Ruśkowska na stojaka

Ruśkowska na stojaka
Dorota Ruśkowska na stojaka, fot. Piotr Jagniewski

Nowa forma w jakiej sprawdza się Dorota Ruskowska ma być wspólnym doświadczeniem zarówno dla niej jako aktorki, jak i dla publiczności. Stając oko w oko z widzem ma tylko jedno zadanie – rozbawić go… i to jak najszybciej

- Co mam panu powiedzieć? Boję się, cholernie się boję, a to uczucie zawsze towarzyszy mi kiedy na scenie robię coś nowego. Pewnie, że traktuje to jak wyzwanie, ale czasem trzeba odpiąć wagony i pędzić niczym lokomotywa. To będzie dla mnie prawdziwy egzamin - przed premierą mówiła Dorota Ruskowska.

Czego przyszło jej się bać? Nowej formy w jakiej postanowiła się sprawdzić. Poprzeczkę zawiesiła całkiem wysoko, a towarzyszących jej podczas poprzednich spektakli aktorów zamieniła na plażową piłkę, parawan i leżak, stając oko w oko z publicznością. „Uśmiech za jedną podróż” wykonywany „na stojaka”, to godzinny monolog traktujący o wakacjach, a raczej naszych zachowaniach związanych z wypoczynkiem. Bo jak się okazuje często robimy to na pokaz zamieszczając setki zdjęć z zagranicznego wyjazdu na Facebooku, odgradzamy się od innych budując komiczne zasieki z parawanów lub dokonujemy ekwilibrystycznych sztuczek, aby przekonać szefa do urlopu.

 

Dorota Ruśkowska zawsze puszczała oko do widza, ale tym razem decyduje się na bezpośredni kontakt. Wciąga do zabawy, prowokuje, a często wywołuje do odpowiedzi. To niebezpieczna forma, bo jak sama przyznaje czasem zdarza się, że widz włącza się w występ w nieoczekiwany sposób i jak mówi „potrafi zagiąć”. Co wtedy robić? Bawić się z nim dalej - przekonuje.

Rozbawienie widza, charyzma wykonawcy i kontakt z publicznością to elementy na których bazuje stand-up. Tutaj na drugi plan schodzi dopracowanie każdego wiersza, czy wartość artystyczna – to prawdziwy żywioł. Warto przekonać się dokąd zawiezie was wakacyjna lokomotywa Doroty Ruśkowskiej na którą można liczyć w kwestii porad dotyczących pakowania się na wyjazd, a także odpowiedniego zachowania podczas urlopu. Kto poznał tę aktorkę wie, że jej poczucie humoru nie ma granic, a śmiać będziemy się nie tylko z naszych sąsiadów, ale przede wszystkim z samych siebie.

Piotr Jagniewski Piotr Jagniewski Autor artykułu

Reporter, redaktor, fotograf. Lubi dobrze opowiedziane historie i ludzi z pasją, którzy potrafią się nimi dzielić. Z gazetą związany w latach 2006-2018. W latach 2014-2018 pełnił funkcję redaktora naczelnego. (REPORTAŻ, WYWIAD, WYDARZENIA, LUDZIE, SAMORZĄD)