To będzie Nasze Muzeum, o Nas i dla Nas

To będzie Nasze Muzeum, o Nas i dla Nas

Dwa miesiące. Tyle czasu nowemu dyrektorowi Muzeum Niepodległości zajęło pozyskanie eksponatów i stworzenie wystawy prezentującej kierunek w jakim podążać będzie placówka. Ekspozycja została stworzona wspólnie z mieszkańcami regionu.

Jako mieszkańcy bierzecie udział w tworzeniu muzeum, bo muzeum to nie tylko mury widoczne na slajdach, ale to co znajdzie się wewnątrz. To ekspozycja stanowi duszę, którą przez ostatnie dwa miesiące tworzyliście wspólnie z nami - mówił burmistrz Maciej Ostrowski.

To najwyższy czas na budowę - dodawał. Czas w tym przypadku jest kluczowy, bowiem wielkie otwarcie zaplanowano na stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, które przypada na 11 listopada 2018 roku.

Podczas tego spotkania niczego nie pozostawiono przypadkowi. Każdy szczegół odgrywał swoją rolę, od kotylionów rozpoczynając na postaci Emila Kubali - na zaproszeniach kończąc. Prezentacja efektów dwumiesięcznej akcji „Nasze Muzeum - Nasza Niepodległość”, ujawnienie logotypu oraz zarysowanie kierunku w jakim podążać będzie Muzeum Niepodległości, odbyło się na dzień przed Świętem Niepodległości w historycznym budynku „Sokoła”.

Przez lata w tym miejscu myśleniczanie spotykali się nie tylko po to, aby rozwijać wartości sportowe, czy kulturalne, ale także po to aby tworzyć pewne idee. W piątek 10 listopada zostali tu zaproszeni wszyscy mieszkańcy, a szczególnie ci którzy zdecydowali się na aktywny udział w procesie tworzenia nowej placówki muzeum, przekazując na ręce jego pracowników swoje rodzinne skarby.

- Dzisiejsza Państwa obecność to doskonały przykład partycypacji społecznej. Jako mieszkańcy bierzecie udział w tworzeniu muzeum, bo muzeum to nie tylko mury widoczne na slajdach, ale to co znajdzie się wewnątrz. To ekspozycja stanowi duszę, którą przez ostatnie dwa miesiące tworzyliście wspólnie z nami. Każdy z was przyniósł to co miał najcenniejszego, oddał z myślą o innych, aby młode pokolenia mogły uczyć się nie tylko o niepodległości, ale poznawały historię naszego regionu – naszej małej ojczyzny. Od dawna wśród myśleniczan mówiło się o tym, że istnieje potrzeba stworzenia nowego muzeum, jednak zawsze odciągały nas od jego realizacji bieżące potrzeby. To budujące, że bierzecie udział w tym co chcemy stworzyć. Za rok świętować będziemy setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Słyszymy w mediach, że niektóre miasta będą stawiać kolumny, a my jako myśleniczanie chcemy zostawić po sobie Muzeum Niepodległości, pamiątkę opowiadającą o jej odzyskaniu przez pryzmat regionalnej historii - mówił burmistrz Maciej Ostrowski, inicjator budowy muzeum.

Czym jest muzeum?

Jednym z pierwszych pytań, które po objęciu stanowiska dyrektora zadał sobie Paweł Lemaniak było - czym tak naprawdę jest muzeum? Odpowiedź okazała się prosta… chwilę potem zapadły pierwsze decyzje.

Skoro muzeum jest miejscem gromadzącym przedmioty stanowiące o naszej przeszłości i określające naszą tożsamość, to właśnie za ich pośrednictwem z udziałem przekazujących je ludzi, należy opowiadać historię zarówno w skali regionu jak i kraju.

Podczas tworzenia Muzeum Niepodległości pytano, czy możliwe jest połączenie idei niepodległości z regionalizmem? Odpowiedzią stali się mieszkańcy i ich zaangażowanie, a zadaniem muzeum jest m.in. przywracanie do życia nazwisk, twarzy i roli jaką w historii miasta odegrały poszczególne postaci.

Potrafi pan nosić złom?

- Potrafi pan nosić złom?
- Potrafię!
- To do roboty!

To krótki dialog jaki Jonasz Klimała odbył z nowym dyrektorem w pierwszy dzień swojej praktyki w muzeum . Jedno jest pewne – tego stażu nigdy nie zapomni, a w prace związane z tworzeniem nowego muzeum włączeni zostali wszyscy pracownicy placówki. Rozpoczęli od sprzątania. W przeciągu kilku deszczowych dni z „Domu Greckiego” przy ul. Sobieskiego wspólnie wywieźli 10 ton śmieci.

Koncepcję nowego muzeum przez ostatnie dwa miesiące każdego dnia tworzył zespół muzealników w składzie: Paweł Podmokły, Paweł Lemaniak, Piotr Lemaniak, Agnieszka Turska, Janina Kaczor, Justyna Łętocha oraz Bogusława Górka. W głównej sali wystawienniczej powstało coś na wzór „centrum planowania”. To tutaj przy ogromnym stole każdego dnia omawiali swoje pomysły. Zadanie wymagało kreatywności, wyobraźni i swoistego wizjonerstwa, bowiem bazowali wyłącznie na planach budynku, a prace trwały równolegle do lekcji i warsztatów organizowanych na prośby szkół.

Tymczasem odzew na apel o zbiórkę pamiątek przerósł oczekiwania organizatorów. - Przychodzili do nas ludzie, którzy decydowali się przekazać nam przedmioty o nieprawdopodobnym ładunku emocjonalnym. Na przykład Pan Jacek Hołuj przekazał chusteczkę swojego ojca, która została wydobyta z masowej mogiły w Krzesławicach. Ciężko o większe zaufanie jakim można nas obdarzyć, dlatego gwarantuję Państwu, że wszystkie przedmioty zostaną należycie zachowane - podczas swojego wystąpienia w „Sokole” zapewniał Paweł Lemaniak.

Zaledwie w przeciągu dwóch miesięcy mieszkańcy oddali w ręce muzealników ponad 1000 eksponatów i ok. 1500 dokumentów. Pamiątki były przekazywane w formie daru lub depozytu. Każdy przedmiot został poddany fachowej weryfikacji, a najciekawsze stały się częścią ekspozycji, która jest podsumowaniem akcji oraz namiastką tego, w jaki sposób może zostać zagospodarowana przestrzeń w nowej siedzibie Muzeum Niepodległości przy ul. Traugutta.

 

Muzeum to miejsce, które gromadzi pamiątki i za pomocą tych pamiątek opowiada historię ludzi - nas wszystkich, zarażając tą historią młodzież. To ona jest naszą grupą docelową, mimo że muzeum otwarte jest dla wszystkich. Mamy zamiar kształcić Państwa dzieci, aby poznawały historię swoich dziadków, pradziadków i rodzin

Paweł Lemaniak

- Trafiały do nas rzeczy o różnej randze. Każdy kto chciał pomóc przychodził do muzeum i brał udział w tworzeniu naszego wspólnego dzieła. Do końca życia będę pamiętał wszystkich tych ludzi, którzy nas wsparli i za tę pomoc dziękuję. Jednymi z pierwszych którzy do nas trafili była m.in. dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 Beata Chrapek-Paciorek, która przekazała unikatowy mundur żołnierza 1 Dywizji Pancernej, następnie Jacek Hołuj, Mieczysław Kęsek, Józef Błachut który nigdy nie przychodzi do nas z pustymi rękami, dyrektor WDK w Głogoczowie Grażyna Kosiba i Piotr Gofroń - mówił Paweł Lemaniak.

Co skłaniało darczyńców do współtworzenia muzeum? - Inicjatywa budowy muzeum wzbudziła u mnie konieczność podzielenia się tym, co w mojej rodzinie było od dawna i które mają dla mnie wartość emocjonalną. Bez wahania uznałem, że powstające muzeum to odpowiednie miejsce na wyeksponowanie tych przedmiotów - to przecież świadkowie powstawania państwowości, walki o niepodległość. Co z tego, że mamy zbiory pamiątek w domowych szafkach, skoro oglądają je wyłącznie nasi bliscy? - w imieniu wszystkich darczyńców głos zabrał Piotr Gofroń.

Praca pod nowym szyldem

- Nie chcieliśmy zamykać się w naszym wyobrażeniu tego jak logotyp powinien wyglądać. Chcieliśmy otworzyć umysły nie tylko myśleniczan, stąd otwarty charakter konkursu. To ma być nasze wspólne muzeum i nasz wspólny znak. Chcieliśmy, aby to ludzie przysyłali nam projekty, natomiast wyboru spośród 67 prac dokonała komisja stworzona z pracowników, bo to oni będą pod tym symbolem działać - wyjaśniał dyrektor Lemaniak.

Wspólnie z najmłodszym darczyńcą - Wiktorią odsłonił zwycięski symbol muzeum. Kiedy kotara opadła – zebrani w budynku „Sokoła” ujrzeli zwycięską pracę. Jej autorem jest myśleniczanin Sebastian Dzienyński. Logotyp to połączenie liter M czyli „Muzeum” z N symbolizującą „Niepodległość” i biało czerwonej flagi – co daje zbitek liter „MN” symbolizujących Muzeum Niepodległości. Nawiązywać ma również do projektu architektonicznego budynku.

Serce miasta bije w muzeum

Przedmioty zebrane w ramach projektu „Nasze Muzeum - Nasza Niepodległość” zostały zaprezentowane w dwóch pomieszczeniach „Domu Greckiego”. W pierwszym znalazły się te opowiadające historię codzienną i można wśród nich znaleźć m.in. wykopaliska z epoki neolitu, średniowieczne narzędzia, ramę obrazu posiadającej legionowy rodowód, broń myśliwską używaną podczas powstania styczniowego, zabytkową skrzynię z dokumentami, pianino, motopompę strażacką z 1938 roku, która z brytyjskiego statku wojennego trafiła do OSP Górne Przedmieście, przedmioty przypominające o czasach PRL-u, a także wyposażenie legendarnej i jedynej myślenickiej apteki pod zegarem, którą w latach powojennych prowadził Tadeusz Skowroński zapewniając lepszy dostęp do leków niż ówczesna władza.

Zaprezentowane przedmioty nie posiadają opisów, natomiast umieszczone obok nich sylwetki postaci twarzy. - W ten sposób chcemy przywracać pamięć o nazwiskach, ludziach i rolach jakie odegrali w historii miasta. To celowy zabieg, aby zostawić pewną dozę niedosytu, wzbudzić w odbiorcach chęć odwiedzenia nas w nowej siedzibie i wciągnięcia do dialogu - aby poprzez rozmowę z pracownikami muzeum dowiadywali się czegoś o tych przedmiotach i historii miasta - wyjaśnia Paweł Lemaniak.

Natomiast w drugiej sali znalazły się przedmioty związane z odzyskiwaniem i utratą niepodległości. To w tym miejscu odszukać można m.in. jeden z 15 zachowanych na świecie egzemplarzy karabinu przeciwpancernego WZ35 znanego jako „UR”, który uchodził za jedną z największych tajemnic II RP, a także mundury z czasów II wojny światowej, medale i odznaczenia. - Jestem zszokowany, że w tak krótkim czasie udało się zebrać tak bogaty materiał, w dodatku w takim stanie! A jak zapowiada dyrektor to tylko część zbiorów. Po tym co słyszałem i oglądam; jestem przekonany, że możliwe jest połączenie pojęcia regionalizmu z pojęciem niepodległości - powiedział nam Adam Spytkowski, emerytowany nauczyciel historii.

Przedmioty jakie tworzyć będą ekspozycje w nowej siedzibie muzeum aktywnie pozyskiwali również sami pracownicy. Jednym z ciekawszych jest serce każdego miasta - czyli zegar, który odliczał czas w wieży myślenickiego magistratu od 1898 roku. Pamięta czasy austriackie, wybijał niepodległość w 1918 roku i odmierzał lata wojny. W nowym muzeum pełnić będzie kluczową rolę. Kilkanaście lat temu został odłączony, a jego miejsce zajął elektroniczny odpowiednik.

- Najprawdopodobniej uda nam się uruchomić go dzięki pomocy myślenickiego zegarmistrza Leszka Samka, który konserwował go jeszcze jako praktykant i doskonale zna sposób jego działania - wyjaśnia Paweł Lemaniak.

Na tarczy zegara już dzisiaj ustawiona została godzina 11:11. Czy w odpowiedniej chwili ponownie zacznie odmierzać czas?

Możliwe, jednak zanim to się stanie, walkę z czasem muszą wygrać osoby odpowiedzialne za budowę nowej siedziby muzeum. Obecnie trwa procedura przetargowa. Koszt budowy szacowany jest na ok. 9 mln zł. Do przetargu przystąpiły dwie firmy. - Pierwsza nie podpisała umowy i obecnie trwa procedura wyłonienia drugiego wykonawcy. Mam nadzieję, że podpisanie umowy i symboliczne wbicie łopaty pod budowę nowej siedziby muzeum odbędzie się jeszcze w listopadzie. Zależy nam na tym, aby mieszkańcy regionu mogli świętować setną rocznicę odzyskania niepodległości w nowym muzeum - wyjaśnia burmistrz Maciej Ostrowski. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem inauguracja Muzeum Niepodległości przy ul. Truagutta może odbyć się 10 listopada 2018 roku.

Ostatnia szansa

Do końca miesiąca w muzeum przy ul. Sobieskiego odbywać się będą lekcje dla dzieci ze szkół z naszego regionu z odniesieniem do pojęcia Niepodległości. Z dniem 30 listopada muzeum zostanie zamknięte dla zwiedzających. Wtedy rozpocznie się wielka inwentaryzacja, pakowanie eksponatów oraz szczegółowe rozmieszczenie ich na zaakceptowanym planie ekspozycji. Najbliższe tygodnie to nie tylko okazja do tego, aby przekonać się w jaki sposób będzie funkcjonować Muzeum Niepodległości po przeprowadzce, ale także szansa na zwiedzenie „Domu Greckiego” w obecnej formie.

Podziękowania za przekazane eksponaty otrzymali:

Danuta Banowska, Andrzej Skowroński, Tomasz Fijał, Bogusław Tondera, Myślenickie Towarzystwo Historyczne, Wojciech Filipiec, Tomasz Burkat, Lidia Qashou, Olaf Popkiewicz, Mikołaj Słomka, Rafał Muranowicz, Jerzy Nieradka, Marcin Święch, Tomasz Ślósarz, Dominik Stępak, Radosław Ambroży, Krzysztof Brytan, Krzysztof i Gracjan Szymczak, Teresa Święch, Czesław Bisztyga, Józef Błachut, Szkoła Podstawowa nr 2 w Myślenicach, Szkoła Podstawowa nr 2 w Myślenicach (oddziały gimnazjalne), Szkoła Podstawowa w Zasani, Zespół Placówek Oświatowych w Drogini, Zespół Placówek Oświatowych w Borzęcie, MOKiS Myślenice, Urząd Miasta i Gminy Myślenice, WDK w Głogoczowie, Bogusława Górka, Agnieszka Turska, Jacek Hołuj, Mieczysław Kęsek, Marta Wileńska, Monika Lemaniak, Piotr Lemaniak, Paweł Lemaniak, OSP Górne Przedmieście, Marcin Buchta, Bronisław Poradzisz, Wojciech Bogusław Lehman, Piotr Gofroń, Krzysztof Górka, Antoni Adam Góralik, Janina Kaczor, Hubert Pasiowiec, Justyna Łętocha, Gimnazjum nr 1 w Myślenicach, JB, Maciej Ostrowski.

 

Piotr Jagniewski Piotr Jagniewski Autor artykułu

Dziennikarz, redaktor, fotoreporter. Lubi dobrze opowiedziane historie i ludzi z pasją, którzy potrafią się nimi dzielić. Od 2014 roku pełni funkcję redaktora naczelnego. (REPORTAŻ, WYWIAD, WYDARZENIA, LUDZIE, SAMORZĄD)