Rycerstwo bez tajemnic

Rycerstwo bez tajemnic
Szymon Węgrzyn jako rycerz z przełomu XIV i XV wieku Fot. R. Podmokły

Nazywano ich Wojownikami Chrystusa i taki był również tytuł wykładu dr Łukasza Malinowskiego w Muzeum Niepodległości, poświęcony rycerstwu w średniowiecznej Polsce.

Wykład połączony był z promocją najnowszej książki Łukasza Malinowskiego pt. „Piastowskie wahadło”, o której napiszemy w jednym z najbliższych numerów. Ale zanim czytelnicy sięgną po lekturę, warto nabyć podstawową wiedzę na temat rycerstwa - i taką ofiarował nam wykład 22 listopada. Rycerz to symbol średniowiecza, o którym Gall Anonim pisał: „Tam żelazo z żelazem się zderza, tam poznasz śmiałego rycerza, tam to męstwo męstwem się odmierza”. Początków owego rycerza możemy się doszukiwać już być może u rzymskiego legionisty, albo u pogańskiego wojownika Drenga. Ale zwykle za taki początek przyjęło się uważać pojawienie się w Europie Zachodniej strzemion, a potem - już w czasach Karola Wielkiego - kształtowanie się elitarnego wojownika konnego.

Rola rycerza i jego ranga niepomiernie również wzrosła, gdy wynaleziono cztery sposoby użycia włóczni i podwyższono tylni łęg siodła, co uczyniło z rycerza w XI wieku coś na kształt czołgu tamtych czasów. O żołnierzu celtyckim mówiono, że „na koniu pozostaje niezwyciężony i może przebić nawet mury Babilonu”. XII i XIII wiek to dalszy rozwój rycerstwa związany z wyprawami krzyżowymi, świętą wojną i powstaniem zakonów rycerskich, co było ostatecznym połączeniem rycerza z chrześcijaństwem.

Ale nieobce rycerstwu były również wpływy arabskie, związane z furusijją – arabską sztuką wojenną, powstałą około VIII wieku, a skodyfikowaną w XIII przez Mameluków. Rozmaite nazwy nosił rycerz w zależności od kraju i kultury, z której się wywodził. Nazywano go albo Miles, we Francji był to Chevalier, na ziemiach niemieckich Ritter, a w Anglii Knight. Polska nazwa rycerz, jak widać, najbliższa jest tej niemieckiej. Rycerz był wojownikiem, panem feudalnym oraz obrońcą wiary. Miało go cechować męstwo (prouesse), hojność (largesse), dworskość (courtoisie), wierność (loyaute). Przede wszystkim jednak miał nosić ze sobą „pancerz wiary”, o którym pisał już św. Paweł. Rycerzem mógł być jedynie ktoś pasowany na rycerza, a ogół takich pasowanych tworzył zakon. A jak pisał Chretien de Troyes: „najwyższym zakonem, jaki Bóg stworzył i ustanowił jest zakon rycerski”. W Polsce kształtowanie się stanu rycerskiego zapoczątkowane zostało w czasach Bolesława Krzywoustego, a zamknięcie owego stanu nastąpiło prawdopodobnie w XIV lub XV wieku.

Nie samą teorią jednak wypełniony był ten wieczór z historią, bo mogliśmy również zobaczyć najprawdziwszego rycerza z przełomu XIV i XV wieku - Spytka z Melsztyna, w którego wcielił się Szymon Węgrzyn. Misternie wykonana zbroja oraz pokaz różnych rodzajów uzbrojenia uświadomił nam, że strój rycerza z tamtej epoki może i nie był najwygodniejszy, ale nie krępował ruchów tak dalece, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Szymon Węgrzyn był w stanie wykonać właściwie każdą szermierczą ewolucję czy też przewrót w przód będąc w pełnym „umundurowaniu”.

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).