Tir wjechał w autobus pełen dzieci!

Tir wjechał w autobus pełen dzieci!

To był największy wypadek na małopolskich drogach od lat. W piątek tuż przed 11, na prostym odcinku Zakopianki w Tenczynie autokar pełen dzieci zderzył się czołowo z tirem. W wypadku poszkodowanych zostało w sumie 48 osób: 6 dorosłych oraz 42 dzieci. 34 osoby zostały przewiezione do szpitali, w których do poniedziałku pozostało 10 z nich

Autobusem podróżowało 42. uczniów siódmej klasy szkoły podstawowej nr 261 im. Kostki Potockiego z warszawskiego Wilanowa oraz trzech opiekunów. Wracali do stolicy z zielonej szkoły. - Samochód osobowy marki mercedes prowadzony przez 84-latka jechał z Zakopanego w stronę Krakowa, a za nim autobus. Z naprzeciwka jechała ciężarówka. Z nieznanych przyczyn auto osobowe uderzyło w naczepę tira, a ten zjechał na przeciwny tor jazdy i uderzył czołowo w autobus - tłumaczył rzecznik małopolskiej policji.

Po wypadku do szpitali przewieziono 34 osoby. U rannych stwierdzono m.in. obrażenia kończyn, urazy głowy i wstrząśnienia mózgu. Pomocy pacjentom udzielało 10 szpitali, w tym pięć krakowskich, cztery powiatowe i szpital w Katowicach Ligocie. Najwięcej dzieci, bo 11, trafiło do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie Prokocimiu. - Na godzinę 10 rano w poniedziałek wciąż hospitalizowanych jest piątka dzieci oraz pięć osób dorosłych - podała Joanna Paździo, rzecznik prasowy wojewody małopolskiego.

- Okoliczni mieszkańcy pierwsi udzielili pomocy, a w następnym samochodzie był strażak-ochotnik, który był świadkiem wypadku i także pomagał - mówił wójt gminy Lubień Kazimierz Szczepaniec. OSP Lubień było pierwszą jednostką na miejscu zdarzenia. - Przyjechaliśmy jako pierwsi w sześć osób. Zaczęliśmy ratować tych zakleszczonych w pojazdach: kierowcę samochodu osobowego, autobusu i samochodu ciężarowego. Najpoważniej poszkodowani zostali kierowcy, nauczycielka, a także dwójka dzieci - mówił komendant z OSP w Lubniu Stanisław Łabuz.

- Na miejsce zdarzenia zostały zadysponowane siły i środki z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Myślenicach oraz jednostki OSP z Lubnia i Tenczyna. Samochód ciężarowy wraz z autokarem częściowo znajdowały się w przydrożnym rowie nad skarpą, samochód osobowy blokował ruch na Zakopiance. Po rozpoznaniu ustalono iż wypadku brało udział 48 osób, a w pojazdach pozostawało 5 osób w tym dwoje dzieci. Pozostali uczestnicy zdarzenia znajdowali się poza uszkodzonymi pojazdami - mówi Marian Rokosz z myślenickiej straży pożarnej. - Czterdzieści dzieci: 24 dzieci - podróżujących autokarem, które nie odniosły obrażeń oraz 16 podróżujących busem, zostały przetransportowane do szkoły podstawowej w Lubniu. W placówce zostało zorganizowane zakwaterowanie, pomoc psychologiczna, a także wyżywienie - dodaje.

Policja pod nadzorem obecnej na miejscu wypadku prokurator zabezpieczała materiał dowodowy. Przedstawiciele Inspekcji Transportu Drogowego zabezpieczyli natomiast dane z tachografu samochodu ciężarowego. Wynikało z nich, że kierowca nie naruszył czasu jazdy i odpoczynku, w momencie wypadku jechał z prędkością 65 km na godzinę, a pojazd nie był przeciążony i przewoził około 8 ton ładunku. Tachograf w autobusie był na tyle zniszczony, że na razie nie udało się odczytać z niego danych. Kierujący wszystkimi pojazdami byli trzeźwi, nie zostali jednak przesłuchani ze względu na stan zdrowia.

Śledztwo w sprawie wypadku wszczęła Prokuratura Rejonowa w Myślenicach i jest ono prowadzone pod kątem nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. - Postępowanie jest na początkowym etapie, więc na razie o żadnych przyczynach nie możemy mówić. Został zabezpieczony materiał dowodowy, są przesłuchiwani świadkowie, kierowcy innych samochodów, którzy widzieli zdarzenie. Podejmiemy próbę odtworzenia nagrania z kamery zabezpieczonej w tirze, przeanalizujemy rejestratory pojazdów i powołamy biegłych ekspertów - przekazała zastępca prokuratora rejonowego Beata Florkow.

W akcji ratowniczej uczestniczyło 14 zastępów straży pożarnej, w tym 8 PSP. Pracowało także 8 zespołów ratownictwa medycznego, 4 śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz helikopter wojskowy Mi-8 z 3. Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej w Balicach. O godzinie 22:14 akcja została zakończona, a droga udrożniona.

Na miejsce akcji przybyli między innymi: Wojewoda Małopolski Piotr Ćwik, Zastępca Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP st.bryg. Marek Bębenek oraz starosta Powiatu Myślenickiego Józef Tomal.

Piotr Ślusarczyk Piotr Ślusarczyk Autor artykułu

Sekretarz redakcji. Niezbędny w funkcjonowaniu tygodnika. Od lat związany z tytułem równie mocno jak z samymi Myślenicami. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczynał od poezji publikując w ramach Grupy Literackiej "Tilia" (HISTORIA, KULTURA, SPORT)