Akcja

Sułkowiczanie wierni Polsce i dziejom swoich rodzin

Region 21 sierpnia 2018 Wydanie 29/2018
Sułkowiczanie wierni Polsce i dziejom swoich rodzin

W 75. rocznicę pacyfikacji Sułkowic przez okupanta niemieckiego uczczono pamięć ofiar masakry podczas której zamordowano 26 mieszkańców Sułkowic i Harbutowic oraz 65 osób wywiezionych do obozów

Modlono się za nich podczas mszy, zapalono znicze na ich zbiorowej mogile i oddano im cześć pod pomnikiem ofiar pacyfikacji. W uroczystościach wzięły udział delegacje wszystkich środowisk gminy, a splendorów temu wydarzeniu dodała asysta Kompanii Honorowej 8. Bazy Lotnictwa Transportowego Kraków-Balice pod dowództwem kpt. Magdaleny Rauby i delegacji tej jednostki z wieńcem, który składał ppłk Stanisław Czornak.

Przed głównymi uroczystościami delegacja Urzędu Miejskiego z burmistrzem Piotrem Pułką i sekretarz Małgorzatą Dziadkowiec złożyła kwiaty i zapaliła znicze na zbiorowej mogile na sułkowickim cmentarzu.

W homilii ks. dziekan Edward Antolak nawiązał do 100. rocznicy odzyskania niepodległości Polski i roli patriotyzmu oraz roli wierności wartościom przekazanym przez Przodków - tak nauką, jak i przykładem własnego życia - w kształtowaniu własnych postaw i wychowywaniu najmłodszych pokoleń. Mówiąc o roli wiary w naszej historii i budowaniu osobistej tożsamości przywołał cytat z przemówienia św. Jana Pawła II w Warszawie w 1979 r.: Człowieka (…) nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej: człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie.

W intencjach Modlitwy Wiernych wyczytane zostały imiona i nazwiska wszystkich osób zamordowanych podczas pacyfikacji, a na zakończenie celebry wierni odśpiewali hymn Boże coś Polskę.

Po zakończonej mszy uczestnicy uroczystości, prowadzeni przez Kompanię Honorową i poczty sztandarowe, przeszli pod pomnik ofiar pacyfikacji. - Straszna jest wojna, bo nastawia wrogo ludzi i narody, wyzwala z nich najgorsze instynkty. Straszna jest niewola, bo odbiera ludziom i narodom godność, miłosierdzie i skarb wolności. Straszne są systemy totalitarne. bo upadlają wszystkich: tak ofiary, jak katów. Pamiętajmy o tym dzisiaj, w 75. rocznicę straszliwej pacyfikacji Sułkowic, przypominając sobie, jaką cenę zapłacili nasi przodkowie za to, że przeciwstawiali się systemom totalitarnym, widmu niewoli i katom tej tragicznej wojny.

Oddajmy im za to cześć i zachowajmy w wiecznej pamięci, bo dzięki nim i tym, którzy ponosili takie same ofiary, dziś żyjemy w wolnym i bezpiecznym kraj – mówił burmistrz Piotr Pułka.

Na zakończenie jego przemówienia w niebo poszybowały gołębie sułkowickich hodowców zrzeszonych w PZHGP, a ppor. Damian Marecki odczytał Apel Poległych przypominając obrońców z kampanii wrześniowej, żołnierzy wszystkich frontów II wojny światowej i walki z bolszewizmem, męczeńskie ofiary totalitaryzmów, w tym imiennie - pomordowanych w czasie II wojny z gminy. Na ich cześć żołnierze oddali salwę honorową.