Stres: dobry czy zły?

Stres towarzyszy nam w codziennym życiu, dotyczy każdego człowieka bez względu na płeć czy wiek. Każdy odczuł pojawiające się pod wpływem silnych emocji przyspieszone bicie serca, spocone dłonie, „gęsią skórkę”. Pozytywne i negatywne aspekty stresu wyjaśnia

 

Maria Zdybał, psycholog z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Myślenicach.

 

Codziennie doświadczamy wielu sytuacji, które są dla nas nowe, trudne, zagrażające, budzą silne emocje. Taką sytuacją może być spotkanie na drodze dużego psa, pierwszy dzień w pracy czy szkole, utrata pracy, kłótnia z kimś bliskim, nadmiar prac do wykonania w krótkim czasie, poważna choroba bliskiej osoby, rozwód, ale też ślub, urlop czy święta, czyli sytuacje postrzegane najczęściej jako pozytywne.

Jak działa stres? Pod wpływem stresora (zagrożenia) organizm mobilizuje ogromne zasoby energii i uzbraja się do walki lub ucieczki. Zwiększa się wydzielanie adrenaliny przez nadnercza, wzrasta ciśnienie krwi, przyspiesza akcja serca, wzrasta poziom glukozy we krwi, jednocześnie hamowane są procesy trawienia, percepcja ogranicza się do rejestrowania tylko tego, co jest istotnie dla przetrwania organizmu, wyłącza się układ immunologiczny, by zaoszczędzić jak najwięcej energii na walkę lub ucieczkę. A potem następuje gwałtowna akcja, wydatkowana jest energia zgromadzona do poradzenia sobie z sytuacją trudną, sytuacją zagrożenia. Jeśli organizm poradził sobie z sytuacją trudną, wyłącza się tryb mobilizacji i rozpoczyna regeneracja tkanek, układów i zasobów niezbędnych do życia. To jest „dobry stres”, sprzyja realizacji zadania, bo pobudza i motywuje do działania.

Ale stres może być też poważnym zagrożeniem dla zdrowia. Gdy stresowa mobilizacja nie kończy się natychmiastową (lub odroczoną o kilka godzin) akcją i cała zgromadzona energia przeznaczona do walki lub ucieczki jest powstrzymana, obraca się przeciw organizmowi, staje się autodestrukcyjna. Następuje przeciążenie wszystkich zmobilizowanych do walki lub ucieczki procesów i układów (m. in. krwionośnego, trawiennego, mięśniowego), pojawiają się zaburzenia poznawcze (m.in. osłabienie koncentracji, zaburzenia pamięci, spowolnienie tempa myślenia) i emocjonalne (np. ograniczenia zdolności samokontroli i empatii), nie następuje regeneracja organizmu (zwłaszcza regeneracja senna z powodu problemów z zasypianiem i płytkim, przerywanym snem, co skutkuje również odczuwaniem stałego zmęczenia), zmniejsza się zdolność do zwalczania stanów zapalnych i infekcji.

Im częściej energia stresowa kieruje się do wewnątrz, tym mamy mniej siły i więcej uszkodzonych lub osłabionych tkanek. Regeneracja jest możliwa tylko po odreagowaniu. Długotrwały i nieodreagowany stres prowadzi zatem do wyczerpania zasobów odpornościowych organizmu, co może być podłożem wielu chorób.

Stres zbyt długotrwały przyczynia się również do rozwoju zaburzeń psychicznych, przede wszystkim takich jak: zaburzenia lękowe (nerwicowe) i depresyjne, stres zbyt silny stwarza ryzyko PTSD (zespołu stresu pourazowego) oraz w szczególnych przypadkach zaburzeń osobowości.