Triumfalny powrót rajdu

17 kwietnia 2008 Wydanie 14/2008
Triumfalny powrót rajdu
Rajd Krakowski, 10 kwietnia, fot. Piotr Jagniewski

Wielkim świętem sportowym dla Myślenic i całego regionu był powrót do naszego miasta i okolic Rajdu Krakowskiego rozgrywanego w ramach II Rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski i III Rundy Rajdowego Samochodowego Pucharu PZM

Na starcie stanęła elita polskich kierowców, m.in. wicemistrz Polski Tomasz Kuchar/Daniel Dymarski jadący samochodem Subaru Impreza, trzeci w klasyfikacji Mistrzostw Polski w 2007 roku Sebastian Frycz/Jacek Rathe - Subaru Impreza, prowadzący aktualnie w klasyfikacji Mistrzostw Polski Leszek Kuzaj i jego walijski pilot Craig Parry w Subaru Impreza, Michał Sołowow/Maciej Baran - Peugeot 207 Super 2000, Tomasz Czopik/Łukasz Wroński w Mitsubishi Lancer Evo IX, jak również ubiegłoroczny Mistrz Polski, Francuz Bryan Bouffier i pilot Xavier Panseri w Peugeot 207 Super 2000.

Niesamowitych emocji dostarczył wieczorny, czwartkowy prolog na ulicach miasta, który według szacunków Koordynatora Służb Zabezpieczenia Romana Strzelczyka oglądało około 20 tysięcy osób. Na początku, w jeździe próbnej zaprezentowali się w swoich maszynach wszyscy kierowcy przejeżdżając, szkoda, że tak krótki 650 metrowy odcinek. A potem już w zapadających ciemnościach, przy potężnym ryku silników, oślepiającym blasku reflektorów 51 załóg ruszyło na trasę prologu, który rozpoczęła Fiatem 126p załoga Grondal – Kwiecień.

Po przejeździe 25 samochodów głównie Renault Clio, Peugeot 206, Citroen C2 zaczęła się wielka jazda w wykonaniu załóg startujących w Mitsubishi Lancer Evo IX, Subaru Impreza i Peugeot 207 S 2000.

Miejscowi kibice emocjonowali się głównie przejazdem „naszej” załogi Sławomira Sawickiego i Roberta Hundli w Mitsubishi Lancer Evo IX, którzy w prologu uplasowali się na piątym miejscu wraz z trzema innymi załogami oraz legendy rajdowych startów popularnego „Kuziego” - Leszka Kuzaja.

Krótki dystans prologu sprzyjał niewielkim różnicom czasowym, ale i tak był niezapomnianym przeżyciem nie tylko dla pasjonatów sportów rajdowych. Kibice oglądali trasę przejazdu z dachów bloków, sklepów, drzew, a nawet z kilkumetrowej drabiny. Zwycięzcami prologu został duet Kuchar/Dymarski, wyprzedzając o 0.6 sek. jadących Subaru Imprezą zespół Kajetanowicz/Wisławski (Mitsubishi Lancer Evo) i 0.8 sek. załogę Kuzaj/Perry. Ze stratą 0.9 sek. do zwycięzców ukończyła prolog załoga Bouffier/Panseri, a 1 sek. straciły cztery załogi Sawicki/Hundla, Czopik/Wroński, Sołowow/Baran, Frycz/Rathe.

W drugim dniu rajdowcy pokonywali karkołomne odcinki specjalne w rejonie Stryszowa, Makowa Podhalańskiego, a strefa serwisowa i parc ferme znajdował się w Suchej Beskidzkiej. Klasą dla siebie był obrońca tytułu mistrzowskiego Bouffier wygrywając siedem z dziewięciu odcinków specjalnych. Trzecia pętla okazała się być pechową dla Leszka Kuzaja, w którego samochodzie uszkodzeniu uległo zawieszenie, a Sebastian Frycz przebił w swoim Subaru dwa koła i zrezygnował z dalszej jazdy.

Po drugim dniu na drugim miejscu plasowała się załoga Sołowow/Baran, jadąca podobnie jak Francuz w Peugeot 207 Super 2000, na trzecim Czopik/Wroński, czwartym Kajetanowicz/Wisławski, piątym Bębenek/Bębenek, szóstym Lubiak/Szarama - wszyscy w Mitsubishi Lancer.

W sobotę ponownie bezkonkurencyjni okazali się Bouffier i Panseri, którzy w sumie najszybciej pokonali 11 z 14 odcinków specjalnych, a rywalom oddali tylko trzy – dwa wygrał Michał Kościuszko/Maciej Szczepaniak - Peugeot 207 Super 2000, a jedną Kuzaj.

Na skutek awarii elektroniki wycofał się Kościuszko, także wspomniany wcześniej Frycz, uszkodził swoje Subaru Kuzaj tracąc drugą lokatę i ostatecznie plasując się na 5 miejscu. Dlatego na odcinkach specjalnych Harbutowic, Lanckorony i Zawoi trwała pasjonująca walka o drugą pozycję, którą stoczyli Czopik i Kajetanowicz, który ostatecznie dotarł na metę myślenickiego Rynku jako drugi. Triumfator Brian Bouffier był najszybszy i z wielką satysfakcją udzielał wywiadów chwaląc cały swój team za zwycięstwo w rajdzie, który był pierwszym jego startem w tym roku.

W trzecim dniu rajdu na tych samych odcinkach specjalnych co uczestnicy RSMP zmagali się kierowcy startujący w ramach III Rundy Pucharu PZMot. Najszybsza okazała się załoga Danys/Marcinkiewicz jadący Hondą Civic Type R.

Wśród tłumu kibiców na myślenickim Rynku odbyła się uroczysta gala połączona z wręczeniem pucharów, tradycyjnie polał się szampan, rajdowcy udzielali wywiadów, rozdawali autografy i prezentowali swoje samochody.

Patronat honorowy nad imprezą objął burmistrz Maciej Ostrowski, a w skład komitetu organizacyjnego weszli prezes Automobilklubu Krakowskiego Edmund Oprocha i wiceprezes ds. sportu Paweł Owczyński, którzy wraz z senatorem Stanisławem Bisztygą uczestniczyli w zakończeniu rajdu i wręczaniu laurów.

Oprócz emocji i wspaniałych wrażeń sportowych nie tylko dla sympatyków sportów rajdowych było to niezapomniane widowisko sportowe, ale również świetna sportowa i organizacyjna promocja Myślenic. Wierzymy, że Platinum Rajd Krakowski na stałe zagości   u nas w kalendarzu, tak prestiżowych i uznanych imprez rajdowych w Polsce.

Stanisław Cichoń

fot. Piotr Jagniewski, Kazimierz Marszałek

Klasyfikacja końcowa:

1. Bouffier/Panseri (Peugeot 207 S 2000 – 22:45,6)
2. Kajetanowicz/Wisławski strata 1:07,9
3. Czopik/Wroński 1:32,2
4. Bębenek/Bębenek 1:40.7 (wszyscy w Mitsubishi Lancer evo IX)
5. Kuzaj/Perry 2:15.5 (Subaru Impreza)

Na 11 miejscu ze stratą 4:18.5 uplasowała się załoga Sawicki/Hundla (Mitsubishi Lancer evo IX).

Klasyfikacja RSMP

1. Kuzaj 14 pkt.
2. Kajetanowicz 13 pkt
3. Bouffier 11 pkt
4. Stec i Czopik po 6 pkt.

Puchar PZMot

1. Danys/Marcinkiewicz
2. Mikiewicz/Zdrojewski
3. Szeja/Szeja