Tradycja i pasja Gaz 69 nie ginie

Tradycja i pasja Gaz 69 nie ginie
Tradycja i pasja Gaz 69 nie ginie

Już po raz 13 miłośnicy zabytkowych samochodów Gaz 69 i aut terenowych spotkali się 3-5 sierpnia na gościnnym Dolnym Jazie u Lucyny i Janusza Hojnorów. Stawiło się 6 załóg posiadających jeszcze w swojej kolekcji sprawne Gazy 69, były też Uazy, Toyota Land Cruiser z lat 60., Vitary, Samuraje.

- Najważniejsze, że ponownie mogliśmy się spotkać w doborowych i znakomitym towarzystwie fanów, przyjaciół i ich rodzin, których wielką miłością są także jazdy i samochody terenowe. W tym roku organizację zlotu powierzyłem synowi Jakubowi, który wraz ze swoimi przyjaciółmi wywiązał się doskonale z tego zadania i nikt nie narzekał na brak atrakcji - mówił Janusz Hojnor.

Warto dodać, że Jakub Hojnor na trasie zlotu stawił się specjalnie przystosowanym do terenowych rajdów tzw. off-road Land Roverem Defender 90. Już w piątek zjeżdżały się załogi, głównie z Krakowa, Nowego Sącza, Olkusza, Wolbromia i Myślenic, w tym stały bywalec zlotów niestrudzony Jacek Fąfara z małżonką. Nazajutrz w sobotę przystąpiono do sportowej rywalizacji w strzelaniu o puchar burmistrza miasta i gminy Myślenice, które zorganizował i prowadził również weteran wszystkich zlotów Wojciech Szpineter z Nowego Sącza. Okazało się, że kierowcy terenowi są także znakomitymi snajperami. Pierwsze trzy miejsca ex equo zajęli: Wojciech Barczyk - Olkusz, Paweł Kutek i Paweł Ślusarczyk (oboje z Myślenic), którzy wystrzelali 96 punktów na 100 możliwych. Drugie miejsce zajął startujący gościnnie w zawodach Wiktor Postema z Holandii, a trzecie Janusz Hojnor. Wśród kobiet najcelniejsze oko miała Małgorzata Miszun z Harbutowic.

Następnie wielką atrakcją były pomysłowo przygotowane próby sprawnościowe. W wymianie koła w pojeździe terenowym na czas, najszybszy okazał się Konrad Łapa, 2m. Maciej Hojnor, 3m. Michał Luzara - wszyscy z Myślenic, a w jeździe z zawiązanymi oczami wraz z pilotem nawigatorem najszybszy i najbardziej precyzyjny był Michał Luzara, a wśród kobiet Urszula Gubała z Borzęty. Ten pełen wrażeń dzień zwieńczył sobotni koncert osławionego już w Myślenicach, stałego bywalca zlotów, australijskiego wokalisty bluesowego Billa Neal’a, który koncertował ze swoim przyjacielem Sebastianem Stańczykiem, a wieczór zwieńczyła zabawa taneczna.

Niedziela była wielkim wyzwaniem dla wszystkich kierowców, bowiem wszyscy spotkali się na próbie terenowej, która miała miejsce w Raciborsku na prywatnym terenie firmy Land Serwis z Wieliczki. Profesjonalnie trasę przygotował Jakub Hojnor wraz z kolegami, na dwóch poziomach trudności: standardowej i ekstremalnej, gdzie trzeba było się wykazać sporymi umiejętnościami.

- Trzeba przyznać, że kierowcy spisali się rewelacyjnie, na tej ekstremalnej tylko nieliczni potrzebowali wyciągarki, była to spora dawka adrenaliny i możliwość sprawdzenia się jak i egzamin dla samochodów - podsumował Jakub Hojnor.

Dwa pierwsze miejscz ex equo zajęli Konrad Łapa i Bartłomiej Kowalcze z Myślenic, a 3m. Grzegorz Burkat z Trzemeśni. Natomiast sporą atrakcją dla najmłodszych był konkurs rysunkowy z nagrodami, gdzie dzieci malowały GAZa. Jak co roku wszystkie konkursy wspomógł nagrodami, pucharami i dyplomami burmistrz Maciej Ostrowski i gmina Myślenice, za co serdeczne podziękowania składają organizatorzy. Usatysfakcjonowani uczestnicy życzyli sobie kolejnego spotkania za rok w Myślenicach.

Stanisław Cichoń Stanisław Cichoń Autor artykułu

Jeden z założycieli Gazety Myślenickiej. W latach 2003-2014 pełnił funkcję redaktora naczelnego. Był człowiekiem zarażającym nie tylko uśmiechem i entuzjazmem, ale i swoją pasją do rodziny, przyrody, edukacji, sportu i życia. Zmarł w nocy z 22 na 23 listopada 2014 roku.