Światło, kamera, akcja!

Światło, kamera, akcja!
Zdjęcia do serialu "O mały włos" kręcone były na ulicach Myślenic Fot. Piotr Jagniewski

„O mały włos” to tytuł paradokumentalnego serialu stacji TTV kręconego w Myślenicach. Premierowy odcinek mogliśmy zobaczyć na antenie w poniedziałek, 15 października.

To jednak nie koniec zdjęć. Powstają kolejne odcinki tej produkcji. Postanowiliśmy wybrać się na plan filmowy. O granych postaciach, atmosferze na planie i naszym mieście porozmawialiśmy z aktorami wcielającymi się w główne role i nie tylko

Serial przedstawia miłosną historię połączoną z biznesem. Do Myślenic, swojego rodzinnego miasta przyjeżdża Patryk, który ucieka przed problemami. Tam spotyka swoją dawną miłość Iwonę, która właśnie dowiedziała się o zdradzie męża Andrzeja. Początkowo Iwona i Patryk cieszą się swoim towarzystwem, jednak szybko dochodzi między nimi do konfliktu. Patryk otwiera salon fryzjerski obok… salonu Iwony. Rozpoczyna się rywalizacja.

Większość scen kręcona jest na myślenickim Rynku. Jedna z kamienic posłużyła za fryzjerskie salony. Każda z serialowych postaci wyróżnia się określonymi cechami charakteru, to barwni bohaterowie. - Widz z pewnością nie będzie się nudził - zapewniają producenci serialu.

Iwona, prowadząca salon fryzjerski to główna postać kobieca w serialu. - Między nią a Patrykiem wyraźnie iskrzy zarówno na polu zawodowym, jak i prywatnym - mówi Adrianna Jaroszewicz wcielająca się w rolę Iwony. Aktorka podkreśla, że praca na planie jest bardzo dynamiczna, harmonogram scen często się zmienia, m.in. w zależności od pogody.

Serialowego fryzjera Patryka gra Adam Adamonis-Krawczyk. Bohater ten jest spokojnym i tajemniczym mężczyzną. Po powrocie do Myślenic odżywa jego miłość do Iwony.

- W Myślenicach bardzo mi się podoba, jest spokojnie w przeciwieństwie do Warszawy, w której mieszkam od kilkunastu lat - stwierdza aktor. Nasz rozmówca podkreśla, że serial „O mały włos” niesie ze sobą ważne przesłania. - Podstawą scenariusza są wzajemne relacje. W bohaterach każdy może odnaleźć siebie - mówi.

Czarny charakter

Rola Andrzeja, męża Iwony powierzona została Danielowi Piskorzowi. - Andrzej jest bardzo bogatym właścicielem salonu prowadzonego przez Iwonę oraz kilku gabinetów dentystycznych. Liczą się z nim wszyscy mieszkańcy miasteczka. Postać ta nie wzbudza sympatii, zdradza żonę, wdaje się w romans - mówi aktor. - Mój bohater jest przyjacielem Patryka. Sprawia trochę problemów, a wszystko przez wielką miłość do swojej dziewczyny - wyjaśnia Mariusz Dąbrowski, serialowy Oskar. - To bardzo skrajna postać. Raz jest w euforii, a raz w depresji, cechuje go huśtawka nastrojów - dodaje.

Która ze scen sprawiła Mariuszowi największą trudność? - Zdecydowanie scena kąpieli w Rabie. Mieliśmy nagrywać ją w okresie wakacyjnym, ale z powodu opóźnień kręciliśmy ją w październiku. Kąpiel w zimnej wodzie była dla mnie nie lada wyzwaniem. Nasza ekipa to jedna wielka rodzina, każdy ma ze sobą dobry kontakt - stwierdza Mariusz Dąbrowski. - Na planie jest wesoło, ale stresu nie da się uniknąć. Mamy naprawdę dużo pracy - dodaje Daniel Piskorz.

Mariusz i Daniel pochodzą z Krakowa. Jak przyznają nigdy wcześniej nie bywali w Myślenicach, bo nie było im po drodze. - Dopiero teraz poznaję uroki tego miasta i muszę przyznać, że jest w nim coś magicznego - stwierdza Mariusz.

- Przez Myślenice wcześniej tylko przejeżdżałem. Na Rynku nigdy nie byłem, a jest naprawdę piękny - dodaje Daniel. - Aha, i macie pyszne lody - śmieje się aktor.

Panowie podkreślają, że mieszkańcy Myślenic bardzo pomagają ekipie filmowej. - Jeśli widzą, że kręcimy scenę to starają się nie przeszkadzać - mówi Daniel. - Nie wchodzą w kadr. Poza tym, kierują w naszą stronę wiele ciepłych słów, życzą miłej pracy - dodaje Mariusz.

Jest zabawnie

- Wituś to taki filmowy kwiatuszek, bardzo lubiany w miasteczku. W serialu odpowiada za wątek komediowy. Wprowadza duży zamęt, wpada na niesamowite pomysły. Przez kilka lat przebywał w więzieniu, tam się nawrócił, chce być dobrym człowiekiem. Poza tym, jest przywódcą kibiców klubu piłkarskiego „Bogowianka” - mówi Marcel Wiercichowski, odtwórca tej roli. - Wituś najbardziej związany jest z Iwoną i jej synem Łukaszem, dla którego jest wzorem - dodaje aktor. Marcel Wiercichowski pochodzi z Krakowa, już wcześniej bywał w Myślenicach. - To piękne miasto, każdą przerwę na planie wykorzystuję na to, by je bardziej poznać, pozwiedzać - mówi.

W zakładzie fryzjerskim Iwony pracują Żanetka, Aneczka i Justyna. Małgorzata Figiel wciela się w rolę Żanetki. - To wykształcona w zawodzie fryzjera dziewczyna. Bardzo zależy jej na pracy i na… znalezieniu męża. Zakochuje się w każdym kliencie. Lubi falbanki i różowy kolor, jest taka cukierkowa - tłumaczy aktorka. Jak pracuje jej się na planie? - Już pierwszego dnia pracy ekipa filmowa złapała ze sobą świetny kontakt. Jest bardzo przyjemnie. Czasami wiadomo, są opóźnienia jeśli scen do nagrania jest więcej, ale to i tak nie psuje atmosfery między nami.

Pani Małgorzata pochodzi z Zakopanego, obecnie mieszka w Krakowie. Odwiedziła Myślenice kilka lat temu. - Byłam tu przejazdem z rodzicami. Teraz, podczas przerw lubię usiąść sobie na ławce w Rynku i poczytać książkę - mówi. Aneczka to dziewczyna Andrzeja, z którą zdradza on swoją żonę. - Jest bardzo pewna siebie, chociaż głupiutka i zabawna. Pracuje jako trenerka fitness, w salonie fryzjerskim Iwony jest wizażystką - tłumaczy Karolina Stempel odgrywająca tę postać. Nasza rozmówczyni przyznaje, że problemy sprawiają jej głównie sceny upadków. - Musi to wyglądać naturalnie, a jednocześnie nie można zrobić sobie krzywdy - mówi Karolina.

Precyzja i skupienie

W Justynę wciela się Katarzyna Osipiuk. - To twarda postać mająca duży dystans do mężczyzn. Jej wątek w serialu bardzo się rozwija, cieszy mnie to - mówi Kasia. - Justyna specyficznie się ubiera, ważna jest dla niej przede wszystkim wygoda - dodaje aktorka. Nasza rozmówczyni zaznacza, że praca na planie nie jest łatwa, a szczególną trudność sprawiają jej sceny, w których musi używać siły, przemocy.

- Muszę uważać na swojego partnera, taka scena wymaga dużej precyzji i ogromnego skupienia. Pochodzi z Olsztyna. Na co dzień kursuje między Warszawą a Opolem. W Myślenicach bardzo dobrze się czuję, podobnie jak cała ekipa. Mamy piękną jesień i o tej porze miasteczko prezentuje się pięknie - podkreśla Kasia. Aktorka zauważyła, że często myśleniczanie są przekonani, że filmowe salony fryzjerskie istnieją naprawdę, a to tylko plan zdjęciowy.

O pracę w Myślenicach zapytaliśmy też reżysera serialu „O mały włos” Mariusza Wojaczka. - Spotkaliśmy się z dużą życzliwością władz miasta oraz mieszkańców. Pierwszy raz mam okazję być w Myślenicach, pochodzę z Częstochowy. Jesteśmy taką filmową rodziną, wszyscy dobrze się rozumiemy - mówi.

Miłosny trójkąt

Za scenariusz serialu odpowiada Ewelina Chyrzyńska. - Zlecenie na napisanie scenariusza dostałam od stacji TTV. Motywem przewodnim miało być fryzjerstwo, a dokładnie dwa konkurujące ze sobą salony. Jak w każdym serialu, także w tym nie powinno było zabraknąć miłości. Odwołałam się więc do sienkiewiczowskiego trójkąta pojawiającego się w „Ogniem i mieczem”, „Potopie” czy „Panu Wołodyjowskim” - bohaterka, w której zakochanych jest dwóch mężczyzn. Taki trójkąt bardzo dobrze sprawdza się w serialach. Kolejnym ważnym pomysłem do kształtowania przebiegu akcji było odwołanie się do przeszłości bohaterów - powrót dawnej miłości Iwony. Z miłością nie jest łatwo, więc i na ich drodze ku byciu razem pojawiają się przeszkody - tłumaczy scenarzystka. - Chciałam, żeby postaci występujące w serialu były nieszablonowe, wymykające się schematom, by każda z nich miała charakterystyczny wygląd i odmienne podejście do świata i ludzi. Inspiracją dla stworzenia wielu bohaterów były osoby, które spotkałam w swoim życiu, ale nie moi przyjaciele.

Dlaczego na miejsce akcji serialu wybrano właśnie Myślenice? - Producent szukał małego miasteczka na południu Polski w pobliżu dużego miasta, a Myślenice zlokalizowane są blisko Krakowa. Panuje tu taka sielska atmosfera. Właśnie takiego miejsca szukaliśmy. Niedaleko jest duże miasto, a mimo to, mieszkańcy Myślenic mają swój świat, przebywają w Krakowie, ale czuć ich lokalną odrębność, są sobą - wyjaśnia Ewelina Chyrzyńska. Serial „O mały włos” oglądać można w poniedziałki i wtorki o godzinie 17.10 w TTV.

Anna Ostafin Anna Ostafin Autor artykułu

dziennikarka z pasją, ciekawa świata i ludzi, doświadczenie zdobywała w rozgłośni radiowej, portalach internetowych i wydawnictwach prasowych, absolwentka filologii polskiej (specjalność medialna).