Walcem wiedeńskim po mistrzostwo

22 listopada 2007 Wydanie 43/2007
Walcem wiedeńskim po mistrzostwo
Angelika Prokop i Charalambos Charalambopoulos

W Mistrzostwach Polski Dorosłych w Tańcach Standardowych w klasie B pierwsze miejsce i tytuł mistrzów wywalczyła para Angelika Prokop i Charalambos Charalambopoulos.

Rozgrywające się 3 listopada w Brzegu Dolnym Mistrzostwa zgromadziły pięćdziesiąt sześć najlepszych par z całej Polski. Wśród startujących znalazł się również tancerz z Myślenic –  Charalambos Charalambopoulos, i to on wraz ze swoją partnerką stanął na najwyższym stopniu podium.

Mimo że szesnastolatek od roku reprezentuje krakowską Szkołę Tańca AS, to początki jego kariery związane są z myślenickim środowiskiem tanecznym. Jak każda dyscyplina, ta  również wymaga wielkich poświęceń. Pomiędzy pierwszym turniejem, w którym brał udział w 2000 roku, a tytułem Mistrza Polski – są lata ciężkiej pracy, godziny treningów, na które dzień w dzień trzeba dojeżdżać do Krakowa, budowanie formy, szlifowanie kroków i figur, przymiarki strojów, weekendowe wyjazdy na turnieje, zdobywanie kolejnych punktów i klas.

To pasja, której trzeba podporządkować całe życie, a w mniejszym wymiarze – plan każdego dnia. To kwestia ciągłych wyborów, decydowania, co w danej chwili jest ważniejsze. To także umiejętności pogodzenia zajęć szkolnych i treningów, akceptacji rygorystycznego planu tygodnia, łączenia nauki w myślenickim liceum z zajęciami w krakowskiej szkole tańca.

Ale jest też druga strona. Turnieje, pokazy. Piękne stroje i muzyka. Emocje towarzyszące każdemu z występów, oklaski publiczności, medale i puchary. Satysfakcja i zadowolenie przychodzą z niejakim opóźnieniem, gdy zawody dobiegną końca, gdy po niezwykłym, wielogodzinnym wysiłku – znajdzie się czas na radość w gronie rodziny.

Również wówczas przychodzi czas na analizowanie występu. Podczas Mistrzostw Polski pary zaprezentowały się w pięciu tańcach standardowych: w walcu wiedeńskim i angielskim, w tangu, foxtrocie i quickstepie. W czterech z nich zwycięska para uzyskała pierwszą lokatę. A dalej? Treningi i kolejne turnieje. Klasa A już zdobyta, pora teraz na następną… najwyższą.

Katarzyna Żak