Życzenia Wielkanocne

Trzy pytania do… Marka Serafina

Trzy pytania do…
Marka Serafina

Wolontariusz Caritas Betania

- Niedawno obchodziliśmy 25-lecie Parafialnego Zespołu Caritas Betania, czy włączyłeś się w przygotowania do tej wielkiej uroczystości?

- Tak, żyłem tym wydarzeniem wraz z całą wspólnotą Betanii przez ostatnie miesiące. Uczestniczyłem w przygotowaniach i w samym jubileuszu, począwszy od roznoszenia zaproszeń, po prowadzenie spotkania w Domu Parafialnym wraz z koordynatorką wolontariatu- Dorotą Gabryś. Cieszę się, że wiele spotkań i wyrzeczeń towarzyszące przygotowaniom, doprowadziły do tak pięknej uroczystości.

- Kiedy przystąpiłeś do myślenickiego zespołu Betanii i dlaczego postanowiłeś pomagać innym?

- To było w 2017 roku. Od kiedy pamiętam, lubię dawać siebie innym, a nie tylko zostawiać po sobie dobre wrażenie. Rzeczy, które cały czas przyciągają mnie do wolontariatu to uśmiech i dobre słowo osób, które otrzymują ode mnie pomoc w różnej formie. Pozwolę sobie przytoczyć cytat św. Jana Pawła II, który zawsze przypominam sobie, podejmując się następnej akcji: „Człowiek nie jest wielki przez to co ma, lecz przez to czym dzieli się z innymi”.

- Społeczeństwo jest zróżnicowane i zawsze będzie się składać z ludzi silniejszych i tych słabszych, którzy potrzebują pomocy. Czy twoim zdaniem, bycie wolontariuszem jest misją, do której jesteśmy zobowiązani?

- Myślę, że jest to misja i w pewnym sensie obowiązek dawania siebie innym i pomaganie tym, którzy tej pomocy potrzebują. Nikt z nas nie wie, co będzie robił, lub gdzie się znajdzie za dzień, rok, może kilka lat i czy nie będzie potrzebował, aby ktoś podał mu pomocną dłoń. Dlatego zachęcam, by nie być obojętnym wobec osób, które potrzebują wsparcia, ale pomóc im na tyle, na ile potrafimy. Nie musimy wiele, czasem wystarczy modlitwa czy dobre słowo.

Marek Serafin młody wolontariusz PZC „Betanii”, mieszka w Myślenicach, na Dolnym Przedmieściu. Uczęszcza do Małopolskiej Szkoły Gościnności na Zarabiu do technikum gastronomicznego. Interesuje się gotowaniem, jazdą na rolkach, liturgią, jako aktor-amator gra w Grupie Misterium.