Sport w stanie zawieszenia

Sport w stanie zawieszenia

Zamknięte hale, puste boiska, korty i opustoszałe siłownie plenerowe. Tak wygląda sport w czasach zarazy nie tylko w naszym rejonie czy też w naszym kraju, ale praktycznie w całej Europie i przeważającej części świata.

Epidemia storpedowała plany przedstawicielom wszystkich dyscyplin sportowych w okresie, gdy miały nadejść albo rozpocząć się najważniejsze wydarzenia sportowego sezonu. Swoje plany musieli zweryfikować zawodnicy, trenerzy i całe kluby oraz organizacje sportowe. O to jak to wpłynęło na świat sportu w naszym regionie zapytaliśmy szkoleniowców. Pytaliśmy głównie o to, jakie przewidują scenariusze rozwoju sytuacji swoich klubów i zawodników w najbliższych tygodniach i miesiącach i w jaki sposób starają się utrzymać sportową formę swoich zawodników i jak ich instruują odnośnie zagrożeń?

Kamil Ostrowski – trener Orła Myślenice: Dla nas wszystkich obecna sytuacja jest wielką niewiadomą. Zawieszono rozgrywki w najwyższych klasach rozgrywkowych to siłą rzeczy trudno skupić się na sporcie ludziom w IV lidze czy okregówce, tym bardziej, że większość łączy sport z pracą, a w tym momencie piłka nie jest najważniejsza. Na dziś oficjalnie według komunikatu PZPN nie gramy do końca kwietnia, ale chyba nikt nie ma złudzeń, że ten termin uda się dotrzymać. To również bardzo utrudnia przygotowania trenerom, bo po pierwsze jesteśmy sportem zespołowym, a trenować możemy tylko indywidualnie, a po drugie nie wiemy jaki model treningu możemy zastosować, bo przecież inaczej trenujesz, gdy mecz jest za tydzień, a inaczej gdy za dwa albo trzy miesiące. Jestem w stałym kontakcie z zawodnikami i konsultujemy to jak mają utrzymywać sportową formę. Przede wszystkim uczulam ich żeby utrzymali wagę, bo ewentualny powrót do grania będzie wtedy łatwiejszy. No i muszą unikać większych zbiorowisk, to jest też taki test na odpowiedzialność.

Przemysław Senderski – trener LKS Respekt Myślenice: W tym momencie oficjalną datą, do której nie możemy wyjść na boisko jest 26 kwietnia, ale chyba każdy sobie zdaje sprawę, że to data bardzo trudna do zrealizowania i najpewniej władze związkowe będą musiały ją przesunąć. Szalenie ciężko będzie też dokończyć ten sezon zakładając, że zaczniemy grać powiedzmy w czerwcu. To będzie logistycznie prawie niewykonalne i trudno być optymistą w tej kwestii. Moje zawodniczki mają trenować głównie w domu czy też przy domu i jest to trening ukierunkowany przede wszystkim na siłę i wytrzymałość, a także indywidualne zajęcia biegowe. Muszą również unikać kontaktów w większej grupie.

Bogdan Czyżycki – trener tenisistów stołowych UKS Zarabie: Oficjalnie komunikat w Krakowskim Okręgowym Związku Tenisa Stołowego głosi, że rozgrywki są zawieszone aż do odwołania, ale sądzę, że ten sezon w taki czy inny sposób będziemy musieli dograć tylko w późniejszym, może nawet dużo późniejszym terminie. Raczej trudno mi sobie wyobrazić taką sytuację jak w Polskiej Lidze Hokeja, że kluby zgodziły się na zakończenie sezonu przed terminem, ponieważ u nas zbyt wiele zespołów o coś walczy i kwestie awansów i spadków są bardzo dalekie od rozstrzygnięcia. Jesteśmy w o tyle trudnej sytuacji, że trening ukierunkowany na tenis stołowy jest w tej chwili zupełnie niemożliwy, bo zamknięte są szkoły i hale. Jesteśmy zatem w takiej samej sytuacji jak na przykład Bronowianka Kraków. Zakładając, że za jakiś czas ruszą rozgrywki i tak będziemy potrzebowali jakiś tydzień czasu na rozruch. Izolacja i uważność – tego wymagałbym od swoich zawodników, ale to są dorośli i odpowiedzialni ludzie więc chyba takie rzeczy uświadamiają sobie sami.

Ryszard Szpakiewicz – trener zapaśników Dalinu Myślenice: Nasze plany startowe zostały dosyć brutalnie zweryfikowane przez rzeczywistość, bo nie odbyły się Mistrzostwa Europy w zapasach w Estonii, podobnie Mistrzostwa Polski i Mistrzostwa Europy Juniorów w sumo, których mieliśmy być organizatorem. Część z tych imprez została przeniesiona na jesień więc tego juniorskiego czempionatu na pewno nie stracimy, ale zawodnicy wypadną z rytmu treningowego. Mimo że jesteśmy sportem indywidualnym to te ograniczenia związane z koronawirusem dotkną nas chyba wyjątkowo mocno, bo zapasy i sumo to sport, który już z założenia oparty jest na kontakcie. Ten rozbrat z matą będzie nas sporo kosztował w kwestii sportowej, bo powrót do poprzedniej formy to jest kwestia nawet 2 miesięcy treningu. Trening, który przynajmniej w jakimś stopniu pozwoli nie wypaść z formy to głównie biegi i ćwiczenia zręcznościowe.

Łukasz Skrzyński – trener Dalinu Myślenice: Na razie jeszcze nie wiemy na czym stoimy, bo koniec kwietnia to jest data raczej nie do zrealizowania jeśli chodzi o powrót do grania i treningów. Na to jak będzie wyglądać dalsze funkcjonowanie klubu i piłkarzy będą miały wpływ decyzje, które w najbliższym czasie zapewne podejmie PZPN, a za nim również Okręgowe Związki. Musieliśmy przemodelować nasze treningi, bo inaczej wygląda trening sportowca, który ma w najbliższym czasie rozgrywać co tydzień mecze, a inaczej taki, który stara się utrzymać formę w perspektywie tygodni czy nawet miesięcy bez grania. My byliśmy po 10 tygodniach przygotowań do sezonu a teraz musimy przejść na indywidualne treningi wytrzymałości, siły czy też wytrzymałości siłowej. Udostępniamy zawodnikom trenażery, ale często wartościowymi sprzętami do podtrzymywania formy mogą być nawet zwykłe schody w domu.

 

Władysław Piątkowski – trener piłkarzy ręcznych SUMKS Jedynka: Wiemy już, że rozgrywki na szczeblu centralnym zostały zakończone, a to pewnie będzie rzutować również na niższe ligi. Uważam, że to słuszna decyzja, bo nawet gdybyśmy mieli wystartować za miesiąc, czy dwa to każdy wie, że sportowiec wyczynowy potrzebuje z miesiąca treningu, żeby wrócić do dawnej dyspozycji. Odnośnie moich zawodników to nie udzielam im teraz żadnych szczególnych wskazówek, bo trenujemy ze sobą na tyle długo, że wiedzą co mają robić by indywidualnie podtrzymywać formę i przetrwać ten czas w zdrowiu.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).