Telefon dyżurnego uratował mu życie

Region 16 stycznia 2018 Wydanie 2/2018
Telefon dyżurnego uratował mu życie

Kiedy 32-latek po kłótni z rodziną wyszedł z domu zostawiając list pożegnalny bliscy zadzwonili na policję. Zanim doszło do tragedii mężczyznę do powrotu do domu przekonał pełniący wówczas dyżur mł. asp. Jacek Zięba

Okres świąteczny, to nie tylko radosne chwile. Pomimo tych wyjątkowych dni, niektórzy przytłaczani są przez codzienne problemy, z którymi nie mogą sobie poradzić. Tak stało się również w południowej części powiatu myślenickiego, kiedy 32-letni mężczyzna po kłótni z domownikami wyszedł z domu i pod osłoną nocy udał się do pobliskiego lasu.

Zaniepokojona rodzina powiadomiła policję, bowiem okoliczności w jakich wyszedł oraz pozostawiony list świadczyły, że może dojść do tragedii. Na miejsce wysłany został patrol prewencji. Ponadto dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach mł. asp. Jacek Zięba nie tracąc cennego czasu zadzwonił pod numer telefonu mężczyzny, który opuścił dom. Telefon był aktywny, jednak nikt nie odbierał. Dyspozytor nie tracił nadziei i cały czas próbował nawiązać kontakt. Podjęte starania przyniosły pozytywny rezultat, gdyż wreszcie komórkę odebrał znajdujący się już w lesie 32-latek.

W trakcie długiej rozmowy mł. asp. Jacek Zięba nakłonił go do powrotu do domu, cały czas pozostając na linii. Na miejscu czekała rodzina wraz z patrolem prewencji, który przejął opiekę nad przeżywającym trudne chwile do przyjazdu zespołu pogotowia ratunkowego.