Jerzego Pare, Marka Temple oraz uwaga, jedyną w tej stawce kobietę Klaudię Temple. Prawdziwie imponująco przedstawia się galeria rajdowych pilotów, zdecydowana większość z nich to w tej chwili ścisła krajowa czołówka, pilotująca najlepszych zawodników i utytułowani mistrzowie: Robert Hundla, Michał Poradzisz, Jakub Wróbel - uczestnik legendarnego Rajdu Monte Carlo, czy Andrzej Cienkosz.

Rajd to nie tylko kierowca i pilot to również, a nawet przede wszystkim mechanicy, a jak mechanicy to nasz człowiek w światowym motosporcie Krzysztof Pindela. Krzysztof Pindela, inżynier mechanik z Myślenic, uczestnik wielu międzynarodowych imprez motoryzacyjnych, w tym tegorocznego legendarnego Rajdu Dakar.

 

Jak widać nie tracimy kontaktu z rajdową czołówką, mało tego, często zawodnicy rodem z Myślenic są jej częścią składową.

Wielu kibiców zadaje sobie pytanie , czy rajdy wrócą do Myślenic? Na to pytanie w chwili obecnej chyba nikt nie udzieli jednoznacznej odpowiedzi, ale… No właśnie, w najbliższym sezonie rajdowym logo Myślenic będzie podróżować po rajdowych trasach wraz z załogą Kacper Wróblewski – Jakub Wróbel reprezentującą ORLEN TEAM.

Myślenice dołączają do grona naszych partnerów na sezon 2020. Od zawsze  jestem związany z tym miastem i jest mi niezmiernie dumny z tego że logo  miasta będzie zdobiło mój kask oraz naszego VW Polo GTi R5. Wierzę że  ta współpraca przyniesie wiele dobrego dla miasta jak i naszej załogi,  może to czas na powrót rajdów samochodowych do Myślenic? – mówi Jakub Wróbel

Czy logo Myślenic na rajdowym VW Polo R5 w barwach ORLEN TEAM załogi Łukasz Wróblewski – Jakub Wróbel to przysłowiowa jaskółka, która wiosny nie czyni, ale ją zapowiada? Rajdowi kibice z Myślenic mocno temu kibicują. My również trzymamy kciuki za powrót rajdów do Myślenic, a oczekując na ten moment zapraszamy na relacje z rajdowych tras.

Zdjęcia prezentujemy dzięki :

PKN ORLEN ORLEN Team Łukasz Wróblewski – Jakub Wróbel, Jackowi Hołujowi, Klaudii Temple , Tomaszowi Kasperczykowi, Aleksandrowi Łabędziowi ,Krzysztofowi Dominikowi, Robertowi Hundli, Krzysztofowi Pindeli, Sławomirowi Sawickiemu ,Michałowi Poradziszowi, KWA-KWA Rajdy i wyścigi, Markowi Stoszkowi

Marek Stoszek Marek Stoszek Autor artykułu

Prezes myślenickiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego. Badacz i propagator historii, kultury i tradycji naszego regionu. Od września 2019 redaktor naczelny Gazety Myślenickiej.