Sapere auso - temu, który odważył sie być mądrym

Historia 23 października 2018 Wydanie 38/2018
Sapere auso - temu, który odważył sie być mądrym

Genialna myśl wielkiego Polaka, jego dzieło, epoka w której żył i trudnił się tak wieloma sprawami, już przed 45. laty stały się ożywczym impulsem dla organizacyjnych, a zwłaszcza programowych przemyśleń i poczynań kadry instruktorskiej ówczesnego Domu Kultury. Szczególnym pretekstem były wtedy obchody 500. rocznicy urodzin wielkiego Polaka - w jednej osobie - astronoma, uczonego, matematyka, ekonomisty i lekarza, twórcy heliocentrycznej teorii świata - Mikołaja Kopernika (1473-1543)

Uczczenie tej rocznicy w sposób szczególny i niekonwencjonalny było dla nas naczelnym wyzwaniem albowiem mieliśmy pełną świadomość, że Kopernik był najpotężniejszym człowiekiem naszego tysiąclecia. Żaden bowiem cesarz, żaden mocarz świata i nikt inny nie wywarł bardziej radykalnego wpływu na dzieje ludzkości, niż on - astronom i humanista. Ta rocznica różne wzbudzała wówczas refleksje… Między innymi i te, że Polacy dla których Kopernik stał się źródłem usprawiedliwionej dumy narodowej muszą też - pilnie i solidarnie - dbać, by owe źródło utrzymywać w stanie świeżości, by nie pokryła go rzęsa czasu.

Taką myśl zauważył w tym czasie m.in. prof. Włodzimierz Zonn - astronom, dyrektor obserwatorium astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego, a zarazem popularyzator astronomii.

Z takim więc bagażem różnorakich przemyśleń wręcz ochoczo i twórczo przystąpiliśmy do uczczenia kopernikowskiej rocznicy. Już w 1971 roku - Powiatowy Dom Kultury wraz z działającym tu niezwykle aktywnie Klubem Dyskusyjnym (młodzieżowym) rozpoczął realizację 3-letniego, wielowątkowego w treści i formie programu opatrzonego tytułem „Turniej wiedzy o Mikołaju Koperniku”. Patronat naukowy nad całością imprezy przyjął Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii w Krakowie. Składnię programową myślenickiego turnieju nad którym perfekcyjnie i po mistrzowsku czuwał i „panował” instruktor PDK Jan Stawarz, stanowiły m.in. spotkania oraz wielotematyczne wykłady i prelekcje ukazujące w wielowymiarowym świetle dzieło Kopernika; pokazy filmów dokumentalnych; projekcje filmu fabularnego w reż. Ewy i Czesława Petelskich pt. „Kopernik”; obserwacje gwiazd (!) z przygotowanej w tym celu przenośnej „dostrzegalni nieba”, a ponadto wystawy publikacji i materiałów naukowych traktujących o wiekopomnym dziele Kopernika oraz fotografii artystycznej „Frombork, Kraków, Toruń” będącej swoistym przewodnikiem po krainach życia, edukacji i pracy wielkiego uczonego.

Wyjątkowo atrakcyjnie, wręcz wielobarwnie i kolorowo prezentowały się w dniach jubileuszu wystawy plastyczne. Pięciogwiazdkowym znakiem myśleniczanie uhonorowali na przykład ekspozycję prac artystów krakowskich pt. „Kosmos 1972” oraz wystawę prac najmłodszych malarzy i rysowników Krakowa, Myślenic i Torunia pt. „Kopernik w sztuce dziecka”. Wydarzeniem szczególnego wymiaru i znaczenia była też pokonkursowa wystawa pt. „Kopernik i jego epoka” (1973) stanowiąca plon artystycznej rywalizacji i współzawodnictwa 19 artystów samorodnego talentu zrzeszonych w myślenickim Klubie Plastyków Amatorów i Twórców Ludowych. Na liście uczestników konkursu znalazły nazwiska wielu znanych w tutejszym środowisku malarzy. Byli to m.in. Maria Maślerz z Drogini, Jadwiga Nosidlak ze Skomielnej Czarnej, Katarzyna Śliwa ze Stróży i Stanisław Żuławiński z Dobczyc.

Uwagę zwiedzających zwracały m.in. rzeźby i płaskorzeźby Adama Bartosika i Wiktora Ćwierzyka z Myślenie, Władysława Górki z Krakowa, Ignacego Majerka ze Skomielnej Czarnej i Józefa Kunii z Bogdanówki. W jednym i drugim przypadku dominowały na wystawie portrety Kopernika lub postacie uczonego ze słońcem, globusem, lunetą lub innymi przyrządami astronomicznymi. Maria Maślerz - laureatka pierwszej konkursowej nagrody - przedstawiła nam kilka niezwykle interesujących plastycznie kompozycji olejnych zatytułowanych m.in.: „Mikołaj Kopernik w latach młodzieńczych”, „Mikołaj Kopernik przy obserwacji”, „Mikołaj Kopernik modląc się zdobywa wiedzę”. Stanisław Żuławiński usytuował polskiego astronoma na tle zamku w Olsztynie, a Kazimierz Bonior z Krzczonowa wykreował naszego bohatera w soczystych czerwieniach. Wystawę dopełniło popiersie uczonego wykonane przez młodego garncarza - ceramika Edwarda Gacka ze Skomielnej Białej.

Odrębną pozycję ekspozycyjnego materiału stanowiły wykute w metalu wieloramienne świeczniki, ozdobne kraty i klucze, kompozycje z wizerunkiem uczonego. Były one wytworem siły i talentu kilka autentycznych mistrzów młota i kowadła - Władysława Gawlaka z Tokarni, Stanisława Kanii i Michała Moskala z Sułkowic oraz Stanisława Nowaka z Sieprawia.

Trwający niespełna trzy lata serial imprez poświęconych geniuszowi wszechczasów finalizował na ostatku „turniej wiedzy”, w którym startowały 5-10 osobowe reprezentacje dziesięciu najważniejszych w mieście instytucji i zakładów pracy. Wśród nich widzieliśmy przedstawicieli m.in. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej, Przedsiębiorstwa Montażu i Produkcji Maszyn Odlewniczych „Pemod”, Spółdzielni Inwalidów „Raba”, Spółdzielni Pracy „Pionier”, Wytwórni Galanterii „Galalit” czy też Zespołu Opieki Zdrowotnej.

Nie wątpię, że ów specyficzny w charakterze festiwal wiedzy i sztuki pogłębił w znacznym stopniu naszą wiedzę o dziele Kopernika i epoce w której żył; przyczynił się równocześnie do wzbogacenia i uatrakcyjnienia działalności kulturalnej nie tylko PDK, ale także wielu działających w mieście klubów i świetlic zakładowych. Tymczasem po 10. latach kopernikowskiego festiwalu znów pojawił się kolejny i równie wzniosły… ale o tym w następnym odcinku wspomnień.