Sztuka niszczenia sztuki

23 sierpnia 2007 Wydanie 31/2007
Sztuka niszczenia sztuki
Górna część rzeźby stojącej na Zarabiu niejednokrotnie lądowała na trawie, fot. Piotr Jagniewski

Jeszcze nie tak dawno Anita Werner tajemniczo mówiła o autorach rzeźb stojących w parku na Zarabiu. Dzisiaj tajemnicę stanowi tożsamość osób, które notorycznie przewracają jedną z nich.

Trzy rzeźby, które stanęły w parku na Zarabiu to efekt prac twórców biorących udział w X Międzynarodowych Warsztatach Artystycznych dla Artystów Profesjonalnych w Myślenicach. Ich tradycją stało się już, że każdy uczestnik zostawia po sobie przynajmniej dwie prace. Jedna z nich w ubiegłe wakacje stanęła na Rynku, a w tym roku organizatorzy wpadli na pomysł, aby park na Zarabiu zamienić w aleję legend, zaklętych w rzeźby z piaskowa.

O autorach prac i historiach, które skrywają tajemniczo wypowiadała się Anita Werner, dyrektor Myślenickiego Ośrodka Kultury. Zapowiadała, że w przyszłości pod każdą figurą znajdą się inicjały autora oraz krótka opowieść dotycząca miasta.

Obecnie park miejski posiada nową legendę. Opowiada ona o ludziach, którzy niszczą nie tylko stojące tam kosze na śmieci, ale także rzeźby. Jedna z nich została złamana na pół i niejednokrotnie jej górna część lądowała na trawniku. W efekcie aleja legend czeka na rozwiązanie kolejnej zagadki…

p.jag