Regres czy stabilizacja?

Regres czy stabilizacja?
Mariusz Kasperek stał się dla Orła tym, czym dla reprezentacji podobno ma być Piotr Zieliński - asystował, strzelał, wykonywał rzuty wolne, rożne i karne i nie sprawiało mu różnicy czy gra przeciwko słabeuszom, czy też czołówce tabeli. Grając za wysuniętym na szpicy Michałem Górką odnalazł swoją pozycję na boisku z pożytkiem dla całej drużyny. To właśnie jego uznajemy piłkarzem rundy wiosennej. Fot. Bartek Ziółkowski

Na postawione w tytule pytanie w kontekście gry Orła Myślenice w sezonie 2017/18 trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Gdy wiosną ubiegłego roku Orzeł niemal do samego końca walczył o awans do IV ligi, wielu uważało, że tak dobry sezon może się nieprędko powtórzyć, a szansa na promocję do wyższej ligi jaką mieli wówczas orłowcy jeszcze długo nie da im spokojnie zmrużyć oka

Spróbujmy jednak na chłodno ocenić czym różnią się te dwa sezony - obecny i zeszłoroczny. Końcowy wynik jest właściwie taki sam, bo wtedy i teraz Orzeł kończy rozgrywki na czwartym miejscu. Znaczące są natomiast różnice punktowe. W obecnym sezonie Orzeł zgromadził 41 punktów (wliczając w to zweryfikowany jako walkower dla Orła mecz z Gdovią przegrany przez Orła 0:1), natomiast w ubiegłym zakończyli sezon z dorobkiem 48.

Dodajmy jeszcze, że wiosną ubiegłego roku Orzeł miał na rozkładzie całą czołówkę tabeli z hegemonem rozgrywek Górnikiem Wieliczka na czele (2:1). Znacząco różni się również dorobek bramkowy z dwóch ostatnich sezonów. W obecnym Orzeł strzelił 20 goli mniej niż w ubiegłym. Do lidera Górnika Wieliczki rok temu brakowało 8 punktów, w tym sezonie do rządzącej w rozgrywkach Węgrzcanki - 13.

To idzie młodość

Nie dziwi jednak ta obniżka skuteczności, jeśli zdamy sobie sprawę jakie kadrowe zmiany nastąpiły w szeregach myślenickiej drużyny. Tylko w trakcie przerwy zimowej odeszło siedmiu zawodników, wśród nich tak kluczowy jak Krzysztof Zając. Przyszli w ich miejsce m.in. zawodnicy Dalinu Myślenice - Karol Obłaza, Jakub Burtan, Damian Leśniak czy Konrad Malina, ale nie zrównoważyli strat liczbowych i nie każdy z nich dał chyba tyle nowej drużynie ile sobie obiecywano. W tej sytuacji musi cieszyć duet trenerski - Kamil Ostrowski - Dawid Suder fakt, że tak udanie do zespołu wkomponowują się 16,17 i 18-latkowie: Arkadiusz Nosal, Davlat Kurmazenko, Łukasz Serafin, Wiktor Grochal, Jakub Bartosz.

Orła Myślenice szczególnie jego defensywy cały czas trudno sobie wyobrazić bez Mateusza Mistarza, Mikołaja Wyroby, Krzysztofa Żaka czy Adriana Kasprzyka, ale wiosenna runda pokazała, że na tych młodszych też warto stawiać. Doceniają to zresztą nieustająco kluby z całej Polski zapraszając na testy tych najbardziej utalentowanych - Grochala (Polonia Warszawa), Kurmazenkę (Bruk-Bet Nieciecza), z młodszych roczników Michała Mirochnę i Jakuba Moskala (SMS Łódź), czy Antoni Matejczyk (Wisła Kraków), a sądząc po tym jak ciekawie rozwija się kariera wychowanka klubu Bartosza Matogi, który regularnie występuje już w kadrze narodowej U-16 mają oni z kogo czerpać inspirację.

Bezbłędny finisz

Tej wiosny szczególnie imponowała końcówka, bo Orzeł w siedmiu ostatnich meczach zgromadził aż 20 punktów na 24 możliwych do zdobycia, co było znakomitym osiągnięciem biorąc pod uwagę, że w pierwszych czterech wiosennych meczach zdobyli zaledwie 2. Najlepszy Orzeł widzieliśmy zapewne w wyjazdowym starciu z Gościbią wygranym 3:0, ale wrażenie robią też wygrane nad Tempem 4:0 i wyjazdowe zwycięstwo z Targowianką na zakończenie sezonu. Trudno też nie zauważyć, że drużyna z Dolnego Przedmieścia bardzo uszczelniła szyki obronne, pomijając wyjazdową dotkliwą porażkę z LKS Mogilany, Orzeł stracił wiosną zaledwie trzy bramki, a w całych rozgrywkach 21 - co było najniższym wynikiem razem z liderem Węgrzcanką. Rok temu o dwanaście więcej.

Odszedł król, niech żyje król

Gdy odchodził z drużyny Krzysztof Zając wydawało się, że zespół będzie musiał postawić na pracę zbiorową bo tak regularnie punktującego zawodnika trudno będzie kimś zastąpić jeden do jednego. Ale postęp jaki zrobił tej wiosny Mariusz Kasperek pozwala sądzić, że następca się już znalazł. Mariusz Kasperek stał się dla Orła tym, czym dla reprezentacji podobno ma być Piotr Zieliński – asystował, strzelał, wykonywał rzuty wolne, rożne i karne i nie sprawiało mu różnicy czy gra przeciwko słabeuszom, czy też czołówce tabeli. Grając za wysuniętym na szpicy Michałem Górką (wicekról klasyfikacji kanadyjskiej) odnalazł swoją pozycję na boisku z pożytkiem dla całej drużyny. To właśnie jego uznajemy piłkarzem rundy wiosennej. Warto przy tej okazji wyróżnić jeszcze dwóch rówieśników Mariusza - Mateusza Pajkę i Marcina Sałacha, którzy wiosną stali się podstawowymi graczami drużyny. Na osobny akapit zasługuje również Marek Pajka, który po tym jak jako bramkarz musiał usiąść na ławce rezerwowych zaczął pojawiać się na boisku jako zawodnik z pola i to strzelający bramki, co dowodzi, że Jorge Campos ma godnych następców.

Nowy trener, nowe nadzieje

Dziś już wiemy, że w następnym sezonie drużynę Orła poprowadzi nowy trener Szymon Burliga. Trudno określić jakie cele postawi przed zespołem nowy szkoleniowiec, ale jednego możemy być pewni biorąc pod uwagę zwycięską passę z końcówki sezonu i potencjał stosunkowo młodej kadry zespołu - Orzeł wzleci jeszcze nie raz.

Orzeł Myślenice statystycznie:

Minuty: Mateusz Mistarz - 2055, Mikołaj Wyroba -1830, Adrian Kasprzyk - 1801, Krzysztof Żak - 1692, Michał Górka - 1596, Paweł Płonka -1342, Karol Obłaza - 1260, Krzysztof Pyzio -1239, Mariusz Kasperek -1231, Marcin Sałach - 1050, Kamil Lesiński - 983, Marek Pajka - 925, Jakub Burtan - 881, Mateusz Pajka - 851, Przemysław Leśniak - 840, Kamil Czajkowski -818, Krzysztof Zając - 810, Kamil Gawlik - 633, Tomasz Sabała - 418, Jakub Bartosz - 396,Paweł Stryszowski - 359, Wiktor Grochal - 350, Grzegorz Kowalczyk -323, Damian Leśniak - 215, Paweł Dąbrowa - 212, Łukasz Serafin - 178.

Klasyfikacja kanadyjska: Mariusz Kasperek 11 (7 bramek + 4 asysty), Krzystof Zając 10 (4+6), Michał Górka 8 (6+2), Mateusz Mistarz 6 (4+2), Kamil Czajkowski 6 (5+1), Kamil Gawlik 5 (3+2), Piotr Płonka 4 (0+4), Mateusz Pajka 3 (3+0), Krzysztof Żak 3 (2+1), Adrian Kasprzyk 3 (0+3), Marek Pajka 3 (2+1),Kamil Lesiński – 2(1+1), Mikołaj Wyroba 1 (0+1), Krzysztof Pyzio 1 (0+1), Grzegorz Kowalczyk 1(0+1), Tomasz Sabała 1(1+0)

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).