Trudne początki Olimpii

Trudne początki Olimpii
Fot. R. Podmokły

Dla dziewcząt z LKS Olimpia Osieczany to pierwszy sezon w polskiej lidze futsalu na szczeblu pierwszej ligi. Dla ich przeciwniczek z AZS Uniwersytet Śląski Katowice to już 6. edycja rozgrywek, w których uczestniczą.

Zawodniczki z Katowic były rywalkami Olimpijek w niedzielnym meczu na inaugurację tego sezonu. Rywal ze Śląska to piłkarki o kilka lat starsze od zawodniczek z Osieczan, mocniejsze fizycznie, bardziej doświadczone piłkarsko. Starcie z takim rywalem musi boleć. A jednak wbrew temu, co można by sądzić na podstawie wyniku końcowego, Olimpia Osieczany zaprezentowała się bardzo korzystnie.

Bramki wprawdzie nie zdobyła, ale kilka razy była tego niezwykle bliska. Po strzałach Weroniki Paryły i Zuzanny Zięby piłka lądowała na słupku bramki AZS-u Katowice i podobnie było, gdy tzw. przedłużony rzut karny wykonywała Karolina Piwowarczyk. Pięciobramkowy bagaż mógłby sugerować z kolei nie wiadomo jaką przewagę drużyny z Katowic, ale w rzeczywistości piąta bramka padła w ostatniej sekundzie meczu, a czwartą zawodniczki Olimpii sprezentowały gościom niemal same. Trzybramkowa różnica chyba bardziej realnie odzwierciedlałaby różnicę między tymi dwiema drużynami. Przede wszystkim jednak należy pochwalić piłkarki Olimpii za mądrą grę. Zdając sobie sprawę z przewagi fizycznej przeciwnika, szanują piłkę i rozgrywają ją w bardzo przemyślany sposób.

Olimpia ma zawodniczki dobre technicznie, które za kilka lat, gdy trochę podrosną, będą trudnym przeciwnikiem nie tylko dla AZS Katowice. Już w niedzielnym meczu zresztą widać było ten piłkarski potencjał, bo znacznie częściej to one były faulowane niż same przekraczały przepisy, co zaowocowało przyznaniem im wspomnianego przedłużonego rzutu karnego, który w tych rozgrywkach sędzia przyznaje zespołowi przy szóstym faulu na jej zawodniczce. Olimpia grała wyjątkowo czysto, bo w całym spotkaniu faulowała tylko raz. Wypada jeszcze wspomnieć o znakomitej grze bramkarki Izabeli Olszewskiej oraz o tym, że Olimpia od początku sezonu gra bez swoich dwóch najlepszych, kontuzjowanych napastniczek.

Olimpia Osieczany – AZS Uniwersytet Śląski Katowice 0:5 (0:3)

Bramki dla AZS Katowice - Zuzanna Seńkow, Klaudia Matusik, Dolores Grudzień, Wiktoria Berdys, Joanna Kęsoń.

Olimpia Osieczany: Izabela Olszewska – Justyna Sukta, Karolina Piwowarczyk, Zuzanna Zięba, Weronika Paryła. Rezerwowe: Martyna Dawiec – Anna Kęsek, Karolina Ślusarczyk, Katarzyna Kasperek, Klaudia Karpierz, Klaudia Cyganek, Małgorzata Wiechniak, Marzena Pindel, Milena Przęczek.

Trenerzy: Jarosław Szewczyk, Karolina Piwowarczyk.

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).